Podpisano "formułę Steinmeiera" zawierającą m.in. zapis o specjalnym statusie Donbasu

Świat
Podpisano "formułę Steinmeiera" zawierającą m.in. zapis o specjalnym statusie Donbasu
PAP/EPA/STEPAN FRANKO

Spotkanie przywódców czwórki normandzkiej (Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy) w sprawie kryzysu ukraińskiego może się odbyć przed końcem tego roku. We wtorek przedstawiciele Ukrainy podpisali "formułę Steinmeiera" zakładającą m.in. zapis o specjalnym statusie Donbasu - podał we wtorek "Kommiersant".

Gazeta ocenia, że szanse na szczyt czwórki normandzkiej pojawiły się po uzgodnieniu i podpisaniu w Mińsku we wtorek dokumentu precyzującego formułę Steinmeiera oraz podjęciu decyzji o rozpoczęciu 7 października rozgraniczenia sił walczących stron w dwóch miejscowościach w Donbasie: Petriwske i Zołote. Na oba te ustalenia nalegała Rosja.

 

Źródło "Kommiersanta" w MSZ Rosji oświadczyło, że spełnienie tych wymogów tworzy warunki do rozpoczęcia przygotowań do szczytu przywódców i że może się on odbyć jeszcze w tym roku. Jeśli tak się stanie, to szczyt będzie pierwszym osobistym spotkaniem przywódców Rosji i Ukrainy, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego.

 

Wcześniej informowano, że miejscem szczytu czwórki normandzkiej będzie Paryż.

 

Szczególny status na czas kampanii wyborczej

 

Spotkanie grupy kontaktowej ds. konfliktu w Donbasie odbyło się we wtorek w Mińsku. Media poinformowały, że przedstawiciele Ukrainy podpisali na nim dokument definiujący formułę Steinmeiera, czyli procedurę działań w Donbasie. Propozycja ta wysunięta została jeszcze w 2016 roku przez Franka-Waltera Steinmeiera, byłego ministra spraw zagranicznych (a obecnie prezydenta) Niemiec, ale nie miała formy ustaleń na piśmie. W ostatnim czasie Rosja zażądała sformułowania jej w postaci formalnego dokumentu, potwierdzonego podpisami.

 

Formuła Steinmeiera zakłada, że w konstytucji Ukrainy znalazłby się zapis o autonomicznym statusie Donbasu. Jednocześnie miałyby rozpocząć się przygotowania do wyborów lokalnych w tych rejonach wschodniej Ukrainy, których nie kontrolują władze w Kijowie.

 

Szczególny status Donbasu miałby obowiązywać tymczasowo w okresie kampanii wyborczej, a jeśli wybory zostałyby uznane przez instytucje międzynarodowe, zostałby wprowadzony na stałe. W następnej kolejności Donbas mieliby opuścić, zabierając stamtąd uzbrojenie i sprzęt, obywatele rosyjscy walczący po stronie separatystów.

 

Strony potwierdziły formułę Steinmeiera w osobnych dokumentach

 

- Z rekomendacji doradców politycznych czwórki normandzkiej z 11 września dzisiaj członkowie trójstronnej grupy kontaktowej, a także przedstawiciele niektórych powiatów obwodów donieckiego i ługańskiego zatwierdzili tekst formuły Steinmeiera w skierowanych do mnie pismach – powiedział we wtorek w Mińsku przedstawiciel OBWE w tej grupie Martin Sajdik, cytowany przez agencję BiełTA.

 

Dyplomata podkreślił, że to przedstawiona przez niego wersja jest obowiązująca i „oficjalna”, a wcześniejsze informacje w mediach były „wersjami stron”.

 

Jak podała agencja Interfax-Zachód, Sajdik uściślił, że podpisy wszystkich stron nie znalazły się na jednym wspólnym dokumencie, lecz - na osobnych pismach.

 

Wcześniej we wtorek o podpisaniu przez stronę ukraińską formuły Steinmeiera poinformowały rosyjskie agencje nieoficjalne źródła.

 

Specjalny status dla terytoriów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów

 

Później podczas briefingu prezydent Wołodymyr Zełeński powiedział, że Ukraina przyjmie nową ustawę w sprawie szczególnego statusu Donbasu, ponieważ obecna obowiązuje do końca roku.

 

- Formuła Steinmeiera powinna być implementowana w nowej ustawie o szczególnym statusie, której jeszcze nie ma – zaznaczył Zełeński.

 

Tzw. formuła Steinmeiera, niebędąca częścią porozumień mińskich dotyczy przeprowadzenia wyborów i przyznania specjalnego statusu terytoriom ukraińskim, kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów.

 

Podczas poprzedniego spotkania grupy kontaktowej przedstawiciele Ukrainy nie podpisali dokumentu, argumentując, jak informowały media, że formuła nie jest zawarta w porozumieniach mińskich i najpierw Ukraina musi odzyskać kontrolę nad całością granicy z Rosją w rejonie konfliktu.

 

Sajdik zapowiedział również, że 7 października zostanie wznowione wycofywanie sił i środków przez strony konfliktu w rejonie miejscowości Zołotoje i Pietrowskoje, co również znalazło się w rekomendacjach czwórki normandzkiej.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze