Metamfetamina czy "zwitek papieru". Co znaleziono przy ciele 21-latka z Konina?

Polska
Metamfetamina czy "zwitek papieru". Co znaleziono przy ciele 21-latka z Konina?
PAP/Tomasz Wojtasik

Nie ma żadnych wyników analizy, jeżeli chodzi o metaamfetaminę. Na chwilę obecną możemy mówić o zwitku papieru, który został poddany analizie – poinformował adwokat Michał Wąż, pełnomocnik ojca 21-latka postrzelonego śmiertelnie przez policjanta w Koninie. Odniósł się do informacji ze źródeł zbliżonych do śledztwa, że substancja znaleziona przy 21-latku to pochodna metaamfetaminy.

- Dla dobra śledztwa nawet prokurator nie przekazał mi, czy cokolwiek było w znalezionym zwitku papieru; na chwilę obecną trzeba z dużą ostrożnością podchodzić, czy w ogóle ten zwitek papieru był w posiadaniu tego chłopaka – kontynuował mecenas Michał Wąż.

 

Na pytanie, co oznacza określenie "zwitek papieru", oświadczył, że jest to sformułowanie "czysto procesowe, które jest przyjęte w Prokuraturze Okręgowej w Koninie". - Potocznie jest to zwinięta folia. A czy coś w niej było, nie uzyskałem informacji dla dobra śledztwa. Na wyniki, "przy dobrych wiatrach", czeka się około dwóch tygodni - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Konin: policjant śmiertelnie postrzelił 21-letniego mężczyznę

 

Prokuratura zakończyła sekcję zwłok

 

Adwokat Michał Wąż poinformował też, że prokuratura zakończyła sekcję zwłok. - Ciało zostanie sprowadzone do Konina z Poznania we wtorek – dodał mecenas.

 

Ponadto adwokat powiedział o złożeniu w konińskiej prokuraturze wniosku dotyczącego obowiązkowego rejestrowania obrazu i dźwięku z przesłuchania funkcjonariuszy, świadków oraz z oględzin miejsca zdarzenia.

 

Mecenas dodał, że Prokuratura Okręgowa w Koninie zabezpieczyła nagranie z monitoringu z konińskiej spółdzielni mieszkaniowej, na którym widać zdarzenie - zachowanie policjanta i śmiertelnie postrzelonego chłopaka podczas akcji. Nagranie także powielono.

 

- Dzięki temu nie ma ryzyka, żeby ten nośnik został utracony – powiedział adwokat.

 

"Nie było realnego zagrożenia życia"

 

Zdaniem mecenasa policjant dopuścił się umyślnego przekroczenia uprawnień, bo nie było realnego zagrożenia życia, żeby strzelać do 21-latka.

 

W Komendzie Miejskiej Policji przy ul. Wyszyńskiego w Koninie w poniedziałek zorganizowano nadzwyczajne posiedzenie zespołu kryzysowego. Uczestniczyli w nim m.in. wiceprezydent miasta Witold Nowak, komendanci konińskiej policji i straży miejskiej oraz naczelnik miejskiego wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego.

 

ZOBACZ: Prezydent Konina apeluje o spokój po ataku na policjantów przed komendą

 

- Prezydent chce uzyskać informacje odnośnie działań podejmowanych przez policję, ocenić aktualną sytuację - poinformowała rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Koninie Aneta Wanjas.

 

Sztab zespołu kryzysowego zwołano po niedzielnych zamieszkach, do których doszło przed Komendą Miejską Policji w Koninie. Zgromadzeni przez kilkadziesiąt minut wznosili wówczas wulgarne okrzyki, rzucali w policjantów butelkami i kamieniami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, była też oddana salwa ostrzegawcza z broni gładkolufowej.

 

Wizja lokalna

 

21-latek zastrzelony w KoniniePAP/Tomasz Wojtasik
21-latek zastrzelony w Koninie

 

 

W piątek odbyła się sekcja zwłok 21-latka. Jak dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do śledztwa, na ciele mężczyzny na wysokości serca stwierdzona została rana postrzałowa. Śledczy dysponują analizą substancji znalezionej w czwartek przy ciele 21-latka; jak ustalono jest to pochodna metamfetaminy.

 

Trzech policjantów jest rannych

 

Trzech dorosłych i czterech nieletnich zatrzymano w niedzielę po zajściach przed komendą policji w Koninie. Dorośli byli pijani, gdy wytrzeźwieją usłyszą zarzuty. Nieletni zostali zwolnieni do domów.

 

Według oficera prasowego konińskiej policji Marcina Jankowskiego, zatrzymani mogą usłyszeć zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej policjantów albo czynnej napaści na funkcjonariuszy. - Ostateczne decyzje w tym zakresie jeszcze nie zapadły – wyjaśnił.

 

- Trzech policjantów jest rannych - jeden został uderzony kastetem – powiedział Jankowski. Poinformował, że obrażenia, jakie odnieśli policjanci, nie zagrażają ich życiu.

 

W niedzielę wieczorem o spokój w mieście i porządek zaapelował prezydent Konina Piotr Korytkowski.

 

"Proszę i apeluję o to, aby zachowywać się bezpiecznie. Apeluję szczególnie do rodziców małoletnich, którzy biorą udział w demonstracjach przed komendą. Proszę o zachowanie spokoju,  aby w naszym mieście było bezpiecznie.

 

Prezydent Korytkowski zaapelował również o umożliwienie służbom wyjaśnienia "tej tragicznej w skutkach interwencji" i zwołał nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego.

 

Policja utrzymuje, że funkcjonariusz był zmuszony do użycia broni

 

14 listopada przed południem na jednym z konińskich osiedli patrol policji próbował wylegitymować 21-latka i dwóch 15-latków; najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni. 21-latek zmarł pomimo udzielonej pomocy medycznej. Policja utrzymuje, że funkcjonariusz był zmuszony do użycia broni.

 

Przy ciele mężczyzny znaleziono nożyczki i woreczek foliowy z białym proszkiem. Nie wiadomo, czy 21-latek zaatakował goniącego go policjanta nożyczkami, bądź groził mu nimi. Na razie nie wiadomo też, jaką substancję miał przy sobie mężczyzna.

 

W związku z tym zdarzeniem wszczęte zostało śledztwo.

 

Znajomi 21-letniego Adama C. postanowili uczcić pamięć zamordowanego. W piątek na miejsce tragedii przy ul. Wyszyńskiego przybyło ponad 100 osób. "Dożywocie dla policjanta" - skandowano wówczas. Kulminacja emocji nastąpiła w niedzielę przed siedzibą Komendy Miejskiej Policji w Koninie

las/msl/ PAP, polsatnews.pl, Konin "Nasze Miasto"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze