Symulacja ataku terrorystycznego w szkole wywołała panikę. Jeden z uczniów wyskoczył przez okno

Polska
Symulacja ataku terrorystycznego w szkole wywołała panikę. Jeden z uczniów wyskoczył przez okno
Polsat News

Dyrekcja zespołu szkół w Barczewie zorganizowała w placówce symulowany atak terrorystyczny. O akcji nie wiedzieli jednak ani uczniowie, ani rodzice i większość nauczycieli. Gdy do budynku wkroczyli zamaskowani mężczyźni, wybuchła panika. Jeden z uczniów ratując się przed realistycznie wyglądającym "atakiem" wyskoczył przez okno. Dyrektorka szkoły, która zorganizowała ćwiczenia, została odwołana.

W rolę terrorystów wcieli się lokalni instruktorzy sztuk walki. Gdy w kominiarkach i z atrapami broni weszli do szkoły, wśród uczniów i personelu wybuchła panika.

- Słychać było huk i strzały. Wrażenie było bardzo mocne - powiedział "Wydarzeniom" Zbigniew Podlaski, p.o. dyrektora Zespołu Szkół w Barczewie (woj. warmińsko-mazurskie).

 

Uczniowie zalęknieni: "Cała się trzęsłam"


Udający terrorystów pozoranci byli na tyle przekonujący, że jeden z uczniów przed "atakującymi" uciekał przez okno. Okno jest na parterze i chłopcu nic się nie stało.

Inni uczniowie byli przerażeni. - Bardzo się wystraszyłam. Cała się trzęsłam, nie wiedziałam, co robić - powiedziała jedna z uczennic.

 

Niektóre dzieci otwarcie mówią, że do tej pory mają napady lęku i kłopoty ze snem.

 

  


O akcji, którą szkoła przeprowadziła 14 listopada, nie wiedzieli nie tylko uczniowie i nauczyciele, ale nawet rodzice i miejscowi policjanci.

Ci ostatni podkreślają, że gdyby dostali informację, że ktoś zaatakował szkołę, sytuacja mogłaby się zakończyć tragicznie.

 

"Jesteśmy zaskoczeni, że oni byli zaskoczeni"

 

O scenariuszu ćwiczeń nie wiedziały także władze miasta, którym szkoła podlega. Burmistrz Barczewa po przeanalizowaniu zdarzenia zdecydował o zwolnieniu dyrektorki, która była pomysłodawczynią akcji.

- Decyzja nie była łatwa. Po konsultacji z warmińsko-mazurskim kuratorium oświaty podjąłem decyzje o odwołaniu dyrektor szkoły ze stanowiska - powiedział "Wydarzeniom" Andrzej Maciejewski.

To jednak nie koniec sankcji, jakie być może czekają byłą już dyrektorkę. Burmistrz złożył bowiem do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa narażenia na utratę życia i zdrowia uczniów i nauczycieli.

Osoby biorące udział w akcji, do których dotarły "Wydarzenia", twierdzą, że cały scenariusz "ataku" przygotowała dyrektorka szkoły. Są również zaskoczeni, że nikt nie wiedział o zaplanowanych przez nią działaniach.

- My jesteśmy zaskoczeni, że oni byli zaskoczeni - stwierdziła jedna z tych osób.

dk/hlk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze