Załoga śmigłowca LPR oślepiona laserem. Lekarz ma uszkodzony wzrok

Polska

Wiązka światła oślepiła w Warszawie załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz, będący na pokładzie trafił do szpitala. Ma uszkodzoną siatkówkę oka i problemy z prawidłowym widzeniem. Lekarz nie może na razie wykonywać obowiązków służbowych.

Ostre światło oślepiło załogę śmigłowca w niedzielę wieczorem kiedy wracali po nocnej akcji w okolicach Grodziska Mazowieckiego na autostradzie A2.

 

- Na miejscu wypadku było wielu poszkodowanych w ciężkim stanie. Okazało się jednak, że po opatrzeniu ich mogliśmy wrócić z powrotem do bazy bo nikt nie wymagał transportu śmigłowcem. Około godziny 21 między lotniskiem Okęcie a lotniskiem Bemowo rozpoczęto oślepianie nas za pomocą zielonego lasera - powiedział w rozmowie z reporterem Polsat News lekarz Mariusz Mioduski, któremu laser uszkodził wzrok.

 

  

 

Laser trafił prosto w oko

 

- Cały czas byliśmy oślepiani w kabinie. Ten laser prowadził nas jak celownik. Jak zrobiliśmy zwrotkę nad osobą oślepiającą, dalej nas oślepiano - relacjonował przebieg zdarzeń Mioduski.

 

Nie wiadomo czy lekarz odzyska pełną sprawność w oku. Jak podaje reporter Polsat News, rokowania nie są najlepsze. - W tomografii gałki ocznej obrzęk się zmniejszył, jednak wzrok się pogorszył - wyznał Mioduski.

 

Na pytanie, "czy będzie mógł wrócić do załogi LPR", odpowiedział, że jest to jego marzeniem. - Od 10 lat jestem lekarzem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Latałem już wiele razy do pacjentów, nie wyobrażam sobie do tego nie wrócić - powiedział.

 

Policja: wyrachowane działanie

 

- Osoba, która tym laserem oświetla statki powietrzne jest nieodpowiedzialna. Taki człowiek nie ma świadomości, a jeżeli ma, to jest to wyjątkowo wyrachowana osoba ze złymi zamiarami, bo tego typu działanie może doprowadzić do ogromnej tragedii - skomentował działanie nieznanego sprawcy asp. szt. Tomasz Oleszczuk  z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

 

W momencie, gdy załoga śmigłowca znalazła się nad miejscem, z którego celowano wiązką lasera, pobrała współrzędne. Być może pomoże to w ustaleniu osoby, która dopuściła się tego czynu.

 

Za oślepienie załogi i sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym grozi grzywna i kara więzienia od roku do 10 lat, a w szczególnych przypadkach - nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

las/hlk/grz/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze