Śmierć Stachowiaka. Sąd uniewinnił mężczyznę oskarżonego o naruszenie nietykalności policjantów

Polska
Śmierć Stachowiaka. Sąd uniewinnił mężczyznę oskarżonego o naruszenie nietykalności policjantów
Pixabay.com/ succo

Sąd uniewinnił Patryka H. oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Mężczyzna był oskarżony w związku z interwencją patrolu podczas zatrzymania Igora Stachowiaka w maju 2016 roku we Wrocławiu. Stachowiak zmarł na komisariacie.

Igor Stachowiak został zatrzymany na wrocławskim Rynku nad ranem 16 maja 2016 roku i przewieziony do komisariatu, gdzie zmarł. Śledztwo wykazało, że policjanci znęcali się nad nim m.in. używając paralizatora. Za przekroczenie uprawnień czterech byłych funkcjonariuszy w czerwcu 2019 roku zostało skazanych na kary bezwzględnego więzienia od 2 lat do 2,5 roku.

 

Materiał dowodowy nie potwierdził, że doszło do przestępstwa

 

Patryk H. również został zatrzymany podczas interwencji policjantów 16 maja 2016 r. w Rynku, gdyż zdaniem funkcjonariuszy utrudniał on im wykonywanie obowiązków służbowych. Potem w trakcie śledztwa prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza na służbie: miał popychać i szarpać za mundur policjantów.

 

W poniedziałek Sąd dla Wrocławia-Śródmieścia uniewinnił Patryka H. Sędzia Anna Kegel w uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że zeznaniach świadków – zarówno kolegów oskarżonego, jak i poszkodowanych funkcjonariuszy - były rozbieżności, natomiast materiał dowodowy w formie zapisów z monitoringu nie potwierdził, że doszło do przestępstwa.

 

- W momencie, gdy poszkodowany funkcjonariusz mówił, że doszło do naruszenia nietykalności, to nagranie tego akurat nie potwierdza. Oskarżony Patryk H. opierał się, gdyż nie chciał być zakuty w kajdanki, ale takie zachowanie, czyli opieranie się to nie było naruszenie nietykalności funkcjonariusza - powiedziała sędzia Kegel.

 

Wyrok nie jest prawomocny.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze