Trwają prace nad Narodową Strategią Onkologiczną. Założono sześć celów

Polska
Trwają prace nad Narodową Strategią Onkologiczną. Założono sześć celów
PAP/Mateusz Marek

Prace nad opracowaniem Narodowej Strategii Onkologicznej trwają; założono sześć celów strategicznych, m.in. poprawę w obszarze profilaktyki, kształcenia kadr, finansowania, organizacji opieki i inwestycji - powiedział w środę w Warszawie prof. Piotr Rutkowski.

Prof. Rutkowski jest kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Został powołany przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na przewodniczącego zespołu ds. Narodowej Strategii Onkologicznej.

 

"Ministerstwo zdrowia pracuje na wielu płaszczyznach"

 

Strategia powstaje w oparciu o uchwaloną wiosna br. ustawę i ma wytyczyć kierunki rozwoju systemu opieki onkologicznej, w tym m.in. działania z zakresu profilaktyki, wczesnego wykrywania, diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych.

 

Zespół, któremu przewodniczy Rutkowski pracuje od dwóch i półmiesiąca. Szef MZ, nie później niż do 30 listopada br., ma przedstawić Radzie Ministrów projekt strategii.

 

Profesor, który uczestniczy w środę w stolicy w konferencji "Cancer Prevention 2020" przypomniał, że debaty nad dokumentem dot. onkologii trwają od ośmiu, dziesięciu lat. - Środowisko onkologów przygotowało dokument, który dotyczył działań strategicznych, ale on nigdy nie był implementowany z tego powodu, że nigdy nie miał aktów wykonawczych – wskazał.

 

- Ministerstwo zdrowia pracuje na wielu płaszczyznach, jeśli chodzi o poprawę sytuacji w onkologii. Ustawa o Narodowej Strategii to jedno, ale jest już wdrożony pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej, czyli te rozwiązania praktyczne co do stopnia referencyjności one już wchodzą. Dużo działań dotyczy np. patomorfologii, jest poprawa w finansowaniu NFZ i programów lekowych. Trwają prace dotyczące taryfikacji ale również zmiany Centrum Onkologii w Narodowy Instytut Onkologii – wyliczył prof. Rutkowski.

 

Zakładane efekty działań, jak mówił, to m.in. obniżenie umieralności na część najczęstszych nowotworów. - Wciąż mamy w Polsce niezadowalające wyniki przeżyć pięcioletnich. (…) To, co jest problem, to stadium w jakim są diagnozowane nowotwory - za późno w części przypadków. Wynika to m.in. z braku zaangażowania podstawowej opieki zdrowotnej i lekarzy medycyny pracy – to chcemy zmienić w ramach strategii" – wskazał.

 

Ekspert przywołał dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mówiące, że można zapobiec 40 do 50 proc. zgonów z powodu nowotworów. - Stąd znaczenie prewencji – podkreślał.

 

Sześć celów strategicznych

 

Rutkowski podał, że jest w Narodowej Strategii Onkologicznej znajdzie się sześć celów strategicznych. Będą to: poprawa sytuacji kadrowej i kształcenia w dziedzinie onkologii; poprawa w zakresie profilaktyki pierwotnej nowotworów; poprawa skuteczności profilaktyki wtórnej; zwiększenie roli nauki i innowacji w walce z chorobami nowotworowymi; poprawa organizacji systemu opieki onkologicznej oraz inwestycje w onkologie. - To nie obejmuje oczywiście wszystkiego. (…) Ale to podstawowe cele, które w najwłaściwszy sposób zmieniają sytuację – ocenił.

 

Poprawa sytuacji kadrowej, jak mówił, dotyczy nie tylko kształcenia pielęgniarek i lekarzy ale również być może nowych funkcji, jak np. koordynatora opieki onkologicznej. Poprawa w zakresie profilaktyki wtórnej z kolei ma dotyczyć przede wszystkim proaktywnych działań lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i medycyny pracy; stałej edukacji społeczeństwa, również dzieci i młodzieży.

 

W strategii przewidziano zadania mające m.in. doprowadzić do zmniejszenia odsetka osób palących w społeczeństwie, zarówno wśród dorosłych, jak i młodzieży. "Rakotwórcze czynniki infekcyjne to absolutna nowość. Dzięki decyzji i współpracy z panem ministrem zamierzamy wprowadzić szczepienia na HPV. To nie jest szczepienie na nic innego, tylko przeciwko nowotworowi" – powiedział prof. Rutkowski.

 

Ekspert mówił, że planowane jest ograniczanie skutków zdrowotnych wynikających z nadmiernego działania promieniowana UV m.in. poprzez edukację; zwiększenie skuteczności badań przesiewowych w raku piersi oraz raku jelita grubego m.in. poprzez wprowadzenie systemu powiadomień drogą elektroniczną o padaniach profilaktycznych.

 

Postulowane jest także m.in. zwiększenie udziału pacjentów onkologicznych w badaniach klinicznych oraz rozwój niekomercyjnych badań. Profesor poinformował również o propozycji utworzenia sieci sześciu repozytoriów próbek biologicznych nowotworów w ośrodkach onkologicznych w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

 

Wśród oczekiwanych działań jest też m.in. skrócenie czasu dostępu chorych do innowacyjnych terapii; rozbudowa elektronicznego Krajowego Rejestru Nowotworów; stworzenie portalu internetowego Narodowy Portal Onkologiczny; uruchomienie kompleksowych centrów rehabilitacji onkologicznej; wsparcie psychologiczne od momentu okołodiagnostycznego; wzrost nakładów na onkologię, czy wreszcie umożliwienie dostępu do systemu ubezpieczeń na życie.

 

"Rak to nie wyrok dzisiaj"

 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, akcentując znaczenie profilaktyki i badań, wskazywał podczas konferencji, że "rak to nie wyrok dzisiaj". - Wcześnie wykryty nowotwór jest chorobą przewlekłą, a tak naprawdę wyleczalną – powiedział.

 

- Profilaktyka jest szersza niż medycyna. Wiemy, że profilaktyka pierwotna czy profilaktyka wtórna mają większy wpływ na długość życia niż medycyna naprawcza. Wiemy też, że obecnie choroby sercowo-naczyniowe są na pierwszym miejscu przyczyn umieralności w krajach rozwiniętych, potem są choroby nowotworowe, ale trend w ciągu najbliższych lat prawdopodobnie się odwróci – wskazał minister.

 

Szumowski podnosił, że w przypadku chorób nowotworowych liczba czynników, która wpływa na wystąpienie raka jest "prawdopodobnie daleko większa" niż w chorobach sercowo-naczyniowych. - Trudniej jest więc uchwycić proste mechanizmy w prewencji pierwotnej, opracować proste zalecenia, proste wskazówki. Tam, gdzie jest to możliwe, tam mamy szansę w bardzo realny sposób ograniczyć zachorowalność. Takie czynniki są (…), np. ograniczenie korzystania z solariów, (…) zmiana trybu życia – stwierdził.

 

- Coraz więcej wiemy. Coraz więcej mówimy np., że otyłość nie jest tylko czynnikiem ryzyka chorób naczyniowo-sercowych, ale również chorób nowotworowych, że produkty, które spożywamy, że tryb życia, który prowadzimy, że alkohol, który pijemy, że palenie papierosów w sposób prosty prowadzą do zachorowalności. (…) Należy wyłapać czynniki, które mają największy wpływ na obniżenie zachorowalności. Niewątpliwie, jeśli chodzi o profilaktykę wtórną, ogromną rolę odgrywa medycyna, gdzie badanie i monitorowanie stanu pacjenta jest niezwykle istotne – wyliczał minister. Szumowski ocenił, że profilaktyka jest obszarem, który jest jednym z najtrudniejszych do poprawienia.

 

Eksperci podnoszą, że problem zachorowań na nowotwory złośliwe jest jednym z najważniejszych wyzwań zdrowotnych, przed którym stoi system ochrony zdrowia w Polsce. Liczba osób chorujących na nowotwory złośliwe w Polsce w ciągu ostatnich trzech dekad wzrosła ponad dwukrotnie. Szacuje się, że w okresie najbliższych 5 lat liczba pacjentów onkologicznych może wzrosnąć o 15 procent. 

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze