Witczak: jesteśmy przeciwni drenowaniu kieszeni Polaków na bzdurne pomysły PiS

Polska
Witczak: jesteśmy przeciwni drenowaniu kieszeni Polaków na bzdurne pomysły PiS
PAP/Leszek Szymański
Mariusz Witczak (PO) i wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik w "Wydarzeniach i Opiniach"

- Już wcześniej sygnalizowaliśmy, że będzie podwyżka akcyzy, przypomnijmy, że nie było jej przez sześć lat. Pamiętajmy o celach takiej podwyżki - m.in. ograniczenie liczby zgonów. To się wpisuje w program rządowy - mówił w "Wydarzeniach i Opiniach" wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Z kolei Mariusz Witczak (PO) zapewnił, że Koalicja Obywatelska jest wrogiem podnoszenia podatków.

- PiS podnosi podatki, my jesteśmy wrogiem podnoszenia podatków. Szczególnie, że PiS nie szuka żadnych poważnych oszczędności ani w administracji państwowej, ani w żadnych innych swoich przedsięwzięciach politycznych, które uważamy, że są kompletnie zbędne. Akcyza to jest jeden z elementów ściągania większej ilości pieniędzy z kieszeni Polaków - komentował podwyżkę akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe Witczak.

 

Poseł PO dodał, że pieniądze otrzymane z tytułu podwyższonej akcyzy należałoby przeznaczyć np. na walkę z alkoholizmem, służbę zdrowia, lub walkę z nowotworami. - Natomiast te pieniądze będą się rozpływały w worku rozmaitych działań PiS-u. Na działaczy PiS-u, czy na kwestie, które służą tej władzy, a nie służą obywatelom. Dlatego jesteśmy przeciwnikami takiego rozwiązania - dodał poseł PO.

 

ZOBACZ: Sejm zgodził się na podwyżkę akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe

 

"W kwestii podatków nikt was nie doścignie"

 

Witczak dodał, że podwyżka akcyzy może skończyć się rozwojem szarej strefy. - Co do zasady jesteśmy przeciwni drenowaniu kieszeni Polaków na bzdurne pomysły PiS-u - mówił.

 

- Polska jest w gronie czterech krajów w Unii Europejskiej, w których alkohol najmniej kosztuje. Natomiast w kwestii dot. podnoszenia podatków, to naprawdę panie pośle nikt was nie doścignie. Przypomnę, że pierwsza stawka podatkowa została zmniejszona z 17 do 16 proc. Osoby do 26 roku życia są zwolnione z podatku PIT. Obniżyliśmy też CIT dla przedsiębiorców - odpowiedział Wójcik.

 

- To propaganda. Szacuje się, że 40 różnych opłat, podatków, danin zostało za waszych rządów podniesione. Jest droga woda, drogi prąd i drogie paliwo. Podwyższenie opłaty za wywóz śmieci wynika z cen prądu i paliwa. Chcieliście znieść też limit 30-krotności składki ZUS, tak żeby ściągać kolejne podatki i wprowadzać pieniądze do budżetu. Te dzisiejsze wnioski o ściąganie pieniędzy z kieszeni Polaków obrazują to, że kłamaliście jeśli chodzi o zrównoważony budżet - mówił Witczak.

 

ZOBACZ: Centrum Informacyjne Sejmu: marszałek nie znała wyniku głosowania w momencie jego anulowania

 

Wójcik przypomniał, że to pierwszy zrównoważony budżet od 30 lat. - Polacy żyli w świecie, w którym żyliśmy w deficycie. Teraz mamy szansę utrzymać zrównoważony budżet - mówił Wójcik.

 

Głosowanie ws. KRS


Goście "Wydarzeń i Opinii" byli pytani o głosowanie w Sejmie ws. wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa. Pierwsze z głosowań zostało przerwane przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Marszałek zapytała czy nowi posłowie mają problem z głosowaniem. Z nagrania na stronie Sejmu wynika, że do marszałek podeszła posłanka, która powiedziała, że "jest problem". Marszałek zapytała czy anulować głosowanie. Na sali pojawiły się głosy, żeby nie anulować. Na nagraniach na stronie internetowej Sejmu słychać też kobiecy głos: "Trzeba anulować, bo my przegramy, za dużo osób (...)". Po ponownym głosowaniu posłowie opozycji skandowali "oszustwo".

 

- Moglibyśmy takie głosowanie odbyć w kilkadziesiąt minut. Głosowania były zaplanowane na dwie godziny, a siedzieliśmy cztery. Ze względu na różne wybryki koleżanek i kolegów. Nie jest łatwo zapanować nad prawie 500 ludźmi, gdzie ktoś wyskakuje z kartą z napisem "Hańba" - zapewnił Michał Wójcik.

 

ZOBACZ: Terlecki o głosowaniu ws. KRS: wyszło niezręcznie, ale postąpiłbym tak samo

 

- To jest fałszerstwo. To co się stało przy głosowaniu ws. KRS jest zwykłym przekrętem i dokonało się, na sali plenarnej polskiego Sejmu. Chcę naszym rodakom powiedzieć, że PiS zabiera nam marzenia o Polsce europejskiej. PiS przesuwa nas na wschód, na Białoruś, gdzieś do Kazachstanu, albo do Ameryki Południowej. To sytuacja niebywała. Odbywa się normalnie głosowanie, a urzędnicy Kancelarii Sejmu ostrzegają marszałek, że trzeba pokazać głosowania. Marszałek Sejmu anuluje głosowanie ponieważ prezes partii mówi "anuluj" - powiedział Witczak.

 

Poseł PO dodał, że nie pokazano wyników głosowania, ponieważ PiS bało się, że je przegrało, a głosowanie w polskim Sejmie jest "twarde". - Nawet ci posłowie, którzy pomyli się w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu mogą publicznie powiedzieć, że się pomylili. Natomiast ich głosowanie nie jest w żaden sposób zmienione - dodał Witczak.

 

Michał Wójcik zapewnił, że głosowanie zostało powtórzone z powodu z dwóch niedziałających czytników. - Takie sytuacje zdarzały się też w poprzednich kadencjach. Marszałek ma siedzieć łaskawie i czekać, aż 30 osób złoży mu wniosek o reasumpcję głosowania. To są normalne rzeczy - mówił wiceminister.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/bas/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze