"Ma niezwykłą determinację. Może po mnie". Leszek Miller o wnuczce w "Tańcu z gwiazdami"

Kultura

- Razem z żoną trzymamy kciuki. Bardzo się denerwujemy - mówił w "Graffiti" były premier Leszek Miller, którego wnuczka Monika, wystąpi w 10. edycji "Dancing with the Stars. Tańca z gwiazdami". Premiera kolejnej odsłony tanecznego show Telewizji Polsat już dzisiaj o godz. 20:05.

Na piątek zaplanowano losowanie numerów list wyborczych komitetów, które zarejestrowały kandydatów do Sejmu. Leszek Miller był pytany w "Graffiti" o to, czy numer listy może pomóc w wyborczym sukcesie.

 

- Dla mnie 3, 13, 33 to są bardzo dobre liczby - odpowiedział były premier. - Dzisiaj z resztą występuje moja wnuczka, w piątek 13-go, w "Tańcu z gwiazdami" - dodał Miller. 

 

Były premier podkreśla, że życzy swojej wnuczce Monice powodzenia i trzyma za nią kciuki. - Będę zresztą dzisiaj na widowni - powiedział.

 

Miller podkreślił, że treningi do tanecznego show są "mordercze". - Wnuczka mnie poinformowała, że ma złamanie żebra, ale na pewno zrobi wszystko, żeby to jej nie przeszkadzało dzisiaj - dodał były premier.

 

- Ma niezwykłą determinację, niezwykły hart. Może po mnie - żartował Miller. - Razem z żoną trzymamy kciuki. Bardzo się denerwujemy - dodał.

 

"Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" od 13 września w piątek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

zdr/msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze