Urzędnicy zatopili samolot. Stał się atrakcją dla nurków

Świat

Ponad 110-tonowy samolot pasażerski został zatopiony w wodach Morza Czerwonego w Zatoce Akaba. Urzędnicy liczą, że w ten sposób przyciągną turystów i ochronią eksploatowaną rafę koralową. Zatopiony Lockheed L-1011 dołączył do innych podwodnych "eksponatów".

- Tworzymy nowe, wyjątkowe doświadczenie, które mamy nadzieję, przyciągnie miłośników nurkowania z całego świata - mówił Nayeh Bakhit, główny komisarz Urzędu Specjalnej Strefy Ekonomicznej Akaby w Jordanii. Jak dodał w przyszłości maszyna może stać się domem dla wielu wodnych organizmów.

 

Według Sharhabeela Madi, komisarza ds. turystyki i rozwoju gospodarczego statek może odciągnąć nurków od zagrożonych raf koralowych. - Co więcej kolejny taki obiekt wpływa na promocję Akaby - zaznaczył.

 

Samolot został zatopiony w zeszły poniedziałek. Dołączył do rosnącej podwodnej kolekcji, w której są już m.in. wojskowy samolot Hercules C-130 oraz 18 pojazdów wojskowych, w tym czołgi. Atrakcje należą do muzeum wojskowego w Akabie.

 

 

Stałe powiększanie podwodnej kolekcji przynosi efekty. Według urzędników w całym 2017 r. w rejonie Akaby nurkowało 6 tys. osób. W 2018 r. było ich już 22 tysiące.

bas/ Polsat News, APTN, "Jordan Times"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze