Nastolatek planował strzelaninę w szkole. Matka wydała go policji

Świat
Nastolatek planował strzelaninę w szkole. Matka wydała go policji
pixabay/Skitterphoto

Policja z College Place w stanie Waszyngton (USA) zatrzymała 17-latka, który planował strzelaninę w swojej szkole. Chłopiec chciał w ten sposób "uczcić" 21. rocznicę masakry w Columbine, w wyniku której zginęło 15 osób. Dziennik nastolatka, w którym opisywał szczegóły ataku, odnalazła jego matka. Kobieta w porę zgłosiła zagrożenie odpowiednim służbom.

- Znam wiele osób uczęszczających do szkoły w College Place. Gdybym tego nie zrobiła, znaleźliby się w niebezpieczeństwie - powiedziała CBS News Nicole (kobieta nie ujawnia swojego nazwiska - red.), matka 17-latka.

 

Kobieta w pokoju syna znalazła jego dziennik, w którym opisywał, że 20 kwietnia 2020 r. (21 lat po Columbine - red.) zamierza zdetonować bomby rurowe i gazowe w szkole, a przy pomocy broni palnej "unicestwić wszystkich w zasięgu wzroku".

 

Nastolatek zamierzał wyrządzić jak najwięcej zniszczeń, a następnie popełnić samobójstwo. W dzienniku opisane były też plany zabójstwa matki oraz jej partnera.

 

"Miałam wrażenie, że robię coś złego"

 

Nicole o wpisy zapytała syna. 17-latek wytłumaczył, że to tylko wymyślona przez niego historia. Twierdził, że tylko ćwiczył w ten sposób kreatywne pisanie. Gdy jednak kobieta postanowiła powiadomić policję, syn próbował powstrzymać ją siłą.

 

 

- Byłam wstrząśnięta. Miałam wrażenie, że robię coś złego - relacjonowała Nicole. Policjanci, którzy ostatecznie przyjechali na miejsce, w pokoju nastolatka znaleźli "Książkę Kucharską Anarchisty", w której dokładnie opisano jak skonstruować bombę i "No Easy Answers: The Truth Behind Death at Columbine" - książkę przyjaciela zamachowców ze szkoły w Columbine, w którym opisywał on okoliczności masakry.

 

Syn Nicole został aresztowany. Matka chłopca powiedziała, że jej dziecko walczy z depresją i potrzebuje pomocy.

 

- To było dla niej niezwykle wstrząsające przeżycie  takie działanie wymagało wielkiej odwagi. Jej decyzja prawdopodobnie uratowała wielu ludzi - podsumował z kolei szef policji w College Place Troy Tomaras.

 

Strzelaniny na porządku dziennym

 

"Washington Post" podał w marcu ubiegłego roku przy okazji wielkiego protestu przeciwko przemocy, który odbył się w Waszyngtonie (USA) statystykę, z której wynikało, że "Od masakry w liceum w Columbine w 1999 roku ponad 187 tys. uczniów szkół podstawowych i średnich było świadkami strzelanin w szkolnych kampusach, w godzinach nauki".

bas/hlk/ CBS News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze