Ambasador RP w Izraelu ostrzega Polaków. "Proszę zachować ostrożność", "miliony ludzi w schronach"

Świat
Ambasador RP w Izraelu ostrzega Polaków. "Proszę zachować ostrożność", "miliony ludzi w schronach"
PAP/EPA/Mohammed Saber
Al-Atta miał planować dokonanie w najbliższej przyszłości ataków terrorystycznych

Ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski zwrócił się na Twitterze do Polaków przebywających w Izraelu o zachowanie ostrożności po ostrzale rakietowym Izraela ze Strefy Gazy.

Jeden z czołowych dowódców wspieranego przez Iran radykalnego ugrupowania Islamski Dżihad - 42-letni Baha Abu Al-Atta zginął we własnym domu we wtorek nad ranem w Strefie Gazy w rezultacie precyzyjnego izraelskiego ataku lotniczego - poinformowały miejscowe źródła.

 

Potwierdził to Islamski Dżihad. Kilka minut później ze Strefy wystrzelono na terytorium Izraela kilkanaście rakiet.

 

Jak głosi komunikat ugrupowania, Al-Atta zginął w mieście Gaza podczas dokonywania "heroicznego czynu". Nie podano bliższych szczegółów, ale ugrupowanie zapowiada zemstę.

 

ZOBACZ: Amerykanie zabili "zastępcę numer jeden" al-Bagdadiego

 

Al-Atta miał również planować dokonanie w najbliższej przyszłości ataków terrorystycznych.

 

Reuters zauważa, że zabicie Al-Atty może stworzyć nowe problemy dla rządzącego w Gazie palestyńskiego Hamasu, który usiłuje utrzymać kruchy rozejm z Izraelem po wojnie z 2014 roku.

 

W swoim komunikacie Hamas oświadczył, że Izrael "ponosi pełną odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje tej eskalacji (przemocy)" i zapowiedział, że zabicie Al-Atty "nie pozostanie bezkarne".

 

Atak zlecił osobiście premier Netanjahu

 

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy w ataku na dom Baha Abu Al-Atty zginęli mężczyzna i kobieta, a dwie inne osoby zostały ranne. Zaatakowany budynek został częściowo zniszczony.

 

Komunikat izraelskiego dowództwa wojskowego stwierdza, że atak został dokonany na polecenie premiera Benjamina Netanjahu, który obarczał Al-Attę odpowiedzialnością za ataki rakietowe i przy pomocy dronów oraz ostrzał snajperski terytorium Izraela.

 

Magierowski: "Proszę zachować ostrożność"

 

W związku z zaostrzoną sytuacją, Ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski zamieścił na Twitterze wpis ostrzegający Polaków.

 

"Ważna informacja dla wszystkich Polaków, przebywających obecnie w Izraelu. Proszę zachować ostrożność i ściśle stosować się do instrukcji odpowiednich władz" - napisał ambasador.

 

 

Skierował na Twittera ambasady Izraela w Polsce, która informuje: "Alarmy rakietowe w południowym i środkowym Izraelu; miliony ludzi kryją się w schronach, szkoły i miejsca pracy zamknięte; Izrael będzie bronił się przed sponsorowanym przez Iran Islamskim Dżihadem, grupą terrorystyczną, która przeprowadziła mnóstwo ataków na naszą ludność".

 

 

W kierunku terytorium Izraela wystrzelono 50 rakiet, z których 20 przechwycił system antyrakietowy Żelazna Kopuła.

 

Izraelskie dowództwo nakazało zamknięcie szkół w południowym i środkowym Izraelu i poinstruowało cywilów, aby pozostali w domu i nie szli do pracy, chyba, że jest to niezbędne i dopóki nie zostaną otwarte publiczne schrony. W ramach środków ostrożności policja zamknęła drogi na obrzeżach Gazy. Na razie nie ma doniesień o ofiarach ani zniszczeniach.

 

 

Ataki również na Syrię

 

Tymczasem w ataku sił izraelskich w stolicy Syrii, Damaszku, na dom innego przedstawiciela palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych - podała agencja Reutera.

 

AFP pisze, że spytana o atak w Damaszku izraelska armia odpowiedziała: "Bez komentarza".

 

Według syryjskich mediów państwowych wśród zabitych w tym ataku jest jeden z synów islamisty i wnuczka, a atak został dokonany przy użyciu kilku rakiet, z których jedna została zestrzelona nad Darają pod Damaszkiem. Wcześniej nie podano, kto przeprowadził atak ani, że był on wymierzony w przedstawiciela Islamskiego Dżihadu.

 

Celem ataku był dom przywódcy Akrama Al-Ajuriego

 

Organizacja ta przekazała, że celem ataku był dom przywódcy politycznego Akrama Al-Ajuriego. Według świadka Reutera, który był na miejscu, górne piętro dwukondygnacyjnego budynku zostało całkowicie spalone.

 

W ostatnich latach siły Izraela przeprowadziły setki ataków w Syrii przeciwko swym zażartym wrogom w regionie: siłom Iranu i Hezbollahowi - wspieranej przez ten kraj i Syrię radykalnej szyickiej organizacji z Libanu. Izrael nazywa ich największym zagrożeniem u swoich granic.

 

Agencja Associated Press zauważa, że wtorkowe izraelskie naloty wymierzone w wyższych rangą dowódców Islamskiego Dżihadu w Strefie Gazy i w Syrii nasilają konfrontację Izraela z Iranem w regionie i grożą wywołaniem kolejnej niszczycielskiej fali transgranicznej przemocy z palestyńskimi bojownikami. Reuters pisze o najpoważniejszej eskalacji przemocy od kilku miesięcy.

ac/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze