Winni znęcaniu się nad zwierzętami w ubojni bydła w Kalinowie będą ukarani

Polska
Winni znęcaniu się nad zwierzętami w ubojni bydła w Kalinowie będą ukarani
zdj. ilustracyjne / Pixabay/ Robert-Owen-Wahl
Łącznie z nielegalnego uboju pochodziło około 9,5 tony mięsa, z czego 2,7 tony sprzedano za granicę

Cztery osoby usłyszały zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem w związku z ubojem bydła w Kalinowie (woj. mazowieckie). Grozi za to do pięciu lat więzienia.

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz, krowy transportowane do ubojni w Kalinowie w powiecie ostrowskim były chore lub po ocieleniu, w związku z czym miały problemy z poruszaniem się. Podczas transportu zwierzęta były układane jedne na drugich. Następnie wyciągano je z samochodów za pomocą wyciągnika i lin przymocowanych do nóg lub rogów. Powodowało to dodatkowe uszkodzenia ciała i cierpienie zwierząt.

 

Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach

 

Z informacji przekazanych przez prok. Łukasiewicz wynika, że ostrołęcka prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy uboju bydła w Kalinowie. Sprawa ta odbiła się szerokim echem w mediach i wywołała dyskusję dotyczącą warunków uboju i chowu krów.

Zebrane przez śledczych dowody pozwoliły na przedstawienie czterem osobom zarzutów popełnienia przestępstw znęcania się nad zwierzętami połączonego ze szczególnym okrucieństwem. Jak wyjaśniła prok. Łukasiewicz, dwóch podejrzanych zajmowało się ubojem bydła. Kolejne dwie osoby dostarczały bydło do ubojni.

 

Prokuratura przekazała też, że dotychczas w tej sprawie przesłuchano kilkudziesięciu świadków. Analizowana jest także dokumentacja finansowa i osobowa firmy Elko-pol.

 

PRZECZYTAJ: Nielegalny ubój krów. Inspektorzy Komisji Europejskiej rozpoczęli w Polsce kontrole

 

Rzeźnia, w której dokonywano uboju, została zamknięta

 

Śledztwo związane jest z doniesieniami TVN24 ze stycznia br. Stacja ta wyemitowała reportaż o nielegalnym uboju chorych krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. Ubój został zidentyfikowany w nocy z 14 na 15 stycznia br. Inspekcja Weterynaryjna we współpracy z policją podjęła czynności sprawdzające, wyjaśniające i zabezpieczające. Rzeźnia, w której dokonywano nielegalnego uboju, została zamknięta.

 

Mięso z nielegalnego uboju trafiło do 10 krajów: Finlandii, Węgier, Estonii, Rumunii, Szwecji, Francji, Hiszpanii, Litwy, Portugalii, Słowacji i do ponad 20 punktów w Polsce. Łącznie z nielegalnego uboju pochodziło około 9,5 tony mięsa, z czego 2,7 tony sprzedano za granicę.

emi/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze