Prezydent Rybnika przegrał zakład i musiał pracować jako mechanik

Polska
Prezydent Rybnika przegrał zakład i musiał pracować jako mechanik
UM Rybnik

Prezydent Rybnika Piotr Kuczera założył się z wiceprezesem PGG ROW Rybnik, że drużyna nie wejdzie do ekstraligi. Przegrał zakład i musiał to odpracować w warsztacie żużlowców. - Wyciągnęliśmy silnik z ramy, później odkręciliśmy pokrywę głowicy. Następnie omówiliśmy stan sprzęgła i gaźnika - mówił nam prezydent Kuczera.

Zakład zawiązał się na Facebooku. Po tym, jak ROW Rybnik nie dostał się de ekstraligi w sezonie 2018 prezydent Piotr Kuczera napisał w jednym z komentarzy, jak sam przyznaje - w chwili zwątpienia - że nie wierzy w to, aby w kolejnym sezonie było lepiej.

 

Więcej wiary miał wiceprezes klubu Maciej Kołodziejczyk, który założył się z prezydentem. W razie awansu PGG ROW Rybnik, Kuczera miał popracować w warsztacie zawodników.

 

Dotrzymał zakładu

 

Gdy 15 września PGG ROW Rybnik wygrał z Arged Malesa TŻ Ostrovią 49:41 i awansował do PGE Ekstraligi, słowa należało dotrzymać.

1 października Piotr Kuczera stawił się do pracy.

 

- W warsztacie wyciągnęliśmy silnik z ramy, później odkręciliśmy pokrywę głowicy. Następnie omówiliśmy stan sprzęgła i gaźnika - wylicza Kuczera, który w warsztacie spędził dwie godziny. - Była to bardziej zabawa niż praca, ale zakład został spełniony - przyznaje w rozmowie z polsatnews.pl.

 

Wierny kibic

 

W warsztacie prezydent miał ułatwione zadanie, bo wszystkie działania wykonywał pod okiem mechanika. 

 

Piotr Kuczera jest wiernym kibicem rybnickiej drużyny. Przyznał, że po cichu liczył na to, że zakład zmobilizuje zawodników do pracy. - Chyba każdy chce zobaczyć prezydenta w warsztacie - przyznał.

emi/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze