Pęk: PiS będzie broniło tego, co jest sercem naszej kultury i cywilizacji, co jest teraz atakowane

Polska

- Państwem tolerancyjnym, otwartym na drugiego człowieka jest państwo, które szanuje prawa każdego, czy to jest rodzina, czy to jest związek partnerski – mówiła w programie "Wydarzenia i Opinie" Barbara Dolniak (Nowoczesna). Marek Pęk stwierdził, że "PiS będzie broniło tego, co jest sercem naszej kultury, tych wszystkich wartości, które niewątpliwie w tym momencie są bardzo mocno atakowane".

Goście Doroty Gawyluk byli pytani o dyskusję publiczną wywołaną przez słowa prezesa PiS, który na konwencji w Lublinie mówił, że "rodzinę widzimy tak, jak tutaj: jedna kobieta, jeden mężczyzna, w stałym związku, i ich dzieci".

 

"Różne są rodziny i one mają wszystkie takie same prawa"

 

Prof. Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) stwierdził, że to "de facto jest sprzeczne z konstytucją", a w preambule do ustawy zasadniczej czytamy, że " wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga (…) jak i nie podzielający tej wiary (…) równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski". - A tutaj się nagle okazuje, że wyłącznie ludzie, którzy wierzą w Boga, do tego są katolikami, mają żonę i dzieci są właściwi, a cała reszta to jest sort gorszy – powiedział.

 

- Różne są rodziny i one mają wszystkie takie same prawa. Nie można dyskryminować nikogo z tego powodu, że np. nie ma męża, nie ma żony albo ma dzieci, albo nie ma dzieci, albo np. jest w związku homoseksualnym. Prawo na to nie zezwala i wszelkie piętnowanie tego typu stanowisk, a ja nie szukałbym daleko, bo w ramach Prawa i Sprawiedliwości też są różne sytuacje rodzinne -  powiedział Bartoszewski.

 

- Państwem tolerancyjnym, otwartym na drugiego człowieka jest państwo, które szanuje prawa każdego, czy to jest rodzina, czy to jest związek partnerski - powiedziała z kolei Dolniak. Jak dodała, "w naszej rzeczywistości wiele osób pozostaje w związku partnerskim".  - W związku z tym my też postulujemy za tym, żeby pewne kwestie w takich związkach partnerskich uregulować, jak chociażby prawo do dziedziczenia, czy prawo do uzyskania informacji o stanie zdrowia osoby np. przebywającej w szpitalu - powiedziała Dolniak. 

 

Z kolei wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk stwierdził, że wypowiedź prezesa PiS była "jednoznaczna" w "określonym kontekście".

 

- To na pewno nie była wypowiedź wykluczająca. To była wypowiedź, która miała przypomnieć pewne prawdy, bo dzisiaj żyjemy w takich czasach, że pewne podstawowe - wydawałoby się oczywiste - prawdy trzeba coraz mocniej przypominać. Przypomina je Kościół, przypominają je również politycy prawicowi, bo my jako prawica do tych wartości chrześcijańskich się bezpośrednio przyznajemy, do nich się odnosimy. Dla nas one są fundamentem życia społecznego - powiedział. 

 

Pęk mówił również, że "PiS będzie broniło tego, co jest sercem naszej kultury i cywilizacji, tych wszystkich wartości, które niewątpliwie w tym momencie są bardzo mocno, w sposób powiedziałbym przemyślany, atakowane".

 

Kwestia związków partnerskich

 

Bartoszewski zwrócił uwagę, że należy uregulować kwestię związków partnerskich, bo "80 proc. związków partnerskich to są związki między kobietą i mężczyzną, czyli ludzie żyją na tzw. kocią łapę i powinni mieć dokładnie te same prawa". - A jeśli chodzi o związki homoseksualne to wedle konstytucji nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest homoseksualny czy heteroseksualny, ma te same prawa - dodał.

 

- Nie ulega wątpliwości, że związki małżeńskie, jako kobiety i mężczyzny, to u nas podstawa społeczeństwa, ale to wcale nie oznacza, że mamy nie uregulować kwestii dotyczących związków partnerskich - powiedziała Dolniak. - A na pewno uregulowanie pewnych kwestii dotyczących związków partnerskich nie osłabi instytucji małżeństwa, bo mamy w tej chwili związki partnerskie, wiele osób żyje w związkach partnerskich, a przecież nie ma to żadnego wpływu na to, czy ktoś się w związku małżeńskim rozwodzi, czy nie - dodała. 

 

- Myślę, że można o tym dyskutować, ale ta dyskusja, jak widzimy, przeradza się od razu w taką próbę zrównania tych związków z małżeństwem i na to nie ma zgody, bo to podobnie wygląda, jak osławiona współcześnie tolerancja, która domaga się zrównania wszystkich poglądów, wszyscy mają mieć rację, wszyscy są tak samo ważni, wszystkie poglądy są tak samo wartościowe - dodał Pęk, pytany o regulacje związków partnerskich. 

 

Dotychczasowe odcinki programu dostępne są tutaj.

pgo/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze