Torturowali i mordowali kierowców Ubera. Z zemsty za odwołany kurs

Świat
Torturowali i mordowali kierowców Ubera. Z zemsty za odwołany kurs
pixabay/Marcus_Trapp; Zdj. ilustracyjne
Przeżył tylko jeden z porwanych kierowców

Czterech kierowców pracujących dla firm zajmujących się przewozem osób w Salwador (Brazylia) zostało brutalnie zamordowanych. Według lokalnych władz porwania i morderstwa miał zlecić szef jednego z lokalnych gangów. Miał to zrobić po tym, jak kierowca Ubera anulował kurs zamówiony przez jego chorą matkę.

Do porwań i zabójstw czterech mężczyzn w wieku między 23. a 48. rokiem życia doszło w zeszły piątek, 13 grudnia. Dwóch kierowców pracowało dla Ubera, z kolei dwóch innych dla konkurencyjnej firmy 99. Wszystkie kursy były zamawiane na teren faweli Jardim Santo Inacio w północno-wschodnim Salwadorze.

 

ZOBACZ: Brazylia: dziewięć osób zadeptano na dużej imprezie ulicznej

 

Byli bici i torturowani

 

Jedynym, któremu udało się uciec z pułapki zastawionej przez gangsterów był kierowca pracujący dla firmy 99. Mężczyzna miał odebrać klienta w piątek nad ranem. Osoba, która wsiadła do auta wycelowała broń w jego stronę, a następnie kazała jechać mu we wskazane miejsce.


ZOBACZ: Schowała ciało męża do zamrażarki. Nikt się nie zorientował - przez 10 lat pobierała zasiłki

 

Porywacz wraz ze swoją ofiarą zatrzymali się za jedną z chat. W środku pomieszczenia leżało ciało jednego z kierowców, reszta była przywiązana do krzeseł z poważnymi obrażeniami. Kierowca 99 również został skrępowany, a napastnicy zaczęli go bić i torturować.

 

W pewnym momencie jednej z ofiar udało się złapać za broń, która miał przy sobie porywacz. Wywiązała się szamotanina, z której skorzystał kierowca firmy 99, który wyswobodził się z więzów i uciekł na zewnątrz. Po oddaleniu się na bezpieczna odległość, mężczyzna zadzwonił na policję. Po kilku dniach o swoich przeżyciach powiedział lokalnej stacji telewizyjnej.

 

Porywacze i zleceniodawca nie żyją

 

Jeszcze tego samego dnia policja namierzyła dwóch podejrzanych. Podczas konfrontacji doszło do strzelaniny. Domniemani sprawcy zostali zabici przez funkcjonariuszy. Niestety na ratunek dla kierowców było już za późno - policja odnalazła ich ciała owinięte w foliowe worki.

 

Za zleceniem zabójstw miał stać lider jednego z gangów. Jego ciało policja odnalazła w poniedziałek - został zastrzelony.

 

- Gangster zlecił zabójstwa, po tym jak kierowca Ubera anulował kurs, który zamówiła jego matka - powiedział "The Guardian" Rui Costa, gubernator stanu Bahia.


ZOBACZ: Obywatel Ukrainy pracował nielegalnie dla Bolta. Został ukarany 22 tys. zł. grzywny

 

Choć policja wciąż ustala dokładny motyw, to w czwartek poinformowała, że prawdopodobnie chodziło o "chęć zemsty za odwołany kurs".

 

"Uber jest wstrząśnięty tą brutalną i szokującą zbrodnią" - poinformowała firma. Z kolei 99 dodało, że jest "głęboko zasmucona tymi przerażającymi atakami".

bas/msl/ The Guardian, Washington Post

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze