Spurek zrezygnowała z członkostwa w Wiośnie. "To miała być partia niezależna programowo"

Polska
Spurek zrezygnowała z członkostwa w Wiośnie. "To miała być partia niezależna programowo"
Polsat News
Sylwia Spurek zrezygnowała z członkostwa w Wiośnie

"To nie jest Wiosna, do której wstępowałam, ale będę pamiętała tę, do której wstąpiłam. Jest tam wiele osób, które cenię i liczę na współpracę z nimi" - napisała na Twitterze Sylwia Spurek. Poinformowała, że w poniedziałek zrezygnowała z członkostwa w Wiośnie. - To miała być progresywna, niezależna programowo, nowa partia polityczną - powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl.

"Będę niezależną posłanką S&D (Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów - red.) w PE. Wartości, program, cele są bez zmian" - dodała.

 

Poza nią do Parlamentu Europejskiego dostali się także lider Wiosny Robert Biedroń i Łukasz Kohut.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ - Anaszewicz nie będzie startował w wyborach do Sejmu. "Przedsięwzięcie niezgodne z moimi wartościami"

Europosłanka powiedziała polsatnews.pl, że nie chciałaby komentować przyczyn swojej decyzji. - Być może przyjdzie czas, żebym powiedziała o tym szerzej - dodała.

 

- Wiosna miała być progresywną, niezależną programowo, nową partią polityczną. Oczywiście cieszę się, że do Sejmu weszły "wiosenne" osoby, którzy mają te same wartości, które ja mam i bardzo im kibicuję - powiedziała.

 

Sylwia Spurek jest z zawodu radczynią prawną i legislatorką. Swój doktorat z nauk prawnych poświęciła zagadnieniom przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Zastępczynią RPO Adama Bodnara była od 2015 r. W marcu zrezygnowała z tej funkcji i dołączyła do Wiosny. 

 

Prywatnie Spurek jest partnerką Marcina Anaszewicza, byłego wiceprezesa Wiosny i najbliższego współpracownika Biedronia.

 

Seria odejść z Wiosny

 

- Nie będę startował do Sejmu, bo nigdy nie biorę udziału w przedsięwzięciach, które nie są zgodne z moimi wartościami - poinformował w sierpniu polsatnews.pl Marcin Anaszewicz, były wiceszef Wiosny. 

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ - "W Wiośnie od dłuższego czasu dzieje się coś złego". Syska o odejściach z partii

 

Niedawno swoją przygodę z Wiosną zakończył także były doradca Roberta Biedronia Michał Syska. Według niego w ugrupowaniu nie istnieją demokratyczne struktury, a kluczowe decyzje podejmowane są "na randkach lidera partii i jego partnera"

 

- To jest coś bardzo niepokojącego, bo dziś stoimy przed wielkim wyzwaniem. Strona demokratyczna, która chce odsunąć PiS od władzy, musi pokazać wysokie standardy - mówił wówczas w programie "Punkt Widzenia", komentując działania liderów ugrupowania.

 

Wspólny klub lewicy w przyszłym Sejmie

 

Zarządy Wiosny i SLD zdecydowały w ostatnich tygodniach, aby tworzyć wspólny klub lewicy w przyszłym Sejmie, a także opowiedziały się za konsolidacją partii i budowania siły na lewo od Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

 

- Ja bym chciał połączyć SLD i Wiosnę. Takie jest moje zdanie, mało tego, od czterech dni takie jest zdanie zarządu SLD, który w tej sprawie jednomyślnie podjął decyzję. W kilku sprawach podjął decyzję, ale co do konsolidacji podjął jednomyślną decyzję. Również podjął decyzję o tym, że będzie wspólny kandydat Lewicy, co kończy dyskusję, czy będzie jeden kandydat na prezydenta w Polsce, czy będzie ich kilku - mówił w poniedziałek w Radiu Zet Włodzimierz Czarzasty.

msl/zdr/ polsatnews.pl, PAP, Radio Zet

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze