Dwóch kandydatów na unijnych komisarzy "nie jest w stanie wykonywać swoich funkcji"

Świat
Dwóch kandydatów na unijnych komisarzy "nie jest w stanie wykonywać swoich funkcji"
Pixabay/Leonardo1982

Przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poprosiła w poniedziałek rządy Rumunii i Węgier o przedstawienie nowych kandydatów na komisarzy. Budapeszt już wskazał nową osobę - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa ze źródeł unijnych.

Von der Leyen rozmawiała z premierem Węgier Viktorem Orbanem, który zaproponował, żeby kandydatem na komisarza z jego kraju został dyplomata Oliver Varhelyi. Obecnie jest on stałym przedstawicielem Węgier przy UE. W przypadku Rumunii - jak podało źródło - "trwają rozmowy o nazwiskach".

 

"Konflikt interesów"

 

Kandydaci na komisarzy: ds. transportu Rovana Plumb z Rumunii i ds. sąsiedztwa i rozszerzenia Laszlo Trocsanyi z Węgier, nie są w stanie wykonywać swoich funkcji - potwierdziła w poniedziałek komisja prawna Parlamentu Europejskiego. Europosłowie znów zdecydowali, że oboje nie mogą przejść do dalszej procedury w nominacji do Komisji Europejskiej ze względu na nierozwiązywalne konflikty interesów.

 

W głosowaniu dotyczącym Plumb 13 eurodeputowanych było za stwierdzeniem konfliktu interesów, a 7 było przeciw; w przypadku Trocsanyiego proporcja wynosiła 12 do 9.

 

Ponowne zajęcie się tą sprawą to efekt rozmowy przyszłej przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen z przewodniczącym europarlamentu Davidem Sassolim, po której ten drugi polityk zapowiedział zwrócenie się o wyjaśnienia do komisji prawnej europarlamentu w sprawie statusu obojga kandydatów.

 

Von der Leyen czeka na list od przewodniczącego Europarlamentu

 

W ubiegłym tygodniu komisja ta wskazała na występowanie konfliktu interesów i przerzucała na Komisję Europejską odpowiedzialność, co dalej zrobić z tą sprawą, wskazując, że powinna być ona rozwiązana. W efekcie von der Leyen nie podjęła żadnej decyzji.

 

W poniedziałek do południa nie wiele się w tej sprawie zmieniło.

 

- Przewodnicząca von der Leyen czeka na list od przewodniczącego PE z decyzją zawierającą oczywiście rekomendacje w sprawie tego jak rozwiązać sprawę zgodnie z procedurami PE - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Mina Andreewa.

 

Źródło z otoczenia przewodniczącej elekt przekazało PAP, że chodzi o odpowiednią podstawę prawną, skonsolidowane stanowisko PE, a nie tylko komisji prawnej, by podjąć dalsze kroki.

 

Z informacji PAP z PE wynika, że Sassoli zamierza wystosować pismo do von der Leyen w sprawie Plumb i Trocsanyiego, z pytaniem co zamierza ona w tej sprawie zrobić. Zablokowanie przesłuchań kandydatów z Węgier i Rumunii może postawić pod znakiem zapytania harmonogram i przejęcie obowiązków przez nową KE 1 listopada.

 

"Ostateczny termin to 1 listopada"

 

Rzeczniczka KE podkreśliła, że opóźnienie nie jest nieuchronne, ale objęcie na czas przez nową KE urzędu będzie zależeć od procedury w europarlamencie.

 

- Zgodnie z traktatami ostateczny termin to 1 listopada. Zależy to oczywiście od tego jakie zostaną podjęte kolejne kroki, włączając w to przesłuchania i głosowanie zatwierdzające całe kolegium komisarzy - zaznaczyła Andreewa.

 

Zgodnie z regulaminem Parlamentu Europejskiego, jeżeli komisja prawna stwierdzi, że z oświadczenia majątkowego lub z dodatkowych informacji przedstawionych przez kandydata na komisarza wynika, że istnieje konflikt interesów, sporządza ona zalecenia mające położyć kres takiemu konfliktowi.

 

Zalecenia te mogą obejmować rezygnację z interesów finansowych lub zmianę przez przewodniczącą KE zakresu obowiązków kandydata na komisarza, czyli zmianę teki.

 

Procedura stosowana po raz pierwszy

 

W poważniejszych przypadkach, jeżeli nie znaleziono rozwiązania dla konfliktu interesów, komisja prawna w ostateczności może uznać, że kandydat na komisarza nie jest zdolny do sprawowania swoich funkcji zgodnie z Traktatami i kodeksem postępowania; to właśnie jest przypadek Plumb i Trocsanyiego. W takim przypadku przewodniczący PE powinien zwrócić się do szefowej KE z pytaniem, jakie dalsze kroki ona zamierza podjąć.

 

Procedura taka jest stosowana po raz pierwszy. Do tej pory nie zdarzyło się, by któryś z kandydatów na komisarzy nie przeszedł etapu formalnego sprawdzania konfliktu interesów.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze