Sąd Najwyższy wydał kolejne decyzje ws. protestów wyborczych PiS

Polska
Sąd Najwyższy wydał kolejne decyzje ws. protestów wyborczych PiS
Polsat News
Zdaniem Izby Kontroli i Spraw Publicznych SN, protesty te nie spełniają warunków formalnych do merytorycznego rozpoznania.

Sąd Najwyższy postanowił w środę pozostawić bez dalszego biegu dwa protesty wyborcze - w wyborach do Senatu - pełnomocnika PiS, dotyczące okręgów nr 12 - Grudziądz i nr 92 - Gniezno. Tym samym nie dojdzie do ponownego przeliczenia kart do głosowania w tych okręgach. - 5 listopada rozpoznany zostanie protest wyborczy PSL, a kolejny protest wyborczy PiS dzień później - poinformował rzecznik SN.

Zdaniem trzyosobowego składu orzekającego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, rozstrzygnięte w środę protesty nie spełniają warunków formalnych do merytorycznego rozpoznania. Jak podkreślił sąd, protesty te opierały się na abstrakcyjnych zarzutach i żądaniach przeliczenia oddanych głosów w danych okręgach.

 

Według sądu, rozstrzygnięte protesty nie zawierały konkretnego zarzutu naruszenia prawa wyborczego, który byłby udowodniony lub uprawdopodobniony.

 

"Środki o charakterze abstrakcyjnym"

 

SN w motywach rozstrzygnięcia zwrócił uwagę, że Kodeks wyborczy nie przewiduje środków o charakterze abstrakcyjnym, umożliwiającym ponowne przeliczenie głosów lub abstrakcyjną kontrolę ważności wyborów.

 

- Dotychczas Państwowa Komisja Wyborcza zajęła stanowiska wobec 107 protestów wyborczych, które przekazane zostały do zaopiniowania przez Sąd Najwyższy - przekazał w środę przewodniczący PKW Wiesław Kozielewicz.

 

Do środy do Sądu Najwyższego wpłynęło łącznie 268 protestów wyborczych - SN rozpoznał już 14 z nich. Według procedury do każdego z protestów opinię wydaje m.in. PKW.

 

- Do tej pory wpłynęło do nas ok. 180 protestów - powiedział przewodniczący PKW na środowym briefingu prasowym.

 

Kozielewicz powiedział, że tylko na środowym posiedzeniu, PKW zajęła stanowiska w sprawie 49 protestów. Dodał, że dotychczas w żadnym ze stanowisk PKW "nie zawarto poglądu, iż protest zasługuje na uwzględnienie". Kozielewicz przypomniał, że stanowiska PKW przekazywane są SN, który opiniuje później zasadność protestu i ustala, czy dane naruszenie prawa wyborczego miało wpływ na wynik głosowania.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ - Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. protestu wyborczego PiS

 

Kolejne protesty będą rozpoznawane w listopadzie

 

- Kolejne protesty będą rozpoznawane w dniach 5 i 6 listopada, z tych takich bardziej omawianych protestów. Sukcesywnie wyznaczane są terminy w odniesieniu do kolejnych protestów - powiedział rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski.

 

Jak poinformował, do tej pory wpłynęło 245 protestów wyborczych i można się spodziewać, że za pośrednictwem poczty dotrą kolejne.

 

Sędzia Laskowski przekazał, że 5 listopada rozpoznany zostanie protest komitetu PSL, a dzień później - PiS. - One zresztą są bardzo do siebie zbliżone, te protesty, w odniesieniu do każdego z okręgów i każdego z miejsc, gdzie do takich niewielkich różnic głosów i głosów nieważnych doszło - zaznaczył.

 

Sędzia wskazał ponadto, że do tej pory rozpoznano czternaście protestów i wszystkie pozostawiono bez dalszego biegu. - W każdym z tych czternastu przypadków, bez względu na to, kto był autorem protestu, sąd uznał, że nie ma tych minimalnych merytorycznych warunków, nie są spełnione, żeby je rozpoznać - wyjaśnił.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ - Protesty wyborcze PiS. PKW negatywnie zaopiniowała jeden z nich

 

Brak podstaw do zakwestionowania wyniku głosowania

 

W sprawach protestów dotyczących okręgów 12 i 92 - podobnie jak w przypadku protestu rozpoznanego we wtorek - do sądu wpłynęły stanowiska Państwowej Komisji Wyborczej i okręgowych komisji wyborczych. Stanowiska w tych sprawach nie zajął Prokurator Generalny. Obwodowe komisje wyborcze w swych stanowiskach wnioskowały o nieuwzględnienie protestu wyborczego. Zdaniem tych komisji brak jest podstaw do zakwestionowania ustalonego przez nie wyniku głosowania - poinformował zespół prasowy Sądu Najwyższego.

 

W okręgu nr 12 (obejmującym powiaty: brodnicki, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, rypiński, wąbrzeski oraz miasto Grudziądz) kandydatem PiS na senatora był Andrzej Mioduszewski, który otrzymał 50 168 głosów, co przełożyło się na 37,43 proc. poparcia. Mioduszewski przegrał z kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego Ryszardem Boberem, który zdobył 52 619 głosów i uzyskał 39,26 proc. poparcia.

 

ZOBACZ TEŻ - PKW o protestach wyborczych. Negatywna opinia dla części wniosków PiS, KO i PSL

 

W okręgu nr 92 - (obejmującym powiaty: gnieźnieński, słupecki, średzki, śremski, wrzesiński), kandydatem PiS był Robert Gaweł. Uzyskał on 75 413 głosów (40,90 proc. poparcia). Mandat senatorski zdobył w tym okręgu kandydat Koalicji Obywatelskiej Paweł Arndt zdobywając 76 897 i 41,71 proc. poparcia.

 

PiS wnioskował o ponowne przeliczenie głosów

 

Pełnomocnik komitetu wyborczego PiS złożył do SN protesty dotyczące sześciu okręgów senackich. PiS wnioskuje o ponowne przeliczenie głosów, zarzucając niewłaściwe zakwalifikowanie głosów jako nieważne, podczas gdy - zdaniem ugrupowania - powinny były zostać uznane za ważne.

 

We wtorek SN rozpoznał pierwszy protest PiS - dotyczący okręgu nr 75 w wyborach do Senatu - pozostawiając go bez dalszego biegu. Oznacza to, że nie będzie ponownego przeliczenia głosów w tym okręgu.

hlk/msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze