Macron za karami dla państw UE, które nie chcą migrantów

Świat
Macron za karami dla państw UE, które nie chcą migrantów
PAP/EPA/CHIGI PALACE PRESS OFFICE/FILIPP HANDOUT

Prezydent Francji Emmanuel Macron po spotkaniu z premierem Włoch Giuseppe Contem w Rzymie w środę opowiedział się za "poważnym karaniem" tych państw UE, które odmawiają udziału w mechanizmie dystrybucji migrantów.

Macron wyraził przekonanie, że potrzebny jest - automatyczny europejski mechanizm przyjmowania imigrantów - dzięki któremu Malta czy Włochy będą miały pewność, że inne kraje wraz z nimi będą brały na siebie odpowiedzialność za migrantów.

 

Macron ocenił, że od 2015 roku, czyli od eskalacji kryzysu migracyjnego, Włochy spotykają się z - brakiem zrozumienia i niesprawiedliwością.

 

Nasze podejście - mówił - musi odpowiadać trzem wymogom: po pierwsze wymogowi człowieczeństwa, a także solidarności, której zbyt często brakuje w UE, oraz skuteczności.

 

- Nieporozumienia polityczne doprowadziły do nieskutecznego podejścia w zapobieganiu napływowi (migrantów) i zwalczaniu ruchów wtórnych - przez granice krajów UE - zaznaczył Macron.

 

Francuski przywódca opowiedział się też za "poważnym karaniem" tych państw, które nie uczestniczą w "europejskiej solidarności" w kwestii przyjmowania migrantów.

 

"Musimy doprowadzić do tego, aby kwestia wyszła poza antyeuropejską propagandę"

 

Zdaniem Macrona odpowiedzią na zjawisko migracji nie może być "nacjonalistyczna prowokacja", ale - tworzenie rozwiązań polegających na naprawdę skutecznej europejskiej współpracy.

 

Conte, relacjonując dziennikarzom przebieg spotkania z prezydentem Francji, oświadczył: - Konieczne jest, by Unia Europejska dokonała zmiany w kierunku strukturalnego, a już nie kryzysowego zarządzania napływem migrantów.

 

- Otrzymałem zapewnienie o pełnej gotowości prezydenta Macrona do udziału w europejskim mechanizmie przyjmowania migrantów, redystrybucji i skutecznego odsyłania - stwierdził szef włoskiego rządu.

 

Następnie premier Conte dodał: - Musimy doprowadzić do tego, aby kwestia ta wyszła poza antyeuropejską propagandę. Włochy nie obniżą czujności wobec przemytu ludzi i stoją na stanowisku, że nie można pozwolić przemytnikom na to, aby decydowali jak i kiedy mają prawo wstępu, ale musimy też zarządzać zjawiskiem migracji w sposób konkretny, praktyczny.

 

Z danych włoskiego MSW wynika, że w tym roku przybyło do Włoch prawie 6300 migrantów, o 70 proc. mniej niż w tym samym czasie w 2018 roku. Jednak w ostatnich dwóch miesiącach tego roku odnotowano nasilenie się napływu migrantów na włoskie wybrzeża. Najwięcej z nich pochodzi z Tunezji, Pakistanu i Wybrzeża Kości Słoniowej.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze