Woś: ws. Banasia są różne pomysły legislacyjne

Polska
Woś: ws. Banasia są różne pomysły legislacyjne
Polsat News
Minister Michał Woś gościem "Graffiti"

- Kierownictwo PiS wyraziło oczekiwanie, że prezes PiS Marian Banaś poda się do dymisji. Jeśli tego nie zrobi, to będą podjęte działania legislacyjne. Zobaczymy, jak sprawa się rozwinie. Można sprawdzić ustawę o NIK i sprawdzić, w jaki sposób można ułożyć kompetencje w samej Izbie. Trzeba pamiętać, że kadencja prezesa NIK jest konstytucyjna - mówił w "Graffiti" minister Michał Woś.

- Konstytucja jest, jaka jest. W sprawie prezesa NIK są różne pomysły legislacyjne - podkreślił Woś. Jak dodał, decyzja o dymisji może być podjęta tylko przez prezesa NIK, choć kierownictwo PiS wyraża takie oczekiwanie.

 

Woś zaznaczył, że PiS będzie działało zgodnie z konstytucją.

 

- Opozycja już zadeklarowała, że nie będzie zmieniać konstytucji. To pokazuje ich standardy. Każdy być może popełnia błędy, ale w demokracji powinniśmy współdziałać dla dobra państwa, a tu się okazuje, że lepiej jest emocjonować i uprawiać politykę - dodał.

 

Protesty ws. sądownictwa

 

Przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości w niedzielę po południu odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków.


W protestach, zorganizowanych m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Katowicach, Częstochowie, Bydgoszczy, Wrocławiu, Szczecinie uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli.

 

ZOBACZ: W całej Polsce protesty po zawieszeniu sędziego Juszczyszyna


W Warszawie protestujący mieli transparenty z hasłami: "Cześć i chwała sędziom niezłomnym", "Nasz Boże dobry wybaw Polskę od Ziobry", "Niezależne sądy prawem każdego obywatela"; nieśli też flagi unijne.

 

"Sędziowie mogli zdjąć togi i startować w wyborach"

 

- Nie uczestniczę w hucpach politycznych organizowanych przez opozycję. Szkoda, że wielu sędziów uczestniczy, wbrew konstytucyjnemu zakazowi działalności publicznej - mówił Woś.


- Konstytucja wprost stanowi, że jest zakaz działalności publicznej nie dający się pogodzić z niezależnością sędziów. Jeśli sędzia ramię w ramię występuje z politykami opozycji, to ciężko tego bronić - podkreślił.


Jak dodał, "niedawno były wybory, sędziowie mogli zdjąć togi i startować". - Nikt nie musi być sędzią. Jeśli ktoś chce być sędzią, niech się zachowuje jak sędzia i będzie apolityczny. Niech prowadzi działalność publiczną, ale taką, która da się pogodzić z jego niezawisłością - tłumaczył.

 

ZOBACZ: Woś: prezes Banaś zachował się ponadstandardowo, tak jak nakazuje przyzwoitość

 

- Jeżeli sędzia jest ramię w ramię z politykami opozycji, to jest politykiem i wcale się nie dziwię, że są podejmowane decyzje o dyscyplinarkach dla takich sędziów - powiedział Woś, były wiceminister sprawiedliwości. 

 

"Cele polityczne"


Na uwagę Piotra Witwickiego, że poparcie społeczeństwa dla reformy wymiaru sprawiedliwości spada, Woś odpowiedział: "radykalizm reform był potrzebny". - Zaczęliśmy od Sądu Najwyższego, Izby Dyscyplinarnej, Krajowej Rady Sądownictwa. Spotkaliśmy się z totalną opozycją. Na przykładzie TK, a później KRS, opozycja stwierdziła, że temat trzeba upolitycznić, że nie zrobimy tego ponad podziałami - dodał.

 

WIDEO: zobacz całą rozmowę z ministrem Wosiem

 

  

 

Pytany, czy wobec tego ludzie, którzy manifestują, są zmanipulowani, Woś mówił: "można demonstrować, ale organizatorzy wśród opozycji mają cele polityczne - zachować status quo, żeby dalej sędziowie byli poza jakąkolwiek kontrolą społeczeństwa".

 

Woś ministrem środowiska "w styczniu"

 

Michał Woś na razie jest ministrem-członkiem Rady Ministrów. Polityk Solidarnej Polski obejmie resort środowiska z mniejszym niż dotychczas zakresem kompetencji.


Z ministerstwa został wydzielony resort klimatu, któremu będzie szefował Michał Kurtyka. Do objęcia przez Wosia teki ministra środowiska potrzebna jest zmiana ustawy o działach administracji rządowej.


Pytany o to, kiedy zostanie ministrem środowiska, odpowiedział: "mam nadzieję, że na początku roku". - Przewidujemy 30 dni na Senat, więc myślę, że to będzie styczeń - dodał.

 

ZOBACZ: "Premier nie zaskoczył", "góra urodziła mysz". Opozycja po ogłoszeniu składu nowego rządu

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

ml/prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze