Kwieciński: niemiecka prasa pisze o polskim cudzie gospodarczym

Polska

- To określenie nie tyle ukuło się u nas w kraju, co za granicą. W niemieckiej prasie mówi się o polskim modelu rozwojowym, a nawet o polskim cudzie gospodarczym. Korzyści płynące z rozwoju gospodarczego są dystrybuowane w całym społeczeństwie - tak na temat polskiego modelu rozwojowego w poniedziałkowym programie"Graffiti" wypowiadał się Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

- Ten model to cały zespół różnych działań i sposób ich realizacji. Rozwój prowadzi się w całym kraju, w różnych grupach społecznych. To zrównoważony rozwój - dodał minister.

 

Prowadzący program Piotr Witwicki pytał o to, co nowego proponuje polski model rozwojowy.

 

- Nowością jest to, że na taką skalę realizujemy tzw. model wzrostu inkluzywnego, który w świecie jest promowany przez główne think tanki ekonomiczne takie, jak np. Bank Światowy - odpowiedział Kwieciński.

 

"Wykorzystujemy szanse rozwojowe, które są w każdym Polaku"

 

Minister inwestycji i rozwoju wyjaśnił, na czym dokładnie polegają wspomniane wcześniej działania.

 

- Wykorzystujemy szanse rozwojowe, które są w każdym Polaku, w każdym miejscu naszego kraju. A to nie jest powszechne. To, co uda nam się jako gospodarka uzyskać, dzielimy w całym społeczeństwie - opowiadał na antenie Polsat News.

 

"Aby osiągnąć większy wzrost gospodarczy, nie trzeba wydawać tyle pieniędzy"

 

Witwicki odniósł się do poziomu inwestycji. Zauważył, że obecnie nie jest on taki, jak chciałby PiS.

 

- Jesteśmy w innym miejscu niż 5 lat temu. Udaje się uzyskać znacznie większy wzrost gospodarczy przy mniejszym poziomie inwestycji. Jest to m.in. związane z silnym wykorzystaniem digitalizacji czy tzw. przemysłu 4.0 - mówił minister inwestycji i rozwoju. 

 

Wyjaśnił, że "aby osiągnąć większy wzrost gospodarczy, nie trzeba wydawać aż tyle pieniędzy".

 

- Inaczej niż 10 lat temu zachowują się firmy. Gdy przychodziła koniunktura gospodarcza, gwałtowanie zwiększały one swoje inwestycje. W tej chwili "na maksa" starają się wykorzystać to, co mają, swój potencjał - zaznaczył.

 

Prowadzący pytał również o bezpieczeństwo polskiego PKB.

 

- Potencjał naszej gospodarki międzynarodowi eksperci oceniają mniej więcej na 3 proc. wzrostu. (...) Pokazaliśmy, że jeśli podejmuje się dodatkowy wysiłek, można znacznie szybciej się rozwijać, pomiędzy 4 a 5 procent - odpowiedział Kwieciński.

 

"Ministerstwo Finansów to jeden z najlepszych resortów"

 

W mediach pojawiły się informacje o rzekomej kandydaturze Kwiecińskiego na ministra finansów. 

 

- Nawet jeśli były takie rozmowy, to nie mogę o nich mówić - skomentował doniesienia gość programu "Graffiti".

 

- Ministerstwo finansów to jeden z najlepszych resortów, bardzo solidnie zbudowany, szczególnie teraz, gdy nastąpiła integracja służb celnych i podatkowych. Widać to po efektach, które są ważne dla całego rządu. Ten resort dobrze działa - dodał. 

 

"Wprowadzamy bufor w postaci mniejszych opłat z tytułu ZUS"

 

Na antenie poruszono również temat wzrostu płacy minimalnej.

 

 - Jej wzrost nie podetnie skrzydeł małym przedsiębiorcom, gdyż płace stanowią stosunkowy mniejszy udział w naszym PKB, niż w krajach zachodnich. Dodatkowo, dla tych wszystkich najmniejszych wprowadzamy bufor w postaci mniejszych opłat z tytułu ZUS - zaznaczył Kwieciński.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" można obejrzeć tutaj.

ac/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze