Polska kupi 32 samoloty F-35. Jest zgoda Kongresu USA

Polska
Polska kupi 32 samoloty F-35. Jest zgoda Kongresu USA
Wikimedia Commons

Kongres USA wyraził zgodę na sprzedaż Polsce 32 najnowocześniejszych samolotów F-35. "To jeden z ostatnich kroków przed zawarciem kontraktu, jednak nie koniec naszej pracy. Będziemy twardo negocjować, aby osiągnąć jak najkorzystniejszą cenę" - poinformował Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Informację o zgodzie wydanej przez amerykański Kongres Mariusz Błaszczak przekazał na Twitterze.

 

 

W rozmowie z dziennikarzami Błaszczak podkreślił, że po decyzji Kongresu USA "nie ma już wątpliwości", że Polska będzie miała amerykańskie samoloty. - Nie każde państwo może kupić takie samoloty. Niezbędna jest decyzja władz USA - zauważył.

 

"F-35 to nie tylko samoloty"

 

Ocenił też, że zakup samolotów F-35 będzie największym w historii Polski kontraktem na zakup uzbrojenia. Przypomniał, że to będzie już trzecia transakcja przeprowadzana w takiej formule. - W przypadku dwóch pierwszych transakcji, zarówno system Patriot, jak i rakiety HIMARS kupiliśmy ostatecznie po znacznie niższej cenie niż cena maksymalna, jaka jest ogłaszana przez Kongres USA - stwierdził.

 

Dodał, że "jest pewien, iż w przypadku F-35 cena także będzie znacząco niższa". 

 

- F-35 to nie tylko samoloty. To najnowocześniejsze centra dowodzenia, to sprzęt, który jest zintegrowany z innymi samolotami, np. z F-16, jakie posiada Wojsko Polskie, z rakietami HIMARS i systemem Patriot, a więc jest to najnowocześniejsze centrum dowodzenia - mówił szef MON.

 

Jego zdaniem, F-35 podniesie poziom zdolności polskiego lotnictwa o kilka szczebli.

 

- Dlatego, że to są samoloty bezkonkurencyjne na świecie. A wiec do F-16, które posiadamy dołączymy najnowocześniejsze samoloty, co sprawi, że polskie lotnictwo będzie należało do najnowocześniejszych - ocenił Błaszczak.

 

"Silniejsza Polska to silniejsze Stany Zjednoczone"

 

"Polskę i USA łączą wspólne wartości oraz cele w dziedzinie bezpieczeństwa; wkrótce oba kraje będą dysponować możliwościami oferowanymi przez samoloty F-35. Silniejsza Polska to silniejsze Stany Zjednoczone" - napisała na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. 

 

Zamieściła też wpis ambasady USA w Polsce, w którym napisano: "Amerykański Kongres utorował drogę do kolejnej fazy zakupu przez Polskę 32 amerykańskich samolotów F-35, dzięki którym Polskie Siły Powietrzne staną się światowym liderem w lotnictwie wojskowym".

 

 

"Decyzja ma duże znaczenie polityczne"

 

- Decyzja Kongresu, chociaż nie była niespodziewana, ma duże znaczenie polityczne. Po zaaprobowaniu sprzedaży przez Departament Stanu, i teraz przez Kongres, nie widzę żadnych poważniejszych przeszkód - powiedział John V. Venable, starszy radca ds. polityki obronnej waszyngtońskiego, konserwatywnego think tanku Heritage Foundation.

 

Ekspert wyjaśnił, że na podstawie Ustawy o Kontroli Eksportu Broni z roku 1976 rząd federalny, reprezentowany przez Departament Stanu, musi zawiadomić Kongres o każdej planowanej sprzedaży broni za granicę na 15 dni przed podpisaniem umowy, jeśli wartość takiej transakcji, w przypadku sprzedaży broni do kraju członkowskiego NATO, przekracza 50 mln dol.

 

Zakup w ramach programu Harpia

 

Przed kilkunastoma dniami Departament Stanu USA zaakceptował ewentualną sprzedaż Polsce 32 wielozadaniowych samolotów bojowych F-35 za maksymalnie 6,5 mld dolarów. Podobną kwotę amerykańska administracja wskazała w zgodzie udzielonej na sprzedaż tych maszyn Belgii, która ostatecznie ma zapłacić ok. 4,25 mld dolarów.

 

Błaszczak podkreślał wtedy, że zgoda ministerstwa spraw zagranicznych USA dotyczy maksymalnej wartości ewentualnego kontraktu, wyraził przekonanie, że Polska wynegocjuje podobną cenę jak Belgia.

 

O przygotowanie oferty 32 samolotów F-35A Lightning II Polska wystąpiła do USA w maju. MON chce zakupić te maszyny w ramach programu Harpia – myśliwca piątej generacji, przyspieszonego w ub. roku po serii awarii, wypadków i katastrofie myśliwców MiG-29.

 

MON rozpatruje opcje zakupu samolotów z offsetem lub bez niego, uwzględniając cenę zakupu i korzyści przemysłowe, także w kontekście zdolności polskich zakładów zbrojeniowych.

 

Co potrafią samoloty F-35

 

F-35 Lightning II, którego zakupem jest zainteresowana Polska, to jednomiejscowy wielozadaniowy samolot bojowy o obniżonej wykrywalności przez radar. Jako jedyny zalicza się do piątej generacji myśliwców. Dzięki kształtowi i uzbrojeniu chowanemu do wnętrza kadłuba oraz zastosowaniu materiałów pochłaniających promieniowanie, jest trudniej wykrywalny dla radarów.

 

Jego długość to ok. 15 m, rozpiętość 11 metrów. Bez ładunku waży 13 ton, maksymalna masa startowa to ponad 31 ton. Osiąga maksymalna prędkość 1,6 Macha; jego zasięg wynosi blisko 2,8 tys. km, a zasięg bojowy ok. 1,2 tys. km.

 

F-35 produkowany przez koncern Lockheed Martin i poddostawców, wśród których są Northrop Grumman i BAE Systems, został zwycięzcą konkursu w programie JSF - Joint Strike Fighter.

 

Pierwsze sztuki F-35 w Polsce najwcześniej w 2024 r. 

 

Według koncernu Lockheed Martin, który przewodzi w programie F-35, Polska mogłaby otrzymać cztery pierwsze egzemplarze w 2024 r. Służyłyby one początkowo do szkolenia pilotów i obsługi w USA. Samoloty dla pierwszej eskadry (12-16 maszyn) byłyby przekazane do roku 2026; druga transza zostałaby dostarczona do 2030 roku.

 

Amerykański koncern zapewnił, że zakup F-35 przez Polskę oznaczałby także współpracę przemysłową, wskazując, że w Polsce już teraz są wytwarzane części podwozia i elementy amunicji do F-35. Lockheed Martin poinformował, że pracuje z Polską Grupą Zbrojeniową nad wskazaniem, które polskie zakłady mogłyby być zaangażowane w program.

 

Według Amerykanów offset mógłby się wiązać z dostawą części, serwisem samolotów i ich utrzymaniem lub z przekazaniem zdolności związanych z eksploatacją F-16, C-130 Hercules albo z techniką kosmiczną.

 

Producent zapewnia, że także kraje, które nie uczestniczyły od początku w programie F-35, mogą liczyć na korzyści przemysłowe, związane z perspektywą obsługi i remontów samolotu przez 30-40 lat.

 

80 mln dolarów za jeden samolot

 

Produkcja F-25 rozpoczęła się przed 10 laty. Dotychczas dostarczono 425 samolotów; program zakłada produkcję trzech tysięcy do roku 2040, Lockheed Martin przewiduje kontynuację produkcji po tej dacie.

 

Lockheed Martin deklaruje obniżenie jednostkowej ceny za samolot do niespełna 80 mln dolarów i obniżenie kosztów godziny lotu do 25 tys. dolarów do roku 2025.

wka/dk/ac/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze