Senator z Haiti wysiadł z auta i zaczął strzelać. Ranił m.in. fotoreportera [WIDEO]

Świat

Polityk rządzącej partii przyjechał autem w pobliże siedziby parlamentu w stolicy Haiti Port-au-Prince. Samochód otoczyli protestujący ludzie, którzy domagają się m.in. odejścia prezydenta kraju Jovenela Moise. Senator wysiadł z pojazdu i oddał kilka strzałów z pistoletu. Ranne zostały dwie osoby. Jean Marie Ralph Fethiere tłumaczył później, że strzelał w samoobronie.

Protesty w Haiti trwają od kilku miesięcy. Mieszkańcy wyrażają sprzeciw wobec korupcji, w którą mają być uwikłani zarówno prezydent Moise jak i część członków rządu. Opozycja oskarża Moise o doprowadzenie do kryzysu ekonomicznego. 

 

Najtragiczniejsze w skutkach protesty miały miejsce w lutym. W wyniku starć pomiędzy siłami rządowymi a demonstrantami zginęło wtedy co najmniej 26 osób, a 77 zostało rannych.

 

"Samoobrona jest świętym prawem"

 

Do strzelaniny z udziałem senatora doszło w poniedziałek. Fotograf agencji Associated Press Dieu-Nalio Chery został ranny w twarz i trafił do szpitala. Lekarze usunęli z ciała mężczyzny fragment pocisku. Według mediów, ucierpiał również ochroniarz Leon Leblanc, jednak nie ma informacji, w jakim jest stanie.

 

PAP/EPA/Jean Marc Herve Abelard

 

PAP/EPA/Jean Marc Herve Abelard

 

Po oddaniu strzałów senator Fethiere wsiadł do samochodu i odjechał. Później, zapytany o całe zdarzenie, przekonywał, że była to samoobrona. 

 

- Zostałem zaatakowany przez brutalne grupy bojowników, więc broniłem się - powiedział polityk. Dodał, że "samoobrona jest świętym prawem".

luq/ PAP, Reuters, bbc.com, The Independent

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze