Posłowie PO-KO pytają Kancelarię Sejmu o listy poparcia kandydatów do KRS

Polska
Posłowie PO-KO pytają Kancelarię Sejmu o listy poparcia kandydatów do KRS
PAP/Paweł Supernak

Posłowie PO-KO skierowali w piątek pismo do szefowej Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej z pytaniami dot. list poparcia kandydatów do KRS. Chcą wiedzieć ilu sędziów łącznie poparło kandydatury do nowej KRS oraz ilu kandydatów do nowej KRS podpisało swoje własne listy poparcia.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł pod koniec czerwca, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów członków Rady przez Sejm.

 

Poseł Borys Budka (PO-KO) powiedział w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że od pewnego czasu widzimy brak wykonywania przez kolejnych marszałków Sejmu pełnomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego - nakazującego udostępnienie tak zwanych list poparcia dla sędziów, członków KRS.

 

Dodał, że tego wyroku nie chciał wykonać poprzedni marszałek Sejmu Marek Kuchciński i nie robi tego obecna marszałek Elżbieta Witek.

 

- Raz jeszcze należy podkreślić, że żaden organ w tym marszałek Sejmu, nie ma prawa blokować prawomocnego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tym przypadku nakazującego ujawnienia tych list - podkreślił Budka.

 

"Pozostało tylko czekać na rozstrzygnięcie TK"

 

Marszałek Elżbieta Witek pytana w zeszłym tygodniu przez dziennikarzy o kwestię publikacji list poparcia dla kandydatów do KRS oświadczyła, że nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie. Pytana, czy z decyzją poczeka do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, marszałek Sejmu odpowiedziała: W tej chwili nie mam innego wyjścia. - Pozostało tylko czekać na rozstrzygnięcie TK - dodała.

 

Jak mówił Budka - bardzo ważne jest, by opinia publiczna poznała prawdę o tym, kto podpisywał te listy.

 

- Jakie były tam nazwiska oraz jaka, była faktyczna liczba osób popierających członków sędziów do KRS - zaznaczył poseł PO-KO.

 

Zdaniem posła Jerzego Meysztowicza (PO-KO) mamy pełne prawo podejrzewać, że przy poparciu sędziów do KRS doszło do "pewnych nieprawidłowości".

 

"Oczekujemy od szefowej Kancelarii Sejmu jak najszybszej odpowiedzi"

 

- To z jaką determinacją PiS chowa przed opinią społeczną te dokumenty utwierdza nas w tym przekonaniu. Dlatego zwróciliśmy się dzisiaj z czterema pytaniami do szefowej Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej, aby odpowiedziała na nie, nie ujawniając danych personalnych - powiedział Meysztowicz.

 

W piśmie do Kaczmarskiej posłowie PO-KO pytają, czy listy poparcia dla sędziów były kompletne to znaczy, czy każdy kandydat przedstawił co najmniej 25 ważnych podpisów sędziów popierających jego kandydaturę.

 

Posłowie chcą też wiedzieć, ilu kandydatów zostało zarekomendowanych przez te same osoby. Chcą poznać przynajmniej dwa nazwiska powtarzające się na kilku listach poparcia.

 

Zadają też pytanie, ilu łącznie sędziów poparło kandydatury do nowej KRS oraz ilu kandydatów do nowej KRS podpisało swoje własne listy poparcia.

 

- Oczekujemy od szefowej Kancelarii Sejmu jak najszybszej odpowiedzi na ten pytania. Mam nadzieję, że z tej odpowiedzi wyłoni się obraz w jakich okolicznościach te listy poparcia zostały przedstawione wysokiej izbie - mówił Meysztowicz.

dc/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze