"Możemy uznać, że wyrok jest w 100 proc. korzystny dla polskich frankowiczów". TSUE o kredytach

Biznes

Umowa pozbawiona nieuczciwych warunków może pozostać wiążąca dla stron, jednak ze względu na to, że zgodnie z polskim prawem nie ma możliwości zastąpienia zapisów dotyczących indeksacji do franka, taką umowę można unieważnić - orzekł w czwartek TSUE. - Możemy uznać, że wyrok jest w 100 proc. korzystny dla polskich frankowiczów - ocenia reprezentujący frankowiczów radca prawny Kacper Sampławski. 

Wyrok dotyczy sprawy małżeństwa Dziubaków, które wzięło kredyt hipoteczny na 40 lat. Wnieśli oni o unieważnienie umowy.

 

- Czekałam na ten wyrok TSUE trzy lata. Teraz kolej na rozprawę w naszym sądzie, uwzględniający orzeczenie Trybunału, bo inaczej być nie może - powiedziała w czwartek Justyna Dziubak.

 

Rozpoznający sprawę kredytu Justyny Dziubak Sąd Okręgowy w Warszawie skierował do Trybunału cztery pytania prejudycjalne domagając się wykładni unijnego prawa w kwestii nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

 

- Liczę na to, że sąd unieważni teraz umowę. Sąd oceni, czy umowa może obowiązywać nadal, czy nastąpi całkowite unieważnienie i rozliczenie z bankiem - dodała Dziubak.

 

W obu przypadkach kredytobiorczyni uważa, że rozstrzygnięcie będzie dla niej bardzo korzystne. - Zaciągnęliśmy kredyt w wysokości 400 tysięcy zł, spłaciliśmy 230 tysięcy, a na dzień dzisiejszy mamy 520 tysięcy do spłacenia. W przypadku unieważnienia zostanie 180 tysięcy do spłaty, w przypadku "odfrankowienia" 250 tysięcy zł - wyjaśniła.

 

Dziubak podkreśliła, że od 2011 roku spłaca kredyt regularnie. "Do walki skłoniła mnie świadomość, że sprawa nie dotyczy tylko mnie, ale również moich dzieci".

 

Umowa pozbawiona nieuczciwych warunków może pozostać wiążąca dla stron, jednak ze względu na to, że zgodnie z polskim prawem nie ma możliwości zastąpienia zapisów dotyczących indeksacji do franka, taką umowę można unieważnić - orzekł w czwartek TSUE.

 

Sędziowie w Luksemburgu podkreślili, że na podstawie przepisów unijnej dyrektywy umowa pozbawiona nieuczciwych warunków, które zawierała, pozostaje wiążąca dla stron w kwestii pozostałych zapisanych w niej postanowień. Warunkiem jest jednak to, że nadal mogłaby ona obowiązywać bez usuniętych nieuczciwych warunków i takie utrzymanie umowy w mocy byłoby zgodne z przepisami prawa krajowego.

 

Trybunał podkreślił, że zgodnie ze stanowiskiem polskiego sądu, po zwykłym usunięciu klauzul dotyczących różnic kursów walutowych charakter i główny przedmiot umowy zmienia się. Dzieje się to przez zrezygnowanie z indeksacji do franków szwajcarskich i dalszego stosowania stopy procentowej obowiązującej względem CHF. "Zważywszy, że taka zmiana wydaje się niemożliwa w prawie polskim, dyrektywa nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu spornej umowy przez polski sąd" - zaznaczył TSUE.

 

Źródło w TSUE: wyrok to zielone światło dla unieważnienia umowy kredytu w CHF

 

- TSUE uznał, że sąd może unieważnić umowę. Nie musi, ale może. Klient, czyli kredytobiorca, może się sprzeciwić unieważnieniu umowy i może stać na stanowisku, że w jego interesie leży utrzymanie tej umowy. Unieważnienie umowy pociąga za sobą konieczność spłaty pozostałej części kredytu. W grę wchodzi ocena tego, co leży w interesie kredytobiorcy - powiedziało w czwartek anonimowe źródło w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

 

Jak dodał rozmówca, TSUE zauważył, że system ochrony przewidziany przez dyrektywę w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie jest obowiązkowy. "Zatem jeśli w danej sytuacji okaże się, że bardziej korzystne dla klienta jest utrzymanie w mocy tej umowy z tymi nieuczciwymi warunkami, ponieważ klient nie jest gotowy na zwrot pozostałej części kredytu natychmiast, to ta umowa będzie utrzymana" - wskazało źródło.

 

- Jeśli jednak klient będzie uważał, że w jego interesie jest stwierdzenie nieważności umowy, to prawo UE daje sądowi polskiemu taką możliwość - dodał rozmówca.

 

Wyjaśniając, dlaczego mowa jest o unieważnieniu całej umowy, źródło w TSUE wskazało, "że nie można wyrzucić z umów klauzul, które zostały uznane za nieuczciwe i zastąpić tych klauzul ogólnymi postanowieniami polskiego prawa cywilnego". - Wynika to z tego, że polskie przepisy prawa cywilnego, które ewentualnie wchodziłyby w grę, są zbyt ogóle i nie zapewniają odpowiednej ochrony konsumenta - tłumaczył rozmówca. 

 

"Wyrok jest w 100 proc. korzystny dla polskich frankowiczów"

 

- Możemy uznać, że wyrok jest w 100 proc. korzystny dla polskich frankowiczów - ocenia reprezentujący polskich frankowiczów radca prawny Kacper Sampławski. - Z wyroku płyną trzy podstawowe wnioski. Po pierwsze, sąd polski ma obowiązek usunąć z umowy kredytowej nieuczciwy warunek walutowy. Po drugie sąd polski nie ma prawa uzupełnić następnie umowy na korzyść banków. Po trzecie to konsument w dniu wyroku decyduje co jest dla niego korzystne - uznanie umowy za nieważną czy też tzw "odfrankowienie" umowy - wyjaśnia prawnik.

 

  

 

- Unieważnienie umowy zawartej w frankach szwajcarskich wcale nie musi być rozwiązaniem najlepszym dla klienta. Przy unieważnieniu umowy klient musi oddać pieniądze. W tym wyroku mamy sformułowanie, że klient musi być łagodnie traktowany, ale banki mogą wtedy wejść na drogę sądową i domagać się wypłaty wynagrodzenia za to, że posługiwali się tymi pieniędzmi - komentuje Jacek Brzeski, ekspert finansowy Polsat News.

 

  

 

- Wyrok jest bardzo zgodny z wydaną kilka miesięcy temu przez rzecznika generalnego TSUE opinią. Tą Polscy frankowicze uznali za korzystną - mówi korespondentka Polska News w Brukseli Dorota Bawołek.

 

"Wyrok TSUE jest zbieżny ze stanowiskiem polskiego rządu oraz rzecznika generalnego" - ocenił wyrok radny m. st. Warszawy Sebastian Kaleta. 

 

- Wyrok korzystny dla osób, które od lat walczyły, żeby te kredyty były spłacane sprawiedliwie, to ich sukces. Stanowisko rządu, poprzedzone opinią  Ministerstwa Sprawiedliwości dzisiaj znalazło potwierdzenie - mówił na antenie Polsat News.

 

  

 

"Nieuczciwe warunki umowy nie mogą być zastąpione ogólnymi przepisami polskiego prawa cywilnego"

 

Orzeczenie może mieć istotny wpływ na sytuację Polaków, którzy mają kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich.

 

Trybunał w wyroku stwierdził, że "w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego".

 

TSUE orzekł ponadto, że jeżeli po usunięciu nieuczciwych warunków charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej, równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów.

 

Ponadto Trybunał ocenił, że konsument musi mieć prawo do odmowy bycia objętym ochroną przed szkodliwymi skutkami, spowodowanymi unieważnieniem umowy jako całości.

UOKiK o wyroku TSUE: banki powinny wyeliminować z umów niedozwolone postanowienia

 

Wyrok TSUE ws. frankowiczów nie oznacza automatycznego przewalutowania kredytów, jednak ma znaczenie dla postępowań sądowych i konsumentów, których umowy zawierają klauzule niedozwolone; banki powinny wyeliminować z umów takie postanowienia - ocenił w czwartek UOKiK.

 

- Orzeczenie Trybunału odnosi się nie tylko do kredytów złotówkowych wyrażonych w walucie obcej, ale do każdej sprawy dotyczącej skutków stosowania nieuczciwych warunków umownych w Polsce. Jednak dla banków wyrok TSUE stanowi jasny sygnał, jakie konsekwencje może mieć pozostawienie w umowach z konsumentami klauzul abuzywnych i strategia banku przewlekająca sprawę w sądzie – powiedział, cytowany w komunikacie UOKiK, Marek Niechciał, prezes Urzędu.

 

Podkreślił, że to moment, aby banki usiadły do stołu z kredytobiorcami i rozwiązały problem z klauzulami abuzywnymi w umowach o kredyt hipoteczny, gdyż pozwoli im to uniknąć długich i kosztownych procesów. 

 

Kwieciński o wyroku TSUE: dużo będzie zależało od linii orzeczniczej naszych sądów

 

  

 

- My jako Ministerstwo Finansów monitorujemy to, co się dzieje w sektorze bankowym na bieżąco również w związku z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE" - zapewnił minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

 

Dodał, że resort finansów jest w stałym kontakcie z pozostałymi instytucjami, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo finansowe w naszym kraju - z Narodowym Bankiem Polskim, Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, Komisją Nadzoru Finansowego. - Nasza współpraca jest również w ramach Komisji Stabilności Finansowej i jeżeli będzie taka potrzeba, to będziemy podejmowali jakieś wspólne działania - zapewnił.

 

Zdaniem Kwiecińskiego czwartkowy wyrok TSUE wyraźnie pokazuje, że osoby, które miały tego typu kredyty, mają prawo domagać się swoich praw. - Dużo będzie zależało od tego, jaka będzie linia orzecznicza naszych sądów - ocenił.

 

BCC: Wyrok TSUE otworzył drogę do przewalutowania kredytów frankowych

 

- To ważny dzień zarówno dla frankowiczów, jak i polskiego sektora bankowego. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej otworzył drogę do przewalutowania kredytów frankowych. Po pierwsze po kursie z dnia zaciągnięcia, po drugie przy zachowaniu korzystnego oprocentowania - zaznaczyło Business Centre Club w czwartkowym komentarzu.

Według organizacji przedsiębiorców wyrok TSUE nie zmienia jednak bezpośrednio sytuacji indywidualnego kredytobiorcy. - Aby skorzystać z ewentualnego dobrodziejstwa płynącego z wyroku, kredytobiorca będzie musiał skierować sprawę do sądu krajowego. Korzystny dla frankowiczów wyrok oznacza jednak znaczne zwiększenie szans na wygraną, albowiem sąd krajowy, mimo iż formalnie nie jest związany wyrokiem TSUE, będzie musiał wziąć pod uwagę to, co wynika z orzeczenia TSUE. W przeciwnym razie, narazi się na uchylenie bądź zmianę swojego wyroku – wyjaśnił ekspert prawny BCC Radosław Płonka.

 

Jego zdaniem należy założyć, iż po korzystnym dla frankowiczów rozstrzygnięciu przez polskie sądy przetoczy się fala pozwów w sprawie kredytów frankowych.

BCC zwróciło uwagę, że wyrok TSUE będzie miał wpływ na sytuację prawną konsumentów, nie wpłynie jednak na sytuację przedsiębiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania w walutach obcych.


- Przedsiębiorcy pozostają pod mniejszą ochroną prawną, co jest nieuzasadnione. Przedsiębiorca jest profesjonalistą w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej i nie w każdym przypadku jest równocześnie fachowcem w zakresie instrumentów finansowych - podkreśliło BCC.

 

KNF po wyroku TSUE: sektor bankowy w Polsce jest bezpieczny

 

W ocenie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) sektor bankowy w Polsce jest dobrze skapitalizowany, bezpieczny i dobrze przygotowany na potencjalne skutki orzeczenia TSUE - poinformował KNF w czwartek w związku z orzeczeniem TSUE w sprawie kredytów frankowych.

 

"Komisja Nadzoru Finansowego oraz Urząd KNF uważają, że sektor bankowy w Polsce jest dobrze przygotowany na potencjalne skutki orzeczenia TSUE. Niezależnie od tego, organ nadzoru monitoruje i na bieżąco analizuje sytuację związaną z potencjalną zmianą linii orzeczniczej sądów powszechnych oraz politykę informacyjną banków notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie" - podała komisja.

 

Kursy banków, zwłaszcza tych, w których akcja kredytowa we franku szwajcarskim była najwięjsza po ogłoszeniu decyzji TSUE spadały na warszawskiej giełdzie.

 

Szef MSZ o wyroku TSUE: trzeba poczekać i przeanalizować uzasadnienie

 

Trzeba poczekać i przeanalizować uzasadnienie orzeczenia TSUE i określić jego konsekwencje - powiedział w czwartek szef MSZ Jacek Czaputowicz pytany o skutki dla polskich kredytobiorców czwartkowego orzeczenia TSUE ws. kredytów we frankach szwajcarskich.

 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł w czwartek, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich. Orzeczenie może mieć istotny wpływ na sytuację Polaków, którzy mają kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich.

 

Minister spraw zagranicznych pytany o konsekwencje orzeczenia TSUE dla posiadaczy kredytów we frankach zaznaczył, że trzeba poczekać i przeanalizować uzasadnienie orzeczenia TSUE. Wyraził przekonanie, że ministerstwo Finansów wypowie się w tej sprawie.

 

- Oczywiście wszystkie wyroki muszą być realizowane, przestrzegane, to nie ulega wątpliwości. Chciałbym, aby odpowiednie polskie instytucje zajęły stanowisko i one skomentowały treść tego orzeczenia - powiedział Czaputowicz.

 

Rzecznik Finansowy: wyrok TSUE poprawia pozycję "frankowiczów" w sporach z bankami

 

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej poprawia pozycję "frankowiczów" w sporach z bankami i może doprowadzić do ukształtowania się korzystnej dla nich linii orzeczniczej w polskich sądach - komentuje wyrok trybunału Rzecznik Finansowy Aleksandra Wiktorow.

 

W czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich. Orzeczenie może mieć istotny wpływ na sytuację Polaków, którzy mają kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich.

 

Trybunał w wyroku stwierdził, że "w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego".

 

Zdaniem Rzecznika Finansowego Aleksandry Wiktorow wyrok powinien zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową. Według niej im większa skala nowych pozwów i reklamacji, tym większa szansa na to, że banki wypracują racjonalne propozycje ugodowe.

 

- Orzeczenie Trybunału jest zbieżne z naszym stanowiskiem konsekwentnie prezentowanym w istotnych poglądach, które przedstawiamy na etapie postępowań sądowych - powiedziała cytowana w czwartkowym komunikacie Wiktorow.

 

Zwraca ona uwagę, że część sądów zawieszała postępowania w oczekiwaniu na ten wyrok. To oznacza, że w najbliższych miesiącach można spodziewać się kolejnych wyroków, które ukształtują linię orzeczniczą polskich sądów.

 

- Spodziewam się też zwiększonego napływu wniosków o "istotny pogląd". Na dziś to najbardziej skuteczny sposób wspierania posiadaczy kredytów "walutowych", wobec braku racjonalnych ofert polubownego rozwiązania sporu ze strony banków. Od początku działalności Rzecznika Finansowego, czyli października 2015 r., otrzymaliśmy już 1467 takich wniosków - podkreśliła Rzecznik.

 

Zwróciła uwagę, że większość postępowań, w których Rzecznik Finansowy przedstawił "istotny pogląd" wciąż trwa. - Stąd trudno o statystyki pokazujące, w ilu przypadkach sąd podzielił nasze zapatrywanie na sprawę. Mam jednak nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą ukształtowanie się linii orzeczniczej korzystnej dla klientów - mówi Aleksandra Wiktorow.

 

Jej zdaniem wyrok TSUE powinien zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową.

 

Rzecznik przypomina, że Trybunał Sprawiedliwości UE uznał w czwartek, że sąd zobligowany jest do usunięcia nieuczciwych warunków z umowy zawartej z konsumentem. O ile umowa nadal może być wykonywana po usunięciu niedozwolonych postanowień umownych, to powinna być kontynuowana. Sądy nie mogą samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia. Nie muszą też za wszelką cenę dążyć do utrzymania umowy, tylko mogą uznać ją za nieważną, jeśli wykreślają z niej kluczowe postanowienia.

 

- Ale równocześnie mogą zdecydować, że umowa ma dalej obowiązywać, jeśli będzie to korzystniejsze dla kredytobiorcy. Co ważne, zdanie konsumenta powinno być wzięte pod uwagę przez sędziego - tłumaczy Rzecznik.

hlk/jm/wka/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze