Śląskie: zatrucia salmonellą u czworga dzieci ze żłobków

Polska
Śląskie: zatrucia salmonellą u czworga dzieci ze żłobków
pixabay
Bakterie salmonelli

- U czworga dzieci z dwóch żłobków w Zabrzu wykryto zatrucia salmonellą z grupy D typu enteritidis - poinformowała we wtorek zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gliwicach Hanna Nabrdalik.

Jak przekazała tego dnia w oświadczeniu kierownik Domu Dziennego Pobytu "Rodzina" Caritas Diecezji Gliwickiej Elżbieta Bula, sprawa dotyczy prowadzonej przez tę placówkę kuchni, a także dwóch spośród trzech jej żłobków oraz szkoły podstawowej w Świerklańcu, gdzie posiłki dostarcza kuchnia placówki.

 

Nabrdalik powiedziała, że zawiadomienia o zakażeniach dotarły tam 4 października z zabrzańskiego laboratorium stacji. Bakterie wykryto w próbkach surówki z białej kapusty z koperkiem, dostarczanej przez - jak określiła Nabrdalik - zewnętrzną firmę cateringową, której jedna z dwóch kuchni w związku z wynikami badań zawiesiła działalność.

 

Dostawca ten przygotowywał posiłki m.in. dla trzech zabrzańskich żłobków. Zakażenia stwierdzono u trojga dzieci ze żłobka Misiowa Kraina, a także u jednego ze żłobka Bożego Miłosierdzia. Nadal trwa opracowanie wyników w jeszcze jednym żłobku - Dzieciątka Jezus.

 

"Wyniki nie wykazały nieprawidłowości"

 

Wszystkie te placówki - żłobki i kuchnię - prowadzi Dom Dziennego Pobytu "Rodzina" Caritas Diecezji Gliwickiej.

 

Kierująca tą instytucją Elżbieta Bula potwierdziła ustalenia gliwickiej PSSE i zapewniła, że w momencie rozpoczętego przez sanepid postępowania i podejrzenia zatrucia kuchnia została zamknięta i wyłączona z produkcji, pracownicy skierowani na badania; zlecono także laboratorium zewnętrznemu pobranie wymazów z powierzchni kuchennych.

 

- Wyniki badań zlecone laboratorium zewnętrznemu dotyczące pobranych z powierzchni kuchennych wymazów nie wykazały nieprawidłowości, a w pobranych próbkach nie stwierdzono obecności bakterii salmonella. W dniu dzisiejszym odbyła się także kontrola sanitarna w żłobku "Misiowa Kraina", która również zakończyła się opinią pozytywną - zaznaczyła Bula.

 

"Organizujemy spotkania informacyjne"

 

Bezpośrednio po stwierdzeniu zakażeń w żłobku "Misiowa Kraina" placówka poinformowała rodziców o konieczności odebrania pojemników do pobierania materiału do badań. W badaniach uczestniczą dzieci i pracownicy.

 

- Ze względu na szybki przebieg sprawy, stałe kontrole sanitarne, przygotowywanie dokumentacji, przeprowadzanie badań pomimo szczerych chęci nie jesteśmy w stanie na wszelkie pytania osób zainteresowanych sprawą odpowiadać na bieżąco. Obecnie organizujemy spotkania informacyjne z rodzicami dzieci uczęszczających do żłobków - podała Bula.

 

- Oczekujemy na protokół z wynikami kontroli sanitarnej w kuchni i dalszymi zaleceniami. W swoich działaniach kierujemy się procedurami wyznaczonymi przez PSSE w Gliwicach - dodała kierownik DDP "Rodzina".

 

Jak podkreśliła, obecnie posiłki są przygotowywane przez odrębną organizację, która dysponuje osobnym budynkiem, pomieszczeniami kuchennymi, zapleczem i pracownikami. Zaznaczyła też, że kuchnia jest prowadzona przez DDP "Rodzina" "od 8 lat bez zastrzeżeń".

 

Zatrucia w Świerklańcu 

 

Wcześniej, jak donosiły lokalne media, m.in. portal "Gwarek", pod koniec września podejrzenia zatruć salmonellą w związku ze zbiorowym zachorowaniem uczniów i ich dolegliwościami żołądkowymi stwierdzono w szkole podstawowej w Świerklańcu. Ogółem na początku ub. tygodnia nieobecnych było tam około 90 uczniów.

 

Jak informował urząd gminy w Świerklańcu, 2 października w szpitalach, w związku z objawami, znajdowało się około 15 uczniów. Ponieważ ustalono, że zachorowania mogą mieć związek z posiłkami w szkolnej stołówce (obiady z cateringu), 1 września szkołę skontrolowali inspektorzy z bytomskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Następnego dnia potwierdzono zakażenie salmonellą u dwojga uczniów.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze