Jest zażalenie na areszt dla byłego burmistrza dzielnicy Włochy. Miał wziąć łapówkę

Polska
Jest zażalenie na areszt dla byłego burmistrza dzielnicy Włochy. Miał wziąć łapówkę
Polsat News
Artur W. miał przyjąć 200 tys. złotych łapówki od przedsiębiorcy budowlanego Sabriego B.

- Złożyliśmy zażalenie na postanowienie sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Artura W. - poinformował w czwartek, mec. Jacek Dubois, obrońca byłego burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy podejrzanego o przyjęcie 200 tys. zł łapówki. Podobny wniosek złożyła obrona Sabriego B., przedsiębiorcy, który miał wręczyć urzędnikowi pieniądze.

Jak zapewnił mec. Jacek Dubois, "będziemy się starali przekonać sąd, że najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania nie jest w tej sprawie niezbędny, ponieważ niezakłócone postępowanie może być prowadzone w sytuacji, kiedy podczas procesu nasz klient będzie na wolności".

 

Zażalenie złożył także obrońca Sabriego B.

 

Złożenie zażalenia zapowiedział też mec. Piotr Pieczykolan - obrońca Sabriego B., przedsiębiorcy, który miał wręczyć urzędnikowi łapówkę.

 

- Nasza rola w tej chwili będzie polegała nie tylko na napisaniu zażalenia, które na pewno wniesiemy, ale przede wszystkim na odtworzeniu dokumentów w urzędzie, celem wykazania, że nie było żadnego interesu w tym, aby ubiegać się o jakąkolwiek przychylność ze strony burmistrza dzielnicy – mówił.

 

ZOBACZ: Sąd zdecydował w sprawie byłego burmistrza dzielnicy Włochy

 

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu w Warszawie dwóch osób uwikłanych w korupcyjny proceder. Jedną z nich był Artur W. były już burmistrz Włoch - jak wynika z informacji CBA - został zatrzymany na gorącym uczynku tuż po przyjęciu 200 tysięcy złotych łapówki.

 

Artur W. nie przyznał się do winy

 

Według CBA, Artur W. wziął pieniądze od przedsiębiorcy budowlanego Sabriego B. W zamian za łapówki miał wydawać korzystne dla dewelopera decyzje administracyjne.

 

W zeszłą środę, 30 października, prokurator przedstawił Arturowi W. zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w postaci pieniędzy w kwocie 200 tys. zł w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

 

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień. W ubiegły czwartek sąd uwzględnił wniosek sądu o trzymiesięczny areszt wobec Artura W.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze