Ponad milion manifestantów na ulicach Santiago, stolicy Chile [ZDJĘCIA]

Świat
Ponad milion manifestantów na ulicach Santiago, stolicy Chile [ZDJĘCIA]
PAP/EPA/Fernando Bizerra Jr

W piątek wieczorem, czasu lokalnego, na ulice stolicy Chile - Santiago wyszło ponad milion ludzi w największej od czasu wybuchu tydzień temu masowych protestów przeciwko pogłębiającym się nierównościom społecznym i drożyźnie.

Demonstranci nieśli narodowe flagi, tańczyli, bili w blaszane garnki drewnianymi łyżkami i nieśli transparenty wzywające do reform politycznych i socjalnych. Wszyscy spotkali się na położonym w centrum stolicy Plaza Italia.

 

Do protestów przyłączyli się w piątek kierowcy ciężarówek i taksówek, którzy dawali wyraz niezadowoleniu z wysokich opłat za przejazdy prywatnymi autostradami i drogami ekspresowymi.

 

ZOBACZ też: Polak zginął podczas zamieszek w Chile. Kula dosięgła go, gdy powstrzymywał złodziei

 

Ponad milion manifestantów na ulicach Santiago, kryzys pogłębia sięPAP/EPA/Fernando Bizerra Jr
Ponad milion manifestantów na ulicach Santiago, kryzys pogłębia się

 

Praktycznie wszystkie główne arterie Santiago zostały zablokowane; miasto stanęło.

 

Gubernator Santiago Karla Rubliar oceniła, że w protestach w stolicy wzięło udział ponad milion osób.

 

Demonstracje odbyły się także we wszystkich większych miastach Chile, kraju który uchodził w Ameryce Łacińskiej za stosunkowo spokojny i stabilny.

 

Zamieszki w Chile

 

Po raz pierwszy od zakończenia przed 30 laty dyktatury gen. Augusto Pinocheta wysłano na ulice wojsko. Dowództwo ogłosiło w stolicy, a następnie w 16 okręgach godzinę policyjną. Mimo to doszło w Santiago i innych miastach do rabunków mienia prywatnego, w całym kraju opróżniono z towarów ponad dwieście supermarketów.

 

Demonstranci nieśli narodowe flagi, tańczyli, bili w blaszane garnki drewnianymi łyżkami i nieśli transparenty wzywające do reform politycznych i socjalnychPAP/EPA/Alberto Valdes
Demonstranci nieśli narodowe flagi, tańczyli, bili w blaszane garnki drewnianymi łyżkami i nieśli transparenty wzywające do reform politycznych i socjalnych

 

Bezpośrednim powodem wybuchu masowego niezadowolenia była podwyża cen biletów za przejazdy metrem i innymi środkami transportu publicznego. Była to jednak tylko iskra, która zdetonowła gromadzące się od lat frustracje ze stanu spraw publicznych.

 

Praktycznie wszystkie główne arterie Santiago zostały zablokowane; miasto stanęło.PAP/EPA/Alberto Valdes
Praktycznie wszystkie główne arterie Santiago zostały zablokowane; miasto stanęło.

 

Opozycja, do której przyłączył się potężny chilijski związek zawodowy górników kopalni miedzi (Chile jest głównym jej światowym dostawcą), zażądała niezwłocznego odwołania stanu nadzwyczajnego i zaprzestania działań siłowych ze strony rządu i wojska wobec protestujących. Apel, jak dotychczas, nie wywołał żadnej reakcji władz.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze