Kowal: sprawa Banasia to największa afera III RP

Polska
Kowal: sprawa Banasia to największa afera III RP
Polsat News
Paweł Kowal i Wojciech Skurkiewicz byli gośćmi w programie "Wydarzenia i Opinie".

- Nie ma co porównywać sprawy Mariana Banasia do innych historii. Żadna z historii nie miała takiego wymiaru. Trzeba mieć odwagę powiedzieć: głosowaliśmy za tym człowiekiem, nie zrobiliśmy nic przed wyborami, bo zależało nam na dobrym wyniku, przepraszamy was ludzie kochani, to jest niebezpieczne dla państwa i to jest gangrena - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" Paweł Kowal z KO.

Kowal, były poseł PiS-u, stwierdził, że "opinia publiczna została wprowadzona w błąd w trakcie wyborów". - Wiem, że się stanie sprawiedliwość w związku z tym. Jeśli są wybory i padają tak poważne pytania i zarzuty o aferę, która ma skalę największą w III RP, to zwykłe sumienie i przyzwoitość nakazywałoby powiedzieć: ok, sprawdzimy, powiemy wam najszybciej jak możemy - mówił.

 

Dopytywany przez prowadzącego, czy sprawa Banasia "to największa afera III RP", Kowal odpowiedział: "nie mam co do tego wątpliwości". - Banaś stał na czele KAS, proszę sobie wyobrazić, jaka to jest skala. To dotyczy każdego przedsiębiorcy w Polsce. To nie da się z niczym porównać. Oczywiście były wielkie sprawy, ale one nie zagrażały tylu ludziom - dodał.

 

- Ta gangrena nie polega na tym, co zrobił Banaś, bo tego jeszcze nie wiemy. Jeśli jest niewinny, to dlaczego PiS naciska go, żeby odszedł? To wszystko to jest postawiony wóz przed koniem - mówił Kowal.

 

"Chodzą, kręcą, porównują"

 

Jak dodał, "to jest gangrena, to jest brak elementarnych zasad etycznych w prowadzeniu państwa, to się za dwa-trzy lata zemści". - Nie ma wciąż ludzi odwagi po stronie rządzącej, żeby powiedzieć: to był nasz największy błąd, szybko się musimy z tego wyspowiadać narodowi i więcej tego nie zrobimy - mówił Kowal.

 

- A oni chodzą, kręcą, porównują, wymyślają. To nie ma końca - dodał.

 

ZOBACZ: Żalek sugeruje prowokację ws. Banasia. "Są gangi, które manipulują informacjami"

 

Zdaniem Kowala, "ustawa pokazuje, w jaki sposób doprowadzić do tego, żeby Banaś był usuwalny". - Uważam, że trzeba wziąć tę sprawę po męsku, na klatę. Sprawa obciąża całe państwo skutkami, ale odpowiedzialność jest po stronie jednej partii - podkreślił poseł.

 

"Ktoś tu ponosi odpowiedzialność"

 

Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o sposób na odwołanie prezesa NIK, Kowal odpowiedział: "nie jestem dziś od tego, żeby tę ścieżkę wymyślać". - To jest opisane w ustawie. PiS chciałby w tej chwili powiedzieć: wszyscy winni. Ale ktoś tu ponosi odpowiedzialność polityczną, rządzi od czterech lat - dodał poseł KO.

 

ZOBACZ: "PiS to sobie zgotował" vs. "poczekajmy na wyniki śledztwa". Komentarze po oświadczeniu szefa NIK

 

Z kolei drugi z gości, wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że nie ma innej możliwości odwołania prezesa NIK niż zmiana konstytucji. - Ta sprawa powinna być załatwiona przez Banasia - dodał.

 

WIDEO: zobacz całą rozmowę 

 

  

 

- Gdyby dzisiaj posłowie PiS głosowaliby za tą kandydaturą, to Banaś nie przeszedłby głosami PiS - powiedział Skurkiewicz.

 

Zdaniem wiceministra, oświadczenie Banasia "nie rozwiewa wielu wątpliwości i nie zamyka sprawy". - Jeśli pan Marian Banaś czuje się osobą pokrzywdzoną, szkalowaną, w jakiś sposób dyskredytowaną, może dochodzić swoich praw na drodze cywilnej, na drodze sądowej - dodał.

 

"Republika banasiowa"

 

-  Dech mi zapiera, jak tego słucham. Jestem w stanie zakładać się o dowolne rzeczy, że ta sprawa będzie w podręcznikach, o tej sprawie będą filmy. To jest najpoważniejsza rzecz od kiedy powstała III RP i PiS będzie miało ogromne problemy polityczne z powodu nieszczerego podejścia do tej sprawy, bo tu w każdej kwestii jest kręcenie - odpowiedział Kowal.

 

- Ludzie mówią o PiS, obozie władzy, niektórzy z sympatią, niektórzy z ironią. Jeszcze z tydzień tej zabawy i to będą czasy "republiki banasiowej" - ironizował Kowal.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

zdr/prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze