Dzień Zaduszny. "Odwiedzin cmentarzy nie traktujmy jak sentymentalnego spaceru" - apelują biskupi

Polska
Dzień Zaduszny. "Odwiedzin cmentarzy nie traktujmy jak sentymentalnego spaceru" - apelują biskupi
Pixabay
Dzień Zaduszny to czas modlitwy za zmarłych

Odwiedzin cmentarzy nie traktujmy jak sentymentalnego spaceru. Modlitwę i odpusty, które możemy uzyskać nawiedzając cmentarze, ofiarujmy za bliskich nam zmarłych - zaapelował sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński. Dziś, Dzień Zaduszny, w którym Kościół katolicki wspomina wszystkich zmarłych.

Dzień Zaduszny to czas szczególnej modlitwy do Boga, by zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy po śmierci potrzebują oczyszczenia w miłości, czyli czyśćca, który jest "przedsionkiem nieba".

 

Dogmat o istnieniu czyśćca

 

Dogmat o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił na Soborze w Lyonie w 1274 r. a potwierdził i wyjaśnił w osobnym dekrecie na Soborze Trydenckim (1545-1563). Dogmat o czyśćcu opiera się na przesłankach zawartych w Piśmie św. oraz na sięgającej II wieku tradycji kościelnej. Duży wkład w rozwój nauki o czyśćcu wniósł św. Augustyn. Dogmat podkreśla dwie prawdy: istnienie czyśćca jako pośmiertnej, oczyszczającej kary za grzechy oraz możliwość i potrzebę modlitwy i ofiary w intencji dusz czyśćcowych.

 

Ci zmarli, którzy po śmierci doświadczają czyśćca są już bezpieczni, bo znaleźli się w Bożych rękach. Mogą być pewni zbawienia, na którego pełnię muszą się jeszcze przygotować. Czyściec jest "przedsionkiem nieba". Jest wyrazem Bożego miłosierdzia, które oczyszcza tych, którzy za życia na ziemi nie wydoskonalili się w pełni w miłości do Boga, bliźniego i samego siebie. Stanu czyśćca nie należy pojmować jedynie jako kary lecz jako przygotowanie do pełnego zjednoczenia z Bogiem w niebie. Aby zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią, oczyszczenie winno być całkowite.

 

Przez czyściec przechodzą dusze, które zeszły z tego świata w grzechach powszednich. Istotą doświadczenia czyśćca po śmierci wydaje się tymczasowa rozłąka z Bogiem i oczekiwanie na spotkanie z Nim. Dusza ludzka, poznając po śmierci Boga jako pełnię miłości, pragnie zjednoczenia z Nim a równocześnie rozpoznaje, że jeszcze nie jest tego godna i szuka możliwości oczyszczenia. Bóg w swoim miłosierdziu odpowiada na to pragnienie poprzez działanie, które nazywamy czyśćcem.

 

PRZECZYTAJ: Jezuita przed Wszystkich Świętych: może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy

 

Odpusty za zmarłych

 

W związku z okresem modlitw za zmarłych można uzyskać odpusty dla nich. Należy nawiedzić pobożnie cmentarz w dniach 1-8 listopada i modlić się za dusze zmarłych, przy zachowaniu stałych warunków odpustu: stanu łaski uświęcającej, przyjętej w danym dniu Komunii św., wolności od przywiązania do grzechu i modlitwy w intencjach Ojca Świętego (np. "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario"). W samym dniu 2 listopada - przy zachowaniu tych samych warunków - również można uzyskać odpust za zmarłych związany z nawiedzeniem kościoła lub publicznej kaplicy i odmówieniem w nich modlitwy "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga".

 

Pamięć o zmarłych była czczona już w czasach pogańskich. W Rzymie obchodzono pogańskie rytuały w lutym każdego roku. Chrześcijanie przejęli tę cześć obrzędów, która nie była sprzeczna z wiarą. Wspominano najbliższą rodzinę. Powszechne wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych spotykamy dopiero w VII wieku.

 

Narodziny Dnia Zadusznego przypadają na 998 r., kiedy to w klasztorach podległych opactwu Cluny zaczęto obchodzić 2 listopada wspomnienie zmarłych. Poprzez kluniackie klasztory zwyczaj rozpowszechnił się na północ od Alp. Dotarła także do Rzymu, ale dopiero około XII wieku. Z kolei w XV wieku wśród hiszpańskich dominikanów rozpowszechnił się zwyczaj odprawiania w tym dniu 3 Mszy św. przez każdego z kapłanów. Stopniowo papieże rozciągnęli ten przywilej wielokrotnego odprawiania Mszy św. na cały Kościół.

 

Boże miłosierdzie

 

W obliczu Bożego Miłosierdzia, któremu zawierzamy zmarłych, nie tyle istotne wydaje się ilościowe nastawienie na wielokrotne sprawowanie tego dnia Eucharystii, ale głęboka wiara wypływająca z przeżywania paschalnej tajemnicy Chrystusa. Zreformowana liturgia mszalna odeszła od średniowiecznych form "przepełnionych lękiem - jak pisze teolog liturgii Michael Kunzler - i beznadziejną ciemnością liturgii zmarłych, nastawionej treściowo głównie na straszliwy sąd i grzeszność człowieka".

 

Kwestię Bożego sądu, jako źródła nadziei, ujmuje Benedykt XVI w encyklice "Spe salvi". Spotkanie twarzą w twarz z Chrystusem po śmierci - wyjaśnia - jest "decydującym aktem Sądu. W Jego wejrzeniu roztapia się każdy fałsz. Spotkanie z Nim jest tym, co nas przepala i uwalnia, abyśmy odzyskali własną tożsamość. To, co zostało zbudowane w ciągu życia, może wówczas okazać się suchą słomą, samą pyszałkowatością, i zawalić się. Jednak w bólu tego spotkania, w którym to, co nieczyste i chore w naszym istnieniu jasno jawi się przed nami, jest zbawienie".

 

Obecnie, w Dzień Zaduszny Kościół w modlitwie z ufnością zwraca się do Boga, by zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią.

 

"Czas szczególnej modlitwy"

 

Sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński podkreślił, że "Dzień Zaduszny to czas szczególnej i gorliwej modlitwy do Boga, by zmarli mieli udział w zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią". Dodał, że "na naszą modlitwę czekają ci, którzy po śmierci są w oddaleniu od pełni Bożej miłości, potrzebują oczyszczenia, czyli czyśćca, który jest "przedsionkiem nieba".

 

U progu 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II bp Miziński przypomniał, że papież Polak mówił: "Czyściec to znaczy stan oczyszczenia, stan, w którym dusze przygotowane są do zbawienia, do szczęścia wiecznego, oczyszczają się jeszcze, ażeby dojrzeć do ostatecznego spotkania z Bogiem". Sekretarz Episkopatu Polski dodał, że w naszym kraju była i jest nadal częsta modlitwa w intencji dusz czyśćcowych. "Świadczą o tym msze święte w intencji zmarłych, wypominki i odprawiane za zmarłych msze święte gregoriańskie oraz modlitwy przy grobach" - powiedział.

 

Bp Miziński zaznaczył, że naszą modlitwą możemy bardzo pomóc zmarłym. Przypomniał, że od 1 do 8 listopada można codziennie uzyskać odpust zupełny za zmarłych. "Jest to darowanie kary za grzechy zgładzone już co do winy. Odpust można uzyskać odwiedzając cmentarz, spełniając zwykłe warunki: brak przywiązanie do grzechu, komunia święta, modlitwa w intencjach wyznaczonych przez Ojca Świętego i wyznanie wiary" - wyjaśnił hierarcha. 

emi/ml/ PAP/KAI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze