Skradziona ciężarówka staranowała 8 aut. Policja nie wyklucza, że to zamach

Świat

Mężczyzna prowadzący skradzioną ciężarówkę staranował w poniedziałek po południu osiem samochodów w miasteczku Limburg w Hesji w środkowych Niemczech. Policja nie wyklucza, że był to zamach. Osiem osób zostało rannych. Sprawca został ujęty.

Skradziona ciężarówka uderzyła w osiem aut stojących na skrzyżowaniu w centrum Limburga w oczekiwaniu na zmianę świateł i pchała je przed sobą. Siedem z ośmiu osób poszkodowanych trafiło do szpitala. Jedna została opatrzona na miejscu zdarzenia.

 


Według relacji świadków, którzy udzielali pierwszej pomocy kierowcy ciężarówki, miał on wciąż powtarzać słowo "Allah".

 


Ciężarówkę ukradł chwilę przed zdarzeniem na innym skrzyżowaniu. - Stałem na czerwonym, kiedy nagle otworzył drzwi od strony kierowcy i gapił się na mnie wytrzeszczonymi oczami. Zapytałem go: "Czego chcesz?" - opowiada o momencie kradzieży kierowca tira. - Nie powiedział ani słowa, więc go zapytałem jeszcze raz. Wtedy wyciągnął mnie z kabiny i odjechał - dodaje. 

 


Policja nie ujawnia, czy sprawca mówił cokolwiek o swoim motywie i czy przed skrzyżowaniem widać ślady hamowania.

Rzecznik heskiej policji, dopytywany przez dziennikarzy, czy był to zamach, odpowiedział: "W tym momencie niczego nie wykluczamy".

 

Jednocześnie na Twitterze ukazał się komunikat z prośbą o powstrzymanie się od spekulacji. We wtorek władze mają podać więcej informacji o zdarzeniu. 

 

dk/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze