Tysiące osób solidaryzuje się z Kaszmirem. "Nasze siły zbrojne są gotowe do odpowiedzi"

Świat
Tysiące osób solidaryzuje się z Kaszmirem. "Nasze siły zbrojne są gotowe do odpowiedzi"
PAP/EPA/BILAWAL ARBAB

Dziesiątki tysięcy ludzi wzięły w piątek udział w wielu pakistańskich miastach w zorganizowanych przez władze protestach na znak solidarności z mieszkańcami indyjskiej części Kaszmiru. Protesty o podobnym wydźwięku odbyły się też w Bangladeszu.

W telewizji i radiu odtwarzano hymn Pakistanu i Kaszmiru. Protestujący na wschodzie kraju, w tym w mieście Lahaur, palili flagi Indii i podobizny indyjskiego premiera Narendry Modiego.

Premier Pakistanu Imran Khan zorganizował piątkową akcję w ramach kampanii mającej na celu zwrócenie uwagi świata na sprawę Kaszmiru - ocenia Reuters.

 

"Jakikolwiek konflikt nie ograniczy się do regionu Azji, dotknie to cały świat"

 

Powiedział on w piątek, że ostrzegł społeczność międzynarodową przed możliwym atakiem ze strony Indii na kontrolowaną przez Pakistan część Kaszmiru. Według niego taki atak miałby na celu odwrócenie uwagi od łamania praw człowieka w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru. Zapowiedział, że w razie ataku Pakistan udzieli Indiom "stosownej odpowiedzi".

 

- Nasze siły zbrojne są gotowe do odpowiedzi na każdy taki atak - dodał.

 

Khan podkreślił, że jakikolwiek konflikt między Pakistanem i Indiami - mocarstwami nuklearnymi - nie ograniczy się do regionu Azji Południowej. - Dotknie to cały świat - wskazał, dodając, że podniesie tę kwestię podczas wrześniowego Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

 

- Jesteśmy z nimi w ich czasie próby. Dzisiejszy przekaz jest taki, że jeśli Kaszmir nie otrzyma wolności, będziemy stać u ich boku - powiedział Khan tysiącom zgromadzonych demonstrantów w stołecznym Islamabadzie.

 

Indie unieważniły artykuł konstytucji zapewniający specjalny status dla Kaszmiru

 

Khan określił premiera Indii mianem "faszysty" i porównał go do Adolfa Hitlera. Wyraził obawy przed "ludobójstwem muzułmanów w Kaszmirze". Wyraził też nadzieję na to, że wkrótce Kaszmir stanie się niepodległy.

 

5 sierpnia Indie unieważniły artykuł 370. konstytucji zapewniający specjalny status stanu Dżammu i Kaszmir, co formalnie zintegrowało indyjską część Kaszmiru z resztą państwa i zlikwidowało obowiązujące dotychczas daleko idące uprawnienia władz regionu.

 

W reakcji Pakistan, który rości sobie prawa do Kaszmiru, obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Indiami, odwołał swojego ambasadora z Delhi i zdecydował o wydaleniu z Islamabadu indyjskiego ambasadora, zawieszono też dwustronny handel i połączenia kolejowe.

 

Spór o Kaszmir między Delhi a Islamabadem trwa od 1947 roku, kiedy brytyjskie Indie dzielone były na dwa odrębne państwa – Pakistan dla muzułmanów i Indie dla wyznawców hinduizmu; od tego czasu między krajami doszło do trzech wojen, w tym dwóch z powodu Kaszmiru.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze