Kradli audi, mercedesy, bmw i volvo. W dziupli ponad 170 silników

Polska

CBŚP rozbiło gang zajmujący się m.in. kradzieżami luksusowych samochodów na terenie Polski, Niemiec oraz Austrii. Policjanci zatrzymali 5 mężczyzn w wieku od 30 do 46 lat. Wszyscy są mieszkańcami województw lubuskiego i dolnośląskiego.

Jak przekazało w poniedziałek CBŚP, śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się kradzieżami luksusowych samochodów na terenie zachodniej Polski i Niemiec, głównie aglomeracji berlińskiej, a także Austrii nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.

 

- Z uwagi na międzynarodowy charakter sprawy polscy funkcjonariusze współpracowali z policją niemiecką - poinformowało CBŚP.

 

CBŚP

 

W toku śledztwa ustalono, że gang działał w latach 2008 – 2019, a jego łupem padały głównie auta takich marek jak audi, mercedes, bmw oraz volvo. Łączna wartość skradzionych pojazdów to 3 miliony złotych.

 

Policjanci przejęli samochody w całości pochodzące z kradzieży, m.in. mercedesa klasy G, o wartości około pół miliona złotych oraz audi Q3, którego szacunkowy koszt to około 90 tysięcy złotych. Zabezpieczyli także części samochodowe, w tym m.in. ponad 170 silników pojazdów różnych marek.

CBŚP
CBŚP

 

Jak poinformowało CBŚP, pod koniec września funkcjonariusze przeprowadzili akcję, w wyniku której zatrzymali 5 mężczyzn w wieku od 30 do 46 lat. Są to mieszkańcy województw lubuskiego i dolnośląskiego. Zatrzymani są podejrzani o paserstwo i handel częściami samochodowymi pochodzącymi z kradzieży oraz o wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych.

 

Łącznie w całej sprawie występuje już 39 podejrzanych, którym przedstawiono ponad 180 zarzutów, w tym 28 dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a jednej kierowania tą grupą. "Pozostałe zarzuty dotyczą podejrzenia popełnienia oszustw, paserstwa i kradzieży z włamaniem. W toku śledztwa 9 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych" - poinformowało CBŚP.

 

Na poczet przyszłych kar zabezpieczono także mienie w postaci samochodów oraz pieniędzy, na kwotę blisko 430 tysięcy złotych.

las/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze