Wyciek z ropociągu PERN w okolicy Wołomina. Doszło do próby nielegalnego wpięcia

Polska
Wyciek z ropociągu PERN w okolicy Wołomina. Doszło do próby nielegalnego wpięcia
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay/LoggaWiggler

W okolicy Wołomina (Mazowieckie) doszło do wycieku ropy z ropociągu PERN - poinformował w poniedziałek mł. kpt. Daniel Kwiatkowski z komendy PSP w Wołominie. Wyciek został wstępnie zatamowany. Strażacy zakończyli swoje działania, a do dalszych przystąpi firma PERN.

Informując w poniedziałek o zdarzeniu, PERN poinformował, iż "wczoraj w godzinach popołudniowych w okolicach miasta Tłuszcz pod Warszawą, doszło do wycieku ropy naftowej z ropociągu »Przyjaźń«".

 

"Do zdarzenia doszło w wyniku próby nielegalnego wpięcia się do magistrali, transportującej surowiec, z którego produkowany jest m.in. olej napędowy i benzyna. Wyciek został usunięty, a sprawę badają już organy ścigania" - zaznaczyła spółka.

 

PERN podał jednocześnie, że jeszcze w nocy "przywrócił normalne tłoczenie na wszystkich trzech nitkach ropociągu".

 

"W czasie zdarzenia PERN na bieżąco dostarczał surowiec do rafinerii" - podkreśliła spółka.

 

Doszło do próby nielegalnego wpięcia do rurociągu

 

Jak przyznał PERN, na miejscu "trwają czynności" Państwowej Straży Pożarnej (PSP), pracowników eksploatacji i techniki oraz straży pożarnej PERN, a także służb BHP i służb ochrony środowiska spółki. "Chodzi o to, by zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa w tej sytuacji" - wyjaśnił PERN.

 

Rzeczniczka firmy Katarzyna Krasińska powiedziała, że do wycieku ropy z magistrali spółki doszło na odcinku wschodnim rurociągu, którym tłoczony jest surowiec z Adamowa - przy granicy z Białorusią - do bazy w Miszewku Strzałkowskim pod Płockiem.

 

- Do próby nielegalnego wpięcia się do rurociągu doszło na jednej z trzech nitek tej magistrali - wyjaśniła. Krasińska podkreśliła, że służby PERN podjęły już prace - zmierzające do rozpoczęcia rekultywacji gleby w miejscu, gdzie doszło do wycieku.

 

Działania strażaków zakończyły się w środku nocy

 

Według mł. kpt. Daniela Kwiatkowskiego z komendy PSP w Wołominie, zgłoszenie o wyczuwalnym zapachu gazu otrzymano o godz. 15.30 w niedzielę.

 

- Po dojeździe pierwszych jednostek, sytuacja została zweryfikowana. Okazało się, że jest to wyciek ropy z ropociągu - przekazał Kwiatkowski.

 

Działania strażaków na miejscu zdarzenia zakończyły się ok. godz. 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek.

 

- Jak kończyliśmy działania, mieliśmy informację, że wstępnie wyciek został zatamowany - powiedział strażak. Teren został następnie przekazany spółce PERN w celu całkowitego zatamowania wycieku.

 

Ze względu na to, że przy zbieraniu ropy pracowali zarówno strażacy, jak i pracownicy PERN, nie jest znana ilość, jaka wypłynęła.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze