Koniec ukraińskich problemów Sławomira Nowaka. Sąd umorzył postępowanie

Świat
Koniec ukraińskich problemów Sławomira Nowaka. Sąd umorzył postępowanie
Wikimedia Commons/Platforma Obywatelska RP/CC-BY-SA-2.0

Sąd rejonowy w Kijowie umorzył postępowanie w sprawie nieprawidłowości w deklaracji majątkowej Sławomira Nowaka, byłego p.o. prezesa państwowej agencji drogowej Ukrainy Ukrawtodor. Podobne problemy polityk miał także w Polsce - pięć lat temu został skazany przez polski sąd za poświadczanie nieprawdy o swoim stanie posiadania.

"Kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja o postępowaniu administracyjnym w sprawie mojego oświadczenia majątkowego w UA (Ukrainie). Sąd administracyjny przyznał mi rację. Liczę, że rzetelne media równie ochoczo poinformują o moim zwycięstwie" - napisał Nowak na Twitterze, dołączając kopię pisma z orzeczeniem sądowym.

 

 

Nowak miał podać złą wartość samochodu

 

We wrześniu ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) poinformowała, że Nowak podał nieprawdziwe informacje w deklaracji majątkowej

 

"W wyniku pełnej kontroli deklaracji p.o. szefa Ukrawtodoru za 2017 r. NAZK ustalił, że doszło do zadeklarowania nieprawdziwych danych na równowartość ponad 100 minimum socjalnych dla osób zdolnych do pracy" – podała wówczas NAZK w komunikacie.

 

Sławomir Nowak, były minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej (w latach 2011-2013), a od 2016 r. p.o. dyrektora Ukrawtodoru, miał podać nieprawidłową wartość samochodu i kwot na rachunkach bankowych.

 

- Różnica między wiarygodnymi i niewiarygodnymi informacjami, podanymi przez Nowaka w deklaracji za 2017 rok jest mniejsza od 100 minimum socjalnych, co świadczy o braku w działaniach Nowaka naruszenia administracyjnego - oświadczył ukraiński sąd. Zgodnie z kopią orzeczenia rozprawa w tej sprawie odbyła się 2 października.

 

Zegarkowe problemy Nowaka

 

Pod koniec września Nowak złożył dymisję z zajmowanego stanowiska lecz oświadczył, że pozostaje na Ukrainie, gdzie zaproponowano mu nową pracę. O jej szczegółach nie poinformował.

 

Pod połowie listopada 2013 r. prokurator generalny poinformował o możliwych zarzutach wobec Nowaka związanych z nieprawidłowościami w jego oświadczeniach majątkowych (miał nie wpisać do nich cennego zegarka). Ówczesny minister złożył więc dymisję, a dwa miesiące później zawiesił się w prawach członka Platformy Obywatelskiej. 

 

Pięć lat temu sąd skazał go na karę grzywny; zrzekł się wówczas mandatu poselskiego. Po apelacji warszawski Sąd Okręgowy zmienił wyrok,, warunkowo umarzając postępowanie.

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze