Ministrem sportu będzie kobieta? "Te spekulacje są bliskie rzeczywistości"

Polska
Ministrem sportu będzie kobieta? "Te spekulacje są bliskie rzeczywistości"
Polsat News
Rzecznik rządu powiedział, że nazwisko nowego ministra poznamy "w perspektywie kilkunastu dni".

Według doniesień medialnych, nowym ministrem sportu może zostać była tyczkarka Monika Pyrek lub prezes Polskiego Związku Biathlonu Dagmara Gerasimiuk. Rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany w "Gościu Wydarzeń", czy faktycznie resortem tym pokieruje kobieta. - Myślę, że te spekulacje medialne są bliskie rzeczywistości - odpowiedział.

Mateusz Morawiecki został w piątek powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na urząd Prezesa Rady Ministrów. Szef rządu tymczasowo pokieruje również Ministerstwem Sportu. Jak wcześniej wyjaśnił rzecznik rządu Piotr Müller, ciągle trwają rozmowy z dwoma kandydatami na temat objęcia resortu sportu. 

 

Według Wirtualnej Polski, ministerstwem może pokierować kobieta. Wymienianymi kandydatkami są była tyczkarka Monika Pyrek, prezes Polskiego Związku Biathlonu Dagmara Gerasimiuk oraz doradca prezydenta ds. osób niepełnosprawnych Paulina Malinowska-Kowalczyk. Gazeta.pl twierdzi także, że szanse na objęcie teki ministra sportu ma posłanka PiS Anna Krupka, obecna wiceminister.

 

Rzecznik rządu został zapytany w "Gościu Wydarzeń" przez Agnieszkę Mosór, czy nowym ministrem faktycznie zostanie kobieta. - Myślę, że te spekulacje medialne są bliskie rzeczywistości - odpowiedział.

 

Jak dodał, nazwisko nowego szefa resortu sportu zostanie przedstawione w ciągu najbliższych kilkunastu dni. - Myślę, że do końca tego miesiąca - mówił.

 

ZOBACZ TEŻ: "Drzwi Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte". Prezydent do ministrów

 

Müller podkreślił także, że nowy rząd będzie rządem "odpowiedzialnym, który chce zbilansować wydatki, a z drugiej strony zadbać o przychody". Dodał, że planowana jest kontynuacja programów społecznych.

 

"Alternatywą jest deficyt budżetowy"

 

Rzecznik rządu był pytany także o plany zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS. - Przeanalizowaliśmy wszystkie za i przeciw i ostatecznie podtrzymaliśmy to, co zapowiadaliśmy przed wyborami - mówił.

 

Podkreślił, że obecnie "osoby, które zarabiają powyżej 30-krotności płacą niższe daniny publiczne pod kątem procentowym niż osoby, które zarabiają mniej". Stwierdził, że jest to niesprawiedliwe.

 

ZOBACZ TEŻ: "To efekt bankrutującej polityki PiS". Schetyna o zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS

 

- Projekt jest w Sejmie. Zachęcamy koalicjantów, aby również głosowali za tym projektem, bo faktycznie jest swojego rodzaju brak jednoznacznej zgody - dodał.

 

WIDEO: Rozmowa Agnieszki Mosór z Piotrem Müllerem.

  

 

Müller powiedział, że alternatywą dla braku poparcia tego projektu jest deficyt budżetowy w przyszłym roku. - To ustawa, która likwiduje przywilej, który ma najbogatsza grupa Polaków - podkreślił.

 

Jeden z koalicjantów PiS - Porozumienie Jarosława Gowina - zapowiedziało już, że nie poprze tego projektu. - Mają do tego oczywiście prawo (...) Są inne kluby parlamentarne, być może tam się znajdzie większość - powiedział rzecznik rządu.

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj

zdr/ Polsat News, Wirtualna Polska

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze