Dziewulski: Kamiński może uzyskać wiedzę, której Ziobro nigdy nie będzie miał

Polska
Dziewulski: Kamiński może uzyskać wiedzę, której Ziobro nigdy nie będzie miał
Polsat News

- Przydzielenie lub kupienie przez CBA sprzętu Pegasus to pierwszy krok do nielegalnej inwigilacji ludzi. Brak zdecydowanej konkretnej odpowiedzi, np. "nie kupiliśmy tego systemu", skłania mnie ku temu, by powiedzieć jasno: kłamiecie panowie - stwierdził Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta, w programie "Polityka na Ostro". Odniósł się też do obcięcia Jarosławowi Zielińskiemu kompetencji w MSWiA.

Program Pegasus powstał z myślą o walce z terroryzmem, jest uznawany za niewykrywalny. Pozwala m.in. uzyskać dostęp do każdego telefonu komórkowego i wgląd w prowadzone korespondencje bez wiedzy i zgody użytkownika. 

 

CBA poinformowało w środę, że "nie zakupiło żadnego »systemu masowej inwigilacji Polaków«". "Pojawiające się w tej sprawie opinie i komentarze są insynuacjami i nie mają poparcia w faktach" - dodało w komunikacie.

 

Dziewulski o słowach Sasina: obrzydliwa wypowiedź

 

Dzień wcześniej wicepremier Jacek Sasin, zapytany w TVN24 o to, czy CBA ma dostęp do Pegasusa, odpowiedział, że "jak ktoś nie ma nic do ukrycia, to się nie ma czego obawiać".

 

- Obrzydliwa wypowiedź, najgorsza, jaką mogłem słyszeć, wyjątkowo paskudna - skomentował te słowa Jerzy Dziewulski w programie "Polityka na Ostro".

 

W rozmowie z Agnieszką Gozdyrą dodał, że "to próba prymitywnego przedstawienia społeczeństwu niby-legalności działań". - W taki sposób nie można argumentować działań "operacyjnych", ale niekoniecznie legalnych - podkreślił. 

 

Przyznał jednak, że Sasin "może nie wiedzieć", że Pegasus jest w dyspozycji polskich służb. 

 

  

 

"Policjanci nie byli w stanie wymówić nazwiska Zielińskiego"

 

Dziewulski skomentował też ograniczenie kompetencji Jarosława Zielińskiego, wiceministra w resorcie spraw wewnętrznych. Decyzję o odebraniu mu nadzoru nad policją i Służbą Ochrony Państwa podjął minister Mariusz Kamiński. 

 

- Sprawa Mariusza Kamińskiego i ministra Zielińskiego była uzgodniona zanim jeszcze posłowie przystąpili do kampanii do Parlamentu Europejskiego (wybory do PE odbyły się 26 maja - red.). Dlatego pan Zieliński nie został zwolniony, bo chciano dać do ręki ministrowi Kamińskiemu pozytywny argument: oto pozbawił uprawnień faceta, którego policja nienawidziła - mówił.

 

Wskazał, że Zieliński "to człowiek, nazwiska którego policjanci nie byli w stanie wymówić. To było przerażające, nigdy czegoś takiego w tym resorcie nie oglądałem".

 

- Wiedza, która jest w MSWiA, i którą pan Kamiński będzie próbował rozszerzyć o superresort, pod który podporządkowane byłyby wszystkie służby specjalne - taki człowiek ma wiedzę, której minister Ziobro nigdy nie będzie miał. Mało tego, może tą wiedzą rządzić - podsumował Dziewulski.

 

  

 

Poprzednie odcinki "Polityki na Ostro" dostępne są w zakładce programy

msl/wka/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze