Ukradli bmw, mercedesa i nissana. Wpadli podczas kontroli straży granicznej

Moto
Ukradli bmw, mercedesa i nissana. Wpadli podczas kontroli straży granicznej
Straż Graniczna

Trzy samochody pochodzące z przestępstwa odzyskali podlascy strażnicy graniczni w trakcie weekendu. Dwa z nich są własnością wypożyczalni aut. To luksusowy mercedes, bmw i nissan.

Wycenione na 200 tys. zł BMW, które skradziono siedem lat temu w Rosji, odzyskali w niedzielę strażnicy graniczni z Bobrowników podczas rutynowej kontroli. Na lawecie wiózł je 45-letni obywatel Białorusi. Funkcjonariusze zorientowali się, że pochodzi ono z przestępstwa, ponieważ znajdowało się w bazie Interpolu.

 

Również w niedzielę strażnicy graniczni z placówki w Płaskiej zatrzymali Nissana Qashqaia wartego 80 tys. zł. Auto wyprodukowano w zeszłym roku; znajdowało się w ofercie jednej z polskich wypożyczalni, do której klienci nie zwrócili go. W trakcie kontroli nissanem jechało dwóch Belgów.

 

Nie pomogło ksero dowodu rejestracyjnego

 

Samochód pochodzący z przestępstwa ujęli też funkcjonariusze augustowskiej straży granicznej. Na drodze krajowej nr 8 skontrolowali Mercedesa GLE 350 D 4MATIC na niemieckich numerach rejestracyjnych. Autem kierował 41-letni obywatel Litwy, który podczas kontroli przedstawił ksero dowodu rejestracyjnego i umowę wypożyczenia pojazdu.

 

Okazało się jednak, że samochód tego samego dnia pojawił się w Systemie Informacyjnym Schengen jako utracony. Jego wartość oszacowano na ok. 300 tys. zł.

 

"We wszystkich przypadkach po wykonaniu niezbędnych czynności i sporządzeniu wymaganej dokumentacji pojazdy przekazano funkcjonariuszom Policji celem dalszego postępowania" - poinformowała Straż Graniczna.

wka/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze