Robot strzela jak zawodowy żołnierz. Popularne nagranie okazało się fejkiem [WIDEO]

Technologie
Robot strzela jak zawodowy żołnierz. Popularne nagranie okazało się fejkiem [WIDEO]
Twitter/CorridorDigital/pixabay
Emocje budzi fragment, kiedy trzymający broń robot jest zmuszany do zastrzelenia psa-robota.

Popychana, uderzana kijem do hokeja, w trudnych warunkach i przy złej widoczności - maszyna, która miałaby zastąpić zawodowego żołnierza, mimo niedogodności, bezbłędnie trafia do celu. Zyskujące popularność nagranie, które zobaczyły już 2 mln internautów jest w rzeczywistości animacją przygotowaną przez amerykańskie studio produkcyjne. Część z nich mogła się nabrać, jednak podobne roboty istnieją.

Po publikacji filmu w mediach społecznościowych przetoczyła się dyskusja na temat wizji świata, w której armia zostaje zrobotyzowana, a na wojnach przestają ginąć ludzie. Pojawiły się też głosy, które źle wróżą rozwojowi sztucznej inteligencji. Ta grupa osób utrzymuje, że możemy doświadczyć samoistnego buntu maszyn, bądź intensyfikacji działań hakerów w celu przejęcia jednostek przeciwnika. 

 

ZOBACZ TEŻ - Fiodor leci na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Rosja wysłała swojego pierwszego humanoida

 

Niektórzy dali się nabrać

 

Mimo że na Twitterze nie brakuje wpisów, które wyjaśniają, że viralowe nagranie nie jest prawdziwe, część internautów uwierzyła w komputerowo wyprodukowaną rzeczywistość. Stało się tak, ponieważ podpis "Bosstown Dynamics" może być mylnie kojarzony z liderem na rynku robotyki Boston Dynamics. Firma zajmująca się inżynierią i robotyką tworzy roboty przeznaczone dla armii amerykańskiej.

 

 

"To niesamowite", "Najlepsze nagranie, jakie widziałam w ostatnim czasie" - piszą internauci. Są też tacy, którzy załączają fragmenty z "Gwiezdnych Wojen".

 

ZOBACZ TEŻ - Roboty obsługujące gości w restauracji dotarły do Włoch

 

Zbuntowany robot

 

 

Umiejętności maszyny, jakie wymyślili twórcy nagrania, mogą robić wrażenie. Na filmie widać, jak automatyczna jednostka jest w stanie sama odróżnić dobro od zła i nie atakuje celu, który nie stwarza zagrożenia. Maszyna buntuje się przed wydanym przez człowieka rozkazem zabicia psa, który jej nie zagraża. Kiedy jest atakowana przez ludzi za nieposłuszeństwo, oddaje strzał w kierunku człowieka nie raniąc go. Następnie bierze psa na ręce i w błyskawicznym tempie się oddala.

 

Kilka scen wcześniej na robota nasłano rój pszczół, a ten bezbłędnie oddał serię strzałów do manekina, obok którego stał identycznie ubrany człowiek. 

 

Maszyna atakuje człowieka

 

Studio produkcyjne, mimo mylącego podpisu, już na samym początku materiału ujawnia nazwę firmy i logo. Dzięki temu dosyć szybko można się zorientować, że nie mamy do czynienia z autentycznym nagraniem a CGI, czyli obrazem generowanym komputerowo (ang. computer-generated imagery). To rodzaj animacji, w której wszelkie elementy obrazu (postacie, pojazdy, krajobraz), powstały wyłącznie za pomocą komputera. Pierwszym pełnometrażowym filmem animowanym wykonanym w tą techniką był "Toy Story".

 

ZOBACZ TEŻ - Robot koszykarz zmierzył się z prawdziwym zawodnikiem. "My, ludzie, póki co wciąż jesteśmy lepsi"

 

Studio Corridor Digital nie pierwszy raz nabrało internautów. W czerwcu opublikowano krótki film, na którym grupa osób przeszkadza robotowi układać kartonowe pudła. Maszyna początkowo stara się sprostać trudnościom, lecz z czasem "traci cierpliwość" i przechodzi do ofensywy. 

 

Jak to zostało zrobione?

 

Tamto nagranie było jednak łatwiejsze do rozpoznania, ponieważ jego ostatni fragment tłumaczy sposób w jaki komputerowy obraz został wygenerowany. 

 

 

Kolejne wideo zdradza warsztat pracy. 

 

 

Jak wygląda technologiczna rzeczywistość? Wspomniana Boston Dynamics nie uczy swoich podopiecznych strzelania do ludzi, jednak sprawność fizyczna nie odbiega znacznie od tej przedstawionej na komputerowej animacji.

 

 

Także historia psa-robota nie wzięła się znikąd. Amerykańskie przedsiębiorstwo pochwaliło się umiejętnościami metalowego czworonoga. Jego siła może zaskoczyć:

 

msl/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze