Profesor z Uniwersytetu w Londynie odpowiada Kalecie. "Gdy jesteś w dziurze, przestań kopać"

Świat
Profesor z Uniwersytetu w Londynie odpowiada Kalecie. "Gdy jesteś w dziurze, przestań kopać"
PAP/Leszek Szymański
PiS złożyło projekt ws. dyscyplinowania sędziów

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt dotyczący sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Zakłada ona m.in. dyscyplinowanie sędziów. Według Sebastiana Kalety przedstawione w projekcie rozwiązania są skopiowanie z przepisów obowiązujących we Francji. Z takim stwierdzeniem nie zgodził się jeden z profesorów prawa z Uniwersytetu Middlesex w Londynie.

Posłowie PiS złożyli w czwartek projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu.

 

Projekt, jak mówili, ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia. Jego treść dostępna jest tutaj

 

ZOBACZ: Wałęsa wezwie do "milionowego marszu na Warszawę". Tusk zachęca do protestów ws. praworządności

 

- Jest to odpowiedź na działanie, które podejmuje część środowiska sędziowskiego, które samo nazwało się nadzwyczajną kastą - mówił Jan Kanthak. 

 

- Fakt złożenia projektu wynika z bardzo głębokiego zaniepokojenia tym, co robią w swoich działaniach niektórzy sędziowie - argumentował z kolei poseł PiS, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

 

"Skandaliczny projekt ustawy kneblującej sędziów"

 

Projekt PiS wzbudził wiele negatywnych komentarzy. "Skandaliczny projekt ustawy kneblującej sędziów to kolejny krok w kierunku wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. To standardy państw autorytarnych, próba całkowitego podporządkowania sądów PiS" - napisał na Twitterze były minister sprawiedliwości, poseł PO Borys Budka.

 

 

Odpowiedział mu Kaleta, który zwrócił uwagę, że identycznie zapisy obowiązują we Francji. 

 

ZOBACZ: "Zamordyzm", "założenie knebla na usta". Komentarze o projekcie dyscyplinowania sędziów

 

"To skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji. O ile mi wiadomo Francja jest UE, w UE są również Niemcy, w których sędziów powołują bezpośrednio politycy. Kwalifikowanie naszych partnerów z UE jako państw autorytarnych jest nie na miejscu!" – napisał Kaleta.

 

 

Jako dowód załączył zdjęcie przepisów obowiązujących we Francji.

 

 

Do dyskusji polskich polityków dołączył specjalizujący się w prawie międzynarodowym profesor Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie, który już wcześniej wypowiadał się krytycznie o reformie wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

 

"Jestem ekspertem ds. niezależności sądowej we Francji, EKPC i prawa UE, więc pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego nie wie Pan, o czym mówi (zakładając, że nie próbuje Pan celowo wprowadzić w błąd) " - napisał Pech. 

 

 

"Prawo francuskie nie dopuszcza żadnych sankcji wobec sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z wykładnią Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, tym bardziej, gdy mówimy o niezawisłości sądów, również ściśle chronionych na mocy francuskiej konstytucji (jest to oczywiste dla wszystkich, oprócz kłamców i ignorantów)" - wytłumaczył profesor.

 

Przywołał również francuski kodeks etyki sędziowskiej. Jak dodał, francuskie prawo broni niezawisłości sędziowskiej i stawia ją na pierwszym miejscu. 

 

"Celowe wprowadzanie opinie publicznej w błąd"

 

Profesor stwierdził nawet, że politycy PiS powołując się na zagraniczne przepisy, celowo chcą wprowadzić opinię publiczną w błąd. "Nie po raz pierwszy celowo próbują wprowadzać w błąd ludzi, ukrywając się za fałszywie przedstawionymi przepisami obcego prawa, w celu uzasadnienia oczywistych naruszeń zasady niezawisłości sądów z oczywistym naruszeniem zarówno polskiej konstytucji, jak i prawa UE" - napisał.   

 

ZOBACZ: "To namawianie do łamania prawa". Premier o nawoływaniu do powstrzymania się od orzekania sędziów

 

Na zarzuty odpowiedział sam Kaleta. "Żaden z twoich tweetów nie odnosi się do przepisów, które obowiązują lub są w przedstawionej ustawie. Niestety ktoś wprowadził cię w błąd i nadużył twojego stanowiska eksperta. Niemniej jednak doceniam twój wysiłek przedstawienia wartości i przepisów, które są również obecne w polskim prawie" - napisał polityk PiS po angielsku.

 

 

 

Prof Pech odpowiedział na wpis polskiego polityka przypominając: "to ty odwoływałeś się do prawa francuskiego, aby uzasadnić najnowszy projekt, który zasadniczo narusza wymogi praworządności UE/Europejskiej Konwencji Praw Człowieka" - napisał. "Poprzyj swoje stwierdzenia lub postępuj zgodnie z moją radą: "gdy jesteś w dziurze, przestań kopać" - dodał.

 

 

dk/msl/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze