Zakaz palenia węglem i drewnem w Krakowie. Za jego złamanie będą wysokie kary

Polska

Koniec z paleniem węglem i drewnem w Krakowie. W niedzielę w stolicy Małopolski wchodzi w życie uchwała antysmogowa. To pierwszy taki przypadek w Polsce. Mieszkańcy mieli 6 lat, by wymienić paleniska. Jeśli ktoś tego nie zrobił - będzie kara. Zakaz dotyczy nie tylko domowych pieców i palenisk węglowych, ale także kominków i ciężkich, stacjonarnych grillów.

Uchwałę zakazującą używania paliw stałych do ogrzewania w Krakowie przyjął sejmik województwa małopolskiego w połowie stycznia 2016 r. Wprowadza ona na obszarze Krakowa od 1 września 2019 r. całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach.

 

- Jak ja przyjeżdżam na weekend, to jest pełno czarnego dymu - zauważa pani Zofia. Inna z mieszkanek Krakowa, pani Roma, dodaje: - 

Śmierdzi. Zatruwają nas wszystkim. A nie wiadomo czym ludzie palą. 

 

Uchwały antysmogowe do tej pory przyjęło 11 województw. Ale to Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, w którym uchwała antysmogowa wchodzi w życie. 

 

"Słuszna decyzja, tylko wątpię, żeby była przestrzegana" 

 

- Będzie można mieć instalację gazową, można być podłączonym do miejskiej sieci ciepłowniczej,  można mieć pompę ciepła, czy ogrzewanie elektryczne - wylicza Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego. 

 

Nie wszyscy mieszkańcy Krakowa wierzą w skuteczność nowego prawa. - To bardzo słuszna decyzja, tylko wątpię, żeby była przestrzegana - zauważył pan Jan. 

 

To, czy nowe prawo jest respektowane, sprawdzać będzie straż miejska. Do marca przeprowadzi ponad 4,5 tysiąca kontroli z użyciem najnowocześniejszego sprzętu. - Drony, które będą nam tylko wskazywały obszar, czy miejsca, gdzie prawdopodobnie dochodzi do tego, że ktoś używa paleniska - wyjaśniał Marek Anioł, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Krakowie.  Za nieprzestrzeganie nowego prawa kara wyniesie 500 zł. 

 

W Krakowie wciąż nie wymieniono ok. 4 tys. palenisk

 

Władze miasta przez lata refundowało wymianę pieców na proekologiczne. W sumie zlikwidowano 45 tysięcy kopciuchów. - Szacujemy, że w tej chwili zostało nam ok. 4 tys. palenisk węglowych w 2,5 tys. budynków - przyznał Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza. 

 

Na tych, co nie zdążyli z miejska dotacją czeka rządowy program "Czyste powietrze". Wniosek należy złożyć w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w danym województwie. 

 

Jednym z wymogów jest próg dochodowy. - Osoby biedniejsze mogą dostać nawet do 90 procent dofinansowania kosztów kwalifikowanych, które wynoszą to 53 tys. zł - wyjaśniał wiceprezes NFOŚiGW Artur Michalski. Na dofinansowanie nie mogą liczyć osoby, których roczny dochód przekracza 125 tys. zł.  Będą mogły natomiast koszty wymiany pieca odpisać od podatku.

grz/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze