"Piątka dla Polski". Premier zachęca do głosowania

Polska
"Piątka dla Polski". Premier zachęca do głosowania
PAP/Piotr Nowak

Premier Mateusz Morawiecki zaproponował w środę "Piątkę dla Polski", która zakłada podjęcie przez wyborców działań profrekwencyjnych i zachęcanie do głosowania na PiS. - Dzień wyborów to dzień decyzji, nie zapomnijmy o Polsce, nie zapomnijmy też dowodu osobistego - apelował szef rządu.

Na środowej konferencji prasowej szef rządu stwierdził, że w niedzielnych wyborach parlamentarnych Polacy podejmą decyzję, czy chcą iść "drogą trudną, ale w kierunku coraz bardziej zasobnej Polski, polskiego modelu państwa dobrobytu", czy też "w kierunku różnego rodzaju patologii, nieprawidłowości i polityki społecznej, której praktycznie nie było".

 

Głosowanie całymi rodzinami

 

Jak zaznaczył, w ciągu ostatnich dni kampanii wyborczej konieczna jest duża mobilizacja Polaków. W związku z tym premier zaproponował "Piątkę dla Polski", która zakłada m.in. zaplanowanie wyborczej niedzieli tak, żeby zdążyć pójść do lokalu wyborczego. - Jeśli tylko to możliwe, to głosowanie całymi rodzinami - dodał premier.

 

- Zadzwońmy również do przyjaciół, przypomnijmy tym, którzy mogli zapomnieć, którzy się wahają, są niepewni, nieprzekonani jeszcze do końca i zadajmy to podstawowe pytanie: jak żyło się cztery, pięć lat temu, jak żyje się dzisiaj? Kiedy było łatwiej o pracę - czy cztery, pięć lat temu, czy dzisiaj? Kiedy finanse publiczne były lepiej zrównoważone, kilka lat temu, czy dzisiaj? Kiedy wizja rozwoju gospodarczego dawała realną szansę na osiągnięcie poziomu życia państw zachodnich, czy kilka lat temu, czy dzisiaj? Z odpowiedzią na te pytania idźmy do wyborów - oświadczył Morawiecki.

 

Premier zachęcał, aby sprawdzić czy niepełnosprawni i seniorzy z naszej rodziny, grona przyjaciół, czy sąsiadów, nie potrzebują pomocy w dotarciu do lokalu wyborczego. - Ostatnia prośba: skontaktujmy się z pięcioma osobami, które warto przekonać - apelował premier.

 

Morawiecki ocenił też, że niedziela wyborcza będzie "niezwykle ważnym dniem do podjęcia decyzji przez wszystkich Polaków". - Nie zapomnijmy o Polsce, nie zapomnijmy Biało-Czerwonej, nie zapomnijmy też dowodu osobistego - mówił.

 

"To są wybory naprawdę od 1989 roku najważniejsze"

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powtórzył, że 13 października Polacy podejmą decyzję, którą - jego zdaniem - można określić jako wybór między Polską plus a Polską minus. Polska plus to - jak mówił - "Polska wielkich programów społecznych, zaplanowanego rozwoju, akcji, które prowadzą do radykalnego podniesienia poziomu bezpieczeństwa Polski w sferze międzynarodowej, a także w sferze ekonomicznej, odbudowa dobrego imienia Polaków w świecie, odbudowa tego wszystkiego, co buduje polską jedność narodową, polską godność narodową".

 

Rządy poprzedników Kaczyński streścił słowami: "Bardzo skromna polityka społeczna, brak jakichkolwiek planów gospodarczych, udział polskich elit w niszczeniu polskiej reputacji, zwijanie wojska, utrzymywanie Polski w NATO na drugorzędnej pozycji, plus ogromna sfera patologii, czego symbolem bardzo mocnym jest afera VAT-owska i te setki miliardów złotych strat".

 

- To jest ta różnica między dwoma obozami politycznymi. Tym dzisiaj czwórgłowym obozem czy właściwie w gruncie rzeczy jedną partią, która jest przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, a Prawem i Sprawiedliwością - mówił Kaczyński.

 

Prezes PiS zaapelował do wyborców, "aby się nad tym wyborem zastanowili i poszli głosować, żeby głosowali w tych wyborach, bo to są wybory naprawdę od 1989 roku najważniejsze". Dodał, że są to wybory dotyczące realności polskiej demokracji, ponieważ - jak zaznaczył - dopiero, gdy partia, która wystawia kandydatów w wyborach, wykonuje swoje zobowiązania, można mówić o wiarygodności - która jest podstawą demokracji. -Tam, gdzie nie ma wiarygodności, gdzie jest wprowadzanie społeczeństwa w błąd, tam demokracji w gruncie rzeczy nie ma, tam jest pusta procedura, manipulacja albo mówiąc najprościej oszustwo - stwierdził Kaczyński.

 

"Przychodzimy i prosimy, byście zaufali nam"

 

B. premier, europosłanka Beata Szydło zaprosiła do "biało-czerwonej drużyny" wszystkich Polaków. - Bądźmy razem. To jest bardzo ważny czas, bardzo ważny moment, kiedy możemy potwierdzić, że chcemy, aby Polska była nadal tym krajem, tym państwem stawianym za wzór rozwoju, bezpieczeństwa, ale przede wszystkim, aby Polakom godnie i dobrze się tutaj żyło - mówiła.

 

W jej ocenie, to jest ten moment, w którym możemy pokazać, że ponad podziałami, ponad waśniami i sporami, potrafimy myśleć o przyszłości ojczyzny. - Biało-czerwona drużyna niech rusza w Polskę i niech zwycięża. Jest w niej miejsce dla każdego - mówiła.

 

Wskazując, że jest to zaproszenie zarówno dla tych, którzy cztery lata temu zagłosowali na obóz Zjednoczonej Prawicy, jak tych, którzy go nie wspierają bądź jeszcze się zastanawiają na kogo głosować.

 

- My dzisiaj przychodzimy i prosimy, byście zaufali nam - byście zaufali tej ekipie, tej drużynie, która przez te ostatnie cztery lata pokazała, że jest wiarygodna, że wspólnie z Polakami pracuje na to, aby przyszłość Polski była dobra, byśmy byli krajem, gdzie ludziom dobrze się żyje, krajem dobrobytu - apelowała była premier. 

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze