Spór o cyrk w Katowicach. Miasto i mieszkańcy przeciw, występ i tak się odbył

Polska

Cyrk Safari jeździ po Polsce - w ostatnich tygodniach był m.in. Radomiu i Sosnowcu. Następnym przystankiem miały być Katowice. Gdy mieszkańcy zobaczyli plakaty promujące wydarzenie, ich część zwróciła się władz miasta, aby zakazać występów ze zwierzętami. Urząd zabronił cyrkowcom rozłożenia się na miejskich gruntach. Ci i tak zorganizowali wydarzenie... na gruntach prywatnych.

- Zwierzęta to w zoo, a nie na jakimś tam prywatnym gruncie. Nie wiadomo, jak te zwierzęta są też traktowane w takim cyrku - powiedziała "Wydarzeniom" mieszkanka Katowic.

 

Głosów oburzenia w związku z zapowiadanym występem cyrku było więcej - mieszkańcy o interwencję poprosili miejskich urzędników.

 

"Kontrola nie wykazała nie prawidłowości"

 

- Jeżeli chodzi o grunty miejskie, to tutaj jest całkowity zakaz i za każdym razem podejmowano decyzję odmowną dla takich cyrków - przekazała Ewa Lipka z Urzędu Miasta w Katowicach.

 

Cyrkowcy postanowili więc rozbić namiot na gruncie prywatnym. Choć urzędnicy nie mogli zakazać zorganizowania przedstawień, to zlecili kontrole - Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego i Straży Miejskiej.

 

WIDEO: Cyrkowcy rozłożyli się na gruncie prywatnym

 

  

 

- Strażnicy miejscy zgodnie z kompetencjami, które posiadają, przeprowadzili kontrolę porządkową. W trakcie kontroli porządkowej okazało się, że pozbywanie się odpadów jest w tym przypadku niezgodnie z przepisami - poinformowała Klaudia Szczygieł ze Straży Miejskiej w Katowicach.

 

Kontrola inspekcji weterynaryjnej nie wykazała jednak nieprawidłowości. Występ ostatecznie się odbył, a cyrkowcy ruszyli potem w dalszą drogę. Na razie nie wiadomo, w którym mieście wystąpią po opuszczeniu Katowic.

 

Czytaj więcej: Niedźwiedź zaatakował tresera na oczach dzieci. "Wybuchła panika"

 

Spór z urzędem i zdjęcie bezdomnego

 

To nie pierwszy spór władz miejskich z Cyrkiem Safari w ostatnich tygodniach. Urzędnicy z Sosnowca podjęli z cyrkowcami podobną batalię, jak ci z Katowic.

 

- Z roku na rok jest coraz większy sprzeciw mieszkańców, coraz więcej sygnałów, maili, telefonów, abyśmy zrobili wszystko co w naszej mocy, aby takie cyrki do naszego miasta nie mogły wjeżdżać - powiedział Rafał Łysy z Urzędu Miasta w Sosnowcu. Samorządowcy z tego miasta w przeszłości poparli inicjatywę "Cyrk bez zwierząt".

 

Dyskusja przeniosła się również na Facebooka - zarządzający profilem cyrku zamieścili na profilu zdjęcie... bezdomnego śpiącego w sosnowieckim parku. "Za placem gdzie stoi cyrk leży bezdomny w warunkach krytycznych przesyłam zdjęcie może Prezydent Arkadiusz Chęciński zajmie się poważną sprawą a nie cyrkiem. Pomsta do Nieba" - napisali cyrkowcy (pisownia oryginalna - red.).

 

 

Polskie prawo zezwala na wykorzystywanie w cyrkach tylko zwierząt urodzonych w niewoli. Według listy sporządzonej przez organizację Animal Defenders International całkowity zakaz występów cyrków z dzikimi zwierzętami obowiązuje m.in. w Austrii, Chorwacji, Czechach i na Słowacji. Z kolei w Bośni i Hercegowinie, Grecji, we Włoszech, na Cyprze i Malcie obowiązuje całkowity zakaz cyrków z jakimikolwiek zwierzętami.

 

Zobacz też: Słoń błąkał się po wsi i straszył mieszkańców

bas/hlk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze