Wypożyczył bmw na cudze dokumenty. Auto kompletnie spłonęło

Moto
Wypożyczył bmw na cudze dokumenty. Auto kompletnie spłonęło
Daily Warriors
Wartość spalonego bmw oszacowano na 150 tys. zł

25-latek z Krakowa posłużył się danymi innej osoby przy zawarciu umowy o wypożyczenie bmw. Dwa dni później pojazd kompletne spłonął. Mężczyzna trafił do aresztu. Policja wciąż bada okoliczności tego zdarzenia, jak i wiele innych wątków, jakie pojawiły się w tej sprawie.

Oszust zawarł umowę na wypożyczenie bmw 27 lipca, posługując się przy tym dowodem osobistym i prawem jazdy innej osoby. Dwa dni później auto doszczętnie spłonęło na leśnej polanie w gminie Świątniki Górne (Małopolska), najprawdopodobniej w wyniku podpalenia.  Wartość strat oszacowano na blisko 150 tys. zł.

 

ZOBACZ: Znalezione w lesie spalone zwłoki to mogą być zaginieni Chińczycy. Prowadzili sklep w Prudniku

 

Miał wiele dowodów osobistych i praw jazdy na różne nazwiska

 

Śledczy ustalili, kto stoi za wypożyczeniem pojazdu. To 25-letni mieszkaniec Krakowa. Mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu w ubiegły czwartek. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli dowody osobiste i prawa jazdy wydane na różne nazwiska. Dokumenty ukryte były w pudełku po telefonie komórkowym. W trakcie przeszukania mieszkania kryminalni zabezpieczyli również wiele innych przedmiotów i podejrzanej dokumentacji.

 

25-letni mieszkaniec Krakowa został zatrzymany w swoim mieszkaniu w ubiegły czwartekDaily Warriors
25-letni mieszkaniec Krakowa został zatrzymany w swoim mieszkaniu w ubiegły czwartek

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 25-latkowi zarzutu oszustwa, podszywania się pod inną osobę i posłużenia się cudzymi dokumentami tożsamości (art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 190a §2 k.k. w zw. z art. 275 § 1 kk), przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy. 

 

Był już wcześniej karany za podobne przestępstwa

 

Mężczyzna był już wcześniej karany za popełnienie podobnych przestępstw, za które odsiedział karę pozbawienia wolności. Decyzją sądu  podejrzany trafił na trzy miesiące do aresztu i tym razem grozi mu surowsza kara, do 12 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ: Płonące samochody. Przez wadę fabryczną stracili swoje auta

 

Sprawa jest rozwojowa. Śledczy weryfikują, czy to 25-latek podpalił auto i ustalają motywy jego działania i czy w ten sam sposób oszukał inne wypożyczalnie samochodów.

 

Auto doszczętnie spłonął na leśnej polanie w gminie Świątniki GórneDaily Warriors
Auto doszczętnie spłonął na leśnej polanie w gminie Świątniki Górne

 

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze