Wpadł na chodnik, by uniknąć zderzenia. Policja szuka kierowcy tira [WIDEO]

Polska
Wpadł na chodnik, by uniknąć zderzenia. Policja szuka kierowcy tira [WIDEO]
osp.pl
Kierowca może odpowiedzieć za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym. Grozi mu, oprócz mandatu, również utrata prawa jazdy

Ostre hamowanie i lądowanie na chodniku. Warmińsko-mazurska policja szuka kierowcy tira, który w ostatniej chwili, by uniknąć zderzenia, uciekł na przeciwny pas ruchu i wpadł na chodnik.

Policjanci ustalają, kto prowadził samochód ciężarowy. - Kierowca może odpowiedzieć za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym. Grozi mu, oprócz mandatu, również utrata prawa jazdy - powiedział Krzysztof Nowacki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

 

 

Mogło się skończyć jak siedem lat temu w Boguchwale

 

Nie wiadomo, dlaczego kierowca nie wyhamował w porę. Mogło się skończyć jak siedem lat temu w Boguchwale na Podkarpaciu. Wówczas rozpędzony tir wbił dwa stojące na czerwonym świetle samochody pod naczepę ciężarówki stojącej przed nimi. Zginęły wtedy trzy młode osoby. 

 

Tragiczny wypadek w Boguchwale, do którego doszło siedem lat temu Podkarpacka Policja
Tragiczny wypadek w Boguchwale, do którego doszło siedem lat temu

ZOBACZ: zajechał drogę, chciał "dać nauczkę". Autobus gwałtownie hamował, pasażerka trafiła do szpitala

 

W ubiegłym roku doszło do ponad czterech tysięcy wypadków, w których samochód najechał na tył jadącego lub stojącego pojazdu. Zginęło w nich ponad 200 osób, ponad 5,5 tysiąca zostało rannych.

 

- Jedzie tir za tirem, odległość trzy metry, 90 km/h. Nie ma ludzkiej możliwości, żeby zdążył wyhamować, gdyby się coś działo - ostrzega Adam Baran, były funkcjonariusz drogówki. 

msl/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze