"Gdyby to miało miejsce w UE, zaleciłbym ujawnienie". Wiewiórowski o kandydaturach do KRS

Świat
"Gdyby to miało miejsce w UE, zaleciłbym ujawnienie". Wiewiórowski o kandydaturach do KRS
Wikimedia Commons/Annika Haas
Wiewiórowski w latach 2010-2014 był Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych w Polsce

Nowy Europejski Inspektor Danych Osobowych nie zajmie się oceną decyzji Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o nieujawnienie danych osób popierających kandydatów do KRS. - Nie mogę się wypowiadać w sprawach krajowych - powiedział Wojciech Wiewiórowski w rozmowie z korespondentką Polsat News Dorotą Bawołek. Przyznał, że gdyby sprawa miała miejsce w instytucjach UE, zaleciłby ujawnienie.⁦

Z końcem lipca do Kancelarii Sejmu wpłynęło postanowienie prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych zobowiązujące Kancelarię Sejmu do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Jak wówczas przekazano, postanowienie nie ma charakteru ostatecznego, ale tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie.

 

ZOBACZ: Po wyroku TSUE sąd nakazał przedstawienie list poparcia kandydatów do nowej KRS

 

- Jako Europejski Inspektor Ochrony danych nie mogę się wypowiadać w sprawach krajowych na temat działań moich kolegów i koleżanek - powiedział Wiewiórowski pytany o decyzję UODO o nieujawnieniu danych popierających kandydatów do KRS. 

 

 

- Działania polskiego prezesa UODO oczywiście wynikają z rozporządzania o ochronie danych osobowych (RODO), ale są również regulowane przez prawo polskie w zakresie, w jakim mówimy o instytucjach publicznych. Przepisy RODO dają możliwość państwu pewnego marginesu swobody przy ustalenia kwestii związanych z dostępem do informacji publicznej w kraju - wyjaśnił w rozmowie z Dorotą Bawołek. 

 

- Nie jest moim zdaniem ocenianie, czy decyzja pana prezesa mieściła się w ramach tego marginesu - dodał Wiewiórowski. 

 

Wybór 15 członków-sędziów KRS, na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm, dokonany został w marcu ub.r. zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów oraz grupy, co najmniej dwóch tysięcy obywateli. Wpłynęło 18 kandydatur.

 

ZOBACZ: Gersdorf: rząd, Sejm i Senat powinny podjąć działania ustawodawcze po wyroku TSUE

 

Polak europejskim inspektorem

 

Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego wybrała we wtorek w Strasburgu Wojciecha Wiewiórowskiego na stanowisko Europejskiego Inspektora Ochrony Danych.

 

Decyzja zostanie przekazana Konferencji Przewodniczących PE, w skład której wchodzą liderzy grup politycznych oraz szef PE. Mogą oni  zaakceptować wybór lub skierować decyzję komisji pod głosowanie na sesji plenarnej.

 

Wcześniej kandydaturę Polaka poparły kraje członkowskie w ramach Rady UE. Inspektor jest mianowany na odnawialną pięcioletnią kadencję.

 

ZOBACZ: Banki zbyt często kserują dowody osobiste klientów - alarmuje Urząd Ochrony Danych Osobowych

 

Zadania EIOD

 

Wiewiórowski był od grudnia 2014 zastępcą Europejskiego Inspektora Ochrony Danych, a od sierpnia 2019 pełniącym obowiązki Inspektora. W latach 2010–2014 był Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych w Polsce.

 

Europejski Inspektor Ochrony Danych (EIOD) czuwa nad tym, by instytucje i organy UE respektowały prawo obywateli do prywatności przy przetwarzaniu ich danych osobowych.

 

Instytucje i organy europejskie przetwarzają – w formie elektronicznej, papierowej lub w formacie wizualnym – dane osobowe obywateli. Przetwarzanie obejmuje gromadzenie, zapisywanie, przechowywanie, odzyskiwanie, przesyłanie, blokowanie lub usuwanie danych. Europejski Inspektor Ochrony Danych czuwa nad tym, by przy tych czynnościach respektowano surowe zasady prywatności.

 

Jakich danych nie mogą przetwarzać unijne urzędy

 

Inspektor doradza też instytucjom i organom UE w kwestiach związanych z przetwarzaniem danych osobowych i powiązanych obszarów polityki i prawa. Zajmuje się skargami i prowadzi dochodzenia, współpracuje z krajowymi organami w państwach UE w celu zapewnienia spójnej ochrony danych i monitoruje nowe technologie, które mogą mieć wpływ na ochronę danych.

 

Instytucje i organy UE nie mogą przetwarzać danych osobowych ujawniających: pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, poglądy religijne i dotyczące przynależności do związków zawodowych.

 

ZOBACZ: Niemal 3 mln zł kary za naruszenie RODO

 

Każdy, kto uzna, że jego prawa do poszanowania prywatności zostały naruszone przez instytucję lub organ UE, w pierwszej kolejności powinien poinformować urzędnika UE odpowiedzialnego za przetwarzanie danych. W przypadku gdy nie przyniosło to rezultatu, należy skontaktować się z właściwym inspektorem ochrony danych w instytucji lub organie, gdzie jego zdaniem doszło do naruszenia danych.

 

Można odwołać się od opinii EIOD

 

Jeśli w dalszym ciągu osoba uważa, że instytucja złamała prawo do poszanowania prywatności, można złożyć skargę do Europejskiego Inspektora Ochrony Danych. Inspektor następnie bada wniesioną skargę i informuje skarżącego, czy ją podtrzymuje – a jeśli tak, to w jaki sposób problem zostanie rozwiązany.

 

Jeśli skarżący nie zgadza się z opinią Inspektora, może wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

wka/msl/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze