Jean-Claude Juncker trafi na stół operacyjny. Wykryto u niego tętniaka aorty

Świat
Jean-Claude Juncker trafi na stół operacyjny. Wykryto u niego tętniaka aorty
PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przejdzie operację 11 listopada

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przejdzie 11 listopada operację wykrytego u niego tętniaka aorty - poinformowała rzeczniczka KE Mina Andreewa, potwierdzając wcześniejsze informacje przekazane AFP przez otoczenie 64-letniego polityka.

Jak poinformowała Andreewa, pod nieobecność Junckera obowiązki przewodniczącego Komisji będzie sprawował wiceprzewodniczący Frans Timmermans. Rzeczniczka zapewniła, że Juncker będzie z powrotem pełnił obowiązki służbowe w czasie przekazywania władzy nowej Komisji Europejskiej, którą ma kierować Ursula von der Leyen.

Według źródeł francuskiej agencji chodzi o tętniaka aorty wykrytego w okolicy brzucha. W sierpniu szef KE przeszedł operację usunięcia pęcherzyka żółciowego. By przejść pilną cholecystektomię, Juncker musiał skrócić wakacje w Austrii. Ze względu na swój stan szef KE nie wziął też udziału w szczycie G7 we francuskim Biarritz.

 

ZOBACZ: Jean-Claude Juncker przerwał wakacje. Powodem pilna operacja

 

Miał zakaz latania samolotem


Według cytowanego anonimowo przez Reutera unijnego urzędnika operacja tętniaka była od tygodni przekładana, a politykowi nie pozwalano na latanie samolotem.

Pytania dotyczące stanu zdrowia szefa Komisji pojawiały się w przeszłości dość regularnie, gdy kamery rejestrowały jego nietypowe zachowanie w czasie wydarzeń publicznych. Spekulacje nasiliły się zwłaszcza po szczycie NATO w 2018 roku, gdy podczas wspólnego przejścia przywódców państw polityk miał wyraźne problemy z chodzeniem.

 

ZOBACZ: Juncker miał problem z chodzeniem podczas szczytu NATO. "Atak rwy kulszowej"


Ze względu na opóźnienia związane z zatwierdzeniem kandydatów na komisarzy z Francji, Węgier i Rumunii nowa Komisja Europejska ma oficjalnie zacząć prace 1 grudnia zamiast 1 listopada. Niewykluczone jednak, że przez perturbacje z kandydatami na komisarzy cały proces przeciągnie się aż do przyszłego roku.

dk/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie