Szkocka Partia Narodowa chce referendum niepodległościowego w 2020 r.

Świat
Szkocka Partia Narodowa chce referendum niepodległościowego w 2020 r.
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay/suetot
Edynburg - stolica Szkocji

Drugie referendum ws. niepodległości Szkocji "musi odbyć się w przyszłym roku" - oświadczyła we wtorek Nicola Sturgeon, szefowa szkockiego rządu autonomicznego i liderka Szkockiej Partii Narodowej (SNP), na zakończenie konferencji programowej tego ugrupowania.

Zapowiedziała, że jeszcze w tym roku zwróci się do rządu w Londynie o formalną zgodę na przeprowadzenie plebiscytu. Powiedziała też, że Londyn "nie ma prawa" blokować tego wniosku, a jego sprzeciw jest "nie do utrzymania".

 

- Moje wezwanie jest takie, że referendum musi odbyć się w przyszłym roku. My już się przygotowujemy. Przed nowym rokiem skończymy przygotowania legislacyjne. Mogę dziś potwierdzić, że przed końcem bieżącego roku będę się domagać przekazania uprawnień, które nie pozostawią żadnych wątpliwości co do legalności referendum - mówiła Sturgeon delegatom na zakończoną w Aberdeen konferencję.

 

Podkreśliła, że referendum musi być przeprowadzone zgodnie z prawem, jeśli jego wyniki mają być uznane przez społeczność międzynarodową.

 

Rząd Johnsona wyklucza zgodę na nowe referendum niepodległościowe

 

Rząd Wielkiej Brytanii premiera Borisa Johnsona wyklucza zgodę na nowe referendum niepodległościowe w Szkocji, argumentując, że przed poprzednim głosowaniem, które odbyło się w 2014 r., zarówno zwolennicy i przeciwnicy secesji mówili, że plebiscyt jest jedyne w obecnym pokoleniu.

 

Takie stanowisko Londynu skłoniło niektórych członków SNP do sugerowania, że referendum mogłoby zostać przeprowadzone bez zgody brytyjskiego rządu lub że zwycięstwo SNP w wyborach do szkockiego parlamentu jest wystarczającym mandatem do ogłoszenia niepodległości. Sturgeon odrzuciła jednak taką możliwość.

 

ZOBACZ WIĘCEJ: Szef PE wzburzony po spotkaniu z Johnsonem w Londynie. Nie ma postępu

 

W swoim przemówieniu powiedziała, że pytanie nie powinno brzmieć, co zrobi SNP, jeśli partie w Westminsterze nie zgodzą się na plebiscyt, lecz - kto dał im prawo do tego, by pozbawiać mieszkańców Szkocji możliwości decydowania o własnej przyszłości.

 

Podkreśliła też, że celem SNP nie jest doprowadzenie do referendum, lecz do niepodległości Szkocji.

 

W niemal wszystkich przeprowadzonych w tym roku sondażach przewagę mieli zwolennicy pozostania Szkocji w składzie Zjednoczonego Królestwa, choć przewaga ta jest mniejsza niż w referendum z 2014 r.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze