Sprawa gangu pseudokibiców Ruchu Chorzów przerwana do 11 września

Polska
Sprawa gangu pseudokibiców Ruchu Chorzów przerwana do 11 września
Wikipedia/Paweł Drozd, on Wiki Drozdp

Dopiero na kolejnej rozprawie – 11 września – prokurator ma odczytać akt oskarżenia przeciwko 48 osobom, oskarżonych w sprawie gangu, skupionego wokół tzw. pseudokibiców Ruchu Chorzów, określających się jako "Psycho Fans".

Podczas środowego posiedzenia przed Sądem Okręgowym w Katowicach przez kilka godzin trwało załatwianie spraw proceduralnych przed formalnym rozpoczęciem procesu.

 

To jedna z największych spraw dotyczących przestępczości tzw. pseudokibiców w kraju. Prokuratura zarzuciła oskarżonym około 100 przestępstw, m.in. zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, pobicia, rozboje, kradzieże i handel narkotykami.

Sprawa miała się rozpocząć w środę o 9.30. Posiedzenie rozpoczęło się godzinę później z powodu - jak podał sąd - spóźnienia niektórych obrońców. Przez kolejne godziny trwało sprawdzanie obecności oskarżonych, odbieranie od nich danych osobowych i rozpoznawanie złożonych wniosków.

 

Domagał się uchylenia aresztu 

 

Gdy sąd zakończył załatwianie spraw formalnych, uznał, że pozostało zbyt mało czasu na odczytanie aktu oskarżenia. Zdecydował, że nastąpi to na następnej rozprawie, wyznaczonej na 11 września. Być może wtedy sąd zacznie też odbierać wyjaśnienia od oskarżonych.

 

W złożonych wnioskach jeden z oskarżonych, Marcin L., domagał się uchylenia aresztu. Jak uzasadniał, przebywanie w nim jest dla niego torturą i chciałby wrócić do rodziny. Sąd się na to nie zgodził, argumentując, że nie ustały przesłanki stosowania tego środka zapobiegawczego – oskarżony może utrudniać postępowanie i grozi mu surowa kara - do 8 lat więzienia. Dwaj inni oskarżeni chcą dobrowolnego poddania się karze, bez procesu. Sąd zobowiązał ich, by doprecyzowali swoje wnioski.

 

Sprawa odbywa się w specjalnie strzeżonej sali na terenie koszar policji w Katowicach, gdzie toczyły się inne procesy dotyczące przestępczości zorganizowanej. Wchodzący na salę rozpraw musieli przejść przez dwa punkty kontrolne. Do sądu, poza dziennikarzami, przyszły w środę żony i partnerki oskarżonych.

 

Oskarżeni, którzy są aresztowani, siedzą w wydzielonej części sali za szybą. Na początku posiedzenia sąd zapytał dowódcę konwoju, czy zezwala na zdjęcie oskarżonym kajdanek, co zwykle robi się na sali rozpraw. Ten się na to nie zgodził ze względów bezpieczeństwa.

 

Według oskarżycieli grupa działała od 2010 do 2017 r. Oskarżeni mają odpowiadać m.in. za handel dużymi ilościami narkotyków, kradzieże z włamaniami, rozboje i pobicia. Skutkiem jednego z brutalnych pobić była śmierć jednego z kibiców konkurencyjnej drużyny piłkarskiej. W innym przypadku sprawcy pocięli maczetami mężczyznę, który doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu.

 

Najcięższe zarzuty – zabójstwa i usiłowania zabójstwa usłyszało dwóch oskarżonych. Akt oskarżenia wymienia także m.in. ciężkie uszkodzenia ciała i rozboje z użyciem maczet.

 

Według prokuratury grupą kierowali Maciej M. ps. Maślak, Łukasz L. ps. Lucky i Maciej S. ps. Maciuś, a w jej skład wchodziło kilkudziesięciu mężczyzn ze Śląska i z innych regionów Polski. Większość oskarżonych była wcześniej karana, a popełniając przestępstwa posługiwali się maczetami, młotkami i pałkami.

 

Jak powiedział dziennikarzom w przerwie posiedzenia prokurator Marcin Michalski, grupa była zorganizowana hierarchicznie i cechowała się brutalnością działań. "Myślę, że nadal, w warunkach pozbawienia wolności czy tymczasowego aresztowania, jest utrzymywana struktura grupy i podporządkowanie" – dodał. Wyraził nadzieję, że proces będzie się toczył sprawnie.

 

Według prokuratury ujawnienie rozmiaru i szczegółów działalności gangu stało się możliwe m.in. dzięki zeznaniom świadka koronnego. Na współpracę z policją i prokuraturą zdecydowało się także kilku innych podejrzanych. Dzięki wyjaśnieniom, w których mieli ujawnić przestępstwa popełniane przez członków grupy, mogą liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.

 

Akt oskarżenia objął pierwotnie 53 osoby. Teraz na wokandzie jest 48 nazwisk. Jak wyjaśnił prokurator, sprawy kilku oskarżonych sąd wyłączył do odrębnych postępowań.

 

Spośród oskarżonych nadal jest aresztowanych około 30 osób. W ramach dotychczasowego śledztwa dotyczącego działalności zorganizowanej grupy przestępczej, skupionej wokół tzw. pseudokibiców "Psycho Fans" Ruchu Chorzów, zarzuty usłyszało około 100 osób.

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze