Pożary lasów i buszu w Australii. Dwie ofiary śmiertelne

Świat
Pożary lasów i buszu w Australii. Dwie ofiary śmiertelne
PAP/EPA/DARREN PATEMAN
Pożary lasów i buszu w Australii. Dwie ofiary śmiertelne

Szalejące na wschodnim wybrzeżu Australii pożary lasów i zarośli doprowadziły do śmierci co najmniej dwóch osób, natomiast kilka uważa się za zaginione. Żywioł zniszczył ponad 100 domów - poinformowały w sobotę władze.

Z siedemdziesięcioma ogniskami pożarów w stanie Nowa Południowa Walia, najbardziej zaludnionym w Australii, walczy ponad 1500 strażaków. Do najbardziej niebezpiecznych należą pożary na północnym wschodzie kraju, gdzie są dodatkowo podsycane przez silny wiatr.

 

Obie ofiary śmiertelne wykryto w rejonie miejscowości Glen Innes. Pierwsza to kierowca, który zginął w ogarniętym przez płomienie samochodzie a druga to kobieta, która zmarła w szpitalu w wyniku ciężkich poparzeń ciała.

 

ZOBACZ też: Pożar zamku Shuri w Japonii. "Został właściwie szkielet"

 

Ludzie koczują w schroniskach

 

Siedem osób w tym samym rejonie zaginęło bez wieści. Zdaniem szefa miejscowej straży pożarnej liczba ofiar okaże się znacznie większa.

 

Dotychczas ewakuowano kilkaset osób na odcinku wybrzeża liczącym 500 km długości od stanu Queensland do rejonu na północ od Sydney, największego miasta Australii. Ludzie koczują w tymczasowych schroniskach. Niektórzy wolą przebywać w swoich samochodach.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze